<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Kategorie</title>
<link>http://www.signum-polonicum.com.pl</link>
<description><![CDATA[Kategorie z serwisu http://www.signum-polonicum.com.pl]]></description><item>
			<title>Artykuły gonienia do pierścienia 1578</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/artykuly_gonienia_do_pierscienia_1578</link>
			<description>ARTYKUŁY GONIENIA DO PIERŚCIENIA

Andrzej Opaliński ze Bnina Marszałek W. Kor. Rohatyński, 
Strzemski Starosta i t.d.

andbdquo;We wszystkich narodziech, przy których obyczaje dobre, i uczciwe dworskie zabawy zostały, zachował się ten zawżdy obyczay, ysz na zieździech wielkich, a zwłaszcza na dworzec Monarchów zacnych, ludzie dworscy, a młodzi rozmaite krotochwile wywodzili, czyniąc to częścią dla tego aby w tych mnieyszych rzeczach y ćwiczenie swe w rzemiośle Rycerskim po sobie pokazowali, y pieknemi postępkami, tudzież też i dworskiemi inventiami im się przypodobali. A ysz tych czasów uczciwy ten zwyczay na dworzec wszystkich z pochwałą ludzi bacznych hest statecznie zachowan; rozumiejąc ia tesz ysz na dworze Króla Jmci N.M.P. na zjeździe tym, na którym concurs ludzi ma być niemały, ku ozdobie zacnych przenosin Jmci P. Jana Zamoyskiego Podkanclerzego koronnego; przez Jmci PP. Bracia rodzone, małżonki iego PP. Radziwiłły Xiążęta z Ołyki, najdować się będzie ludzi dworskich młodych niemało, którzyby tych krotochwil radzi uzyli; pozwoliłem to za pozwoleniem chętnym Króla Jmci placu na gonitwę do pierścienia przed oczyma Pańskiemi w Jazdowie na przyszły czwartek. A ysz pewnie tak sobie obiecują ludzie dworscy, ysz się naydą ci którzy y sobie gwoli  y dla zabawienia Króla Jmci, y dla przyznania każdemu chęci ćwiczenia y inventiey iego, więc tesz y dla ozdobienia tego festu zacnego, ochotnie się do tey krotochwili przyczynią, tedy y tym pismem się publikuje y pobudki daie. Będą Sędziowie zacney tey krotochwile, zaczem y szlacheckimi znakami, y upominki będą poczczeni. To iest tym kształtem: pierwszy upominek weźmie który nayczęściey pierścień brać będzie; wtóry, który z naycudnieyszą inventią na plac przyjedzie,t trzeci, który naykształtniey drzewce podniesie. A yszby to się porządkiem swym toczyło tedy tymi artykuły to gonienie się obwieszcza.


	
	Ktokolwiek będzie chciał gonić, ma być w słusznym do tego ubiorze; bronią żadną któraby ku zwaśnieniu być mogła przyczyną, a miasto krotochwile niepokóy uczynić, nie ma być ozdobion.
	
	
	Przyjechawszy na plac na oznaczone mieysce do gonitwy, raz obyechawszy, ma spokoynie stanąć na tym końcu, z którego począć maią biegać.
	
	
	Żaden przed tym gonić nie ma, nisz mu będzie od sędziów rozkazano.
	
	
	Kto pierścień weźmie, za każdą razą napiszą mu razów andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;.......... 6.
	
	
	Kto wzgórę krawędzi pierścienia uderzy, razów andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;..... 3.
	
	
	Kto w nadolny krawędź ugodzi, razów andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;.. 2.
	
	
	Kto w stronę pierścienia lewą, albo prawą raz andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;andhellip;.... 1.
	
	
	Kto drzewcem sznur przeniesie, na którym pierścień będzie wisiał wszystkie razy traci, jeśliby takich przed takową omyłką dostał.
	
	
	A jeśliby ich nie miał, a potym równo razów z kim inszym dostał, już będzie bliższy wygrania ów, co takiej pomyłki nie uczynił.
	
	
	Komuby z strzemienia noga wypadła w biegu traci wszystkie razy.
	
	
	Komu się głowa odkryie traci wszystkie razy.
	
	
	Komuby kopia z rąk wypadła, albo komu się o ziemię ułamała, albo dotknęła, traci razy wszystkie, y po tem nic zgoła do gonitwy nie ma.
	
	
	Ktoby z mieysca poskoczywszy wpuł kresu, dla nieudanego złożenia drzewca konia zastanowił, drugi raz poprawić się nie może, y owszem on raz idzie mu na zgubne imie.
	
	
	Wolno też będzie każdemu, kopią tą gonić którą sobie na plac przyniesie.

	Dan Varsaviae 6, Januarii 1578.</description>
		</item><item>
			<title>Biblioteka dla Husarzy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/biblioteka_dla_husarzy</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Błażeja Lipowskiego - Piechotne ćwiczenia albo wojennośc piesza 1660</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/blazeja_lipowskiego_piechotne_cwiczenia_albo</link>
			<description>SŁOWO O AUTORZE I JEGO PODRĘCZNIKU.

Piechotne ćwiczenia albo wojenność piesza jest pierwszym polskim podręcznikiem musztry. Jego autor, Błażej Lipowski dedykował go kasztelanowi lwowskiemu Aleksandrowi Maksymilianowi Fredrze, największemu z orędowników walki o polskość w armii tamtych czasów /domagał się m.in. komend w języku polskim/. Piechotne ćwiczenia wydane zostały w roku 1660 w Krakowie w drukarni wdowy po Łukaszu Kupiszu. Regulamin ten powstał z natchnienia i inspiracji Fredry i jak się wydaje reprezentował poglądy tego wielkiego Polaka. O samym Błażeju Lipowskim niewiele wiadomo. Sądzi się, że był on na dworze Fredry i działał pod jego wpływem. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w artykule Jana Wimmera, Błażeja Lipowskiego pierwszy polski regulamin piechoty [w:] Studia i Materiały do Historii Wojskowości. Tom XX. Warszawa 1976. 
 
        Co do samego podręcznika, to niewątpliwa jego zaletą jest to, że napisany został o po polsku i służył prawdopodobnie szkoleniu czysto polskiej piechoty. 

Dla nas podręcznik ten, pomimo, że dotyczy szkolenia z użyciem broni palnej i pik, a więc broni dalekiej od "znaku polskiego", to jednak przedstawia wartość dość znaczącą. Przede wszystkim jest źródłem słownictwa i komend tamtych czasów. Wierne odtworzenie poszczególnych poruszeń w zażyciu muszkietu lub piki daje nam obraz walki współczesnego piechura i jego wyszkolenia bojowego. Na tej zaś podstawie można już czynić próby rekonstrukcji sztuki walki z użyciem formacji pieszych i konnych. 

W sumie podręcznik ten stanowi doskonałe źródło potwierdzające istnienie takich polskich komend, a co za tym idzie i wykonywanych takich technik walki jak: 

- stawcie się, 
- składaj pikę czołem 
- nadawaj sztychu 
- ujmiej pikę 
- obróć pikę wzad, 
- szablę ... dobywaj itp.

     Powyższe komendy - słowa mają zastosowanie również w posługiwaniu się taką polską bronią jak lanca czy szabla, a więc brońmi, które ściśle związane są z polską sztuką walki. Dlatego chwała Lipowskiemu za ten podręcznik!

                                                                                                                              Zbigniew Sawicki 
 
Zawiercie, A.D. 2010.</description>
		</item><item>
			<title>Comte Corvin Krasinski, ESSAI SUR LE MANIEMENT DE LA LANCE. Paris 1811</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/comte_corvin_krasinski_essai_sur_le_maniement_de</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Dni przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Katowicach 2015</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dni_przyjazni_polskowegierskiej_w_katowicach</link>
			<description>DNI PRZYJAŹNI POLSKO-WĘGIERSKIEJ - Katowice 2015.

Dnia 21 marca Zarząd Katowickiego Klubu Polskiej Sztuki Walki SIGNUM POLONICUM w osobach: Józef Pokojski (sekretarz), Marta Wacowska (skarbnik) i Jakub Pokojski (prezes) wzięł  udział - na oficjalne zaproszenie Prezydenta Katowic Pana Marcina Krupy - w uroczystych obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, z udziałem:

Pana Bronisława Komorowskiego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i Pana Janosa Adera Prezydenta Węgier.

Obchody zaczęły się uroczystą Mszą św. w Archikatedrze pw. Chrystusa Króla w Katowicach odprawianej  w j. polskim, węgierskim i łacińskim przez Arcybiskupa Wiktora Skworca  i zaproszonych przez niego kapłanów z Węgier. andbdquo;Odnośnie tej mszy można dodać, że zostaliśmy przez księdza zajmującego się organizacją mszy poprowadzeni przez całą Katedrę na specjalne miejsca dla zaproszonych gości po obu stronach ołtarza - tuż obok arcybiskupa Skworca i pozostałych księży.andrdquo; - mówi Kuba Pokojski.

Następnie nastąpiło uroczyste odsłonięcie pomnika Henryka Sławika i Józefa Antalla seniora przed budynkiem Międzynarodowego Centrum Kongresowego, a dalej  główne uroczystości Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej 2015 objęły -  uroczysty koncert w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach (wejście do NOSPR wyłącznie z zaproszeniami).

Całość zaś zakończyła się bankietem.

Po części oficjalnej, odbyła się w sali Koncertowej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach Muzyczna Gala Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w programie której było uroczyste otwarcie wystawy Soundweaving powstałej dzięki wsparciu Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Handlu Węgier oraz koncert  Joszko Brody - Projekt Debora - dedykowany polskim i węgierskim miastom partnerskim, z gościnnym występem Hungarian Folk Embassy.</description>
		</item><item>
			<title>Dr Zbigniew Sawicki - publikacje ogólnodostępne</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dr_zbigniew_sawicki_publikacje_ogolnodostepne</link>
			<description>Dr Zbigniew Sawicki

PUBLIKACJE OGÓLNODOSTĘPNE

1/ Traktat szermierczy o sztuce walki polska szablą husaską. Cz. 1. Podstawy. Zawiercie 2004. 

2/ Palcaty. Podręcznik dla poczatkujących. Zawiercie 2005.

3/ Michała Starzewskiego Traktat O SZERMIERSTWIE w interpretacji Zbigniewa Sawickiego. Zawiercie 2008. (naklad numerowany-wyczerpany)

4/ Traktat szermierczy o sztuce walki polska szabla husarską. Cz. 2. W obronie Ewangelii. Zawiercie 2012.

5/ Palcaty. Staropolska szermierka na kije. Od sądów bożych do narodowej sztuki walki. Zawiercie 2020.

Książki te (poza poz. 3) można nabyć w drodze zamówienia pisząc na adres email:

signum@signum-polonicum.com.pl

Informacja ważna do wyczerpania nakładow.</description>
		</item><item>
			<title>Działalność</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rok_2015</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Działalność</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/radom</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>DZIEŃ WĘGIERSKI W KATOWICACH</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dzien_wegierski_w_katowicach</link>
			<description>DZIEŃ WĘGIERSKI W KATOWICACH

Dnia 29 marca odbyła się w Sali Koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach uroczystość związana z zakończeniem Dni Węgierskich.  W uroczystości wzięli udział zaproszeni przez organizatorów członkowie katowickiego Klubu Signum Polonicum: Kuba Pokojski, Marta Wacowska i Józef Pokojski. Całą uroczystość zorganizowano w formie gali, podczas której wręczone zostały nagrody dla młodzieży szczególnie zaangażowanej w rozwijanie i utrwalanie przyjaznych stosunków polsko - węgierskich. Samą galę uświetnił koncert zespołu andbdquo;Wołosiandrdquo; oraz zaproszeni goście: prezydent Katowic Piotr Uszok, rektor Akademii Muzycznej Tomasz Miczka, marszałek Województwa Śląskiego Mirosław Sekuła, liczni radni Miasta Katowic, oraz Konsul Generalny Węgier w Krakowie dr hab. Adrienne Kormendy.  
Po zakończonym  koncercie odbyło się miłe spotkanie członków Klubu z panią Konsul, podczas którego rozmawiano o polsko-węgierskim braterstwie oraz wspólnym dziedzictwie kulturowym. Jak nas poinformował kol. Kuba: andbdquo;Pani Konsul bardzo życzliwie przyjęła działalność Signum Polonicum na tym polu a sama obecność członków Katowickiego Klubu spotkała się z bardzo pozytywną recepcją uczestników gali. Wielu z pośród uczestników spotkania było bardzo zainteresowanych tak strojami jak i samą polską sztuką walkiandrdquo;.

Cieszy nas bardzo sukces katowickiego Klubu, tym bardziej, że służy on pozytywnemu utrwalaniu wizerunku Signum Polonicum.</description>
		</item><item>
			<title>Egzaminy 2013 - 2016</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/egzaminy_na_stopien_uczen</link>
			<description>Egzamin na stopień szkoleniowy - UCZEŃ

Dnia 13 kwietnia 2013 r. w Ksawerowie odbył sie egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był twórca Signum Polonicum Zbigniew Sawicki.

Stopień szkoleniowy uczeń uzyskał:

1/ Adam Krzepkowski

Gratulujemy! 
 


Dnia 11 kwietnia 2015 r. w Pińczowie odbył się egzamin szkoleniowy na stopień uczeń. 
Egzamin zdali:

1/ Filip Motyl 
2/ Dominika Chrobot 
3/ Aleksandra Łata 
4/ Rafał Mazurek.

W/w osobom - Gratulujemy! 
Egzaminatorem był Magister Scrutator instruktor Jakub Pokojski z Katowickiego Klubu Signum Polonicum. 
 


Egzamin na stopień szkoleniowy - ASYSTENT

Dnia 6 sierpnia 2016 r. na Śrubarni k/Ogrodzieńca odbył sie egzamin na stopień szkoleniowy asystent. Egzaminatorem był twórca Signum Polonicum Zbigniew Sawicki.

Stopień szkoleniowy asystent uzyskał:

1/ Krzysztof Dusik

Gratulujemy!</description>
		</item><item>
			<title>Emblem Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/emblem_signum_polonicum</link>
			<description>EMBLEM SIGNUM POLONICUM

The emblem of Polish Martial Arts Signum Polonicum is represented by a White Eagle, Erne, with its head turned right, its wings made of white-and-red flag resting on St. Mauriceandrsquo;s spear from the right and Polish great scythe from the left.

Erneandrsquo;s torso is created from the almond shaped shield with two knightandrsquo;s crosses, the andldquo;Szczerbiecandrdquo; great sword inside and in the lower part crossed insignia of hetmanandrsquo;s power, truncheon and ceremonial mace . The shield is lined on both sides by two sabres - hussar sabre and Polish open grip combat sabre of andldquo;karabelaandrdquo; type.</description>
		</item><item>
			<title>English version</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/english_version</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Historia Lisowczyków</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/historia_lisowczykow</link>
			<description>Lisowczycy

Zbigniew Sawicki

               Imię swe wzięli od pierwszego wodza, Aleksandra Józefa Lisowskiego, pamięć o nich przetrwała wieki chociaż istnieli niespełna lat piętnaście. Nieustraszeni, ale i bezlitośni, znakomicie wyszkoleni, chciwi i okrutni, ale mianujący się i mianowani obrońcami wiary. Można ich porównać do współczesnych sił szybkiego reagowania lub oddziałów specjalnych.

               W swym krótkim istnieniu okazali się tak znakomitymi wojownikami, że przerośli swoją epokę. Przewyższali swych przeciwników pod każdym względem, a w walce wręcz nie mieli sobie równych. Podziwiano ich, ale też i bano jak ognia czy zarazy. Wyczyny i dokonania Lisowczyków spisał naoczny świadek i towarzysz ich wypraw, kapelan Wojciech z Konojad Dembołęcki w swej książce "Pamiętniki o Lissowczykach, czyli przewagi Elearów polskich" /1619-1623/. 
 
               Inny autor, Szczęsny Morawski w Dodatku do "Czasu" /maj 1859/ tak ich określił: 
 
              "Lisowczyki byli tem Polsce, czem Tatarzy Turkami : strażą i czatą obozową, chociaż na dalekie chadzali czaty, bo na Syberii po "Białe morze" i do Francyi wpław przez Ren..."

                Skąd się wzięli i kim byli naprawdę?  Ich wspomniany wyżej kapelan Dembołęcki nazywający Lisowczyków   e l e a r a m i (od węgierskiego elu jaro, żołnierz przedniej straży, harcownik - Kukiel) pisał, że "sam Pan Bóg to wojsko na cesarską służbę dla obronności kościoła swego zaciągnął". Wg niego, kiedy to takie ludy jak Hiszpanie, Francuzi, Włosi, Niemcy, Anglicy, Czesi, Chorwaci, Morawianie, Węgrzy nie mogli się już bronić przed zalewem muzułmańskim

               -"Wtenczas dopiero Bóg wszechmogący z narodu polskiego Eleary zaciągnął, i nimi jako się niżej pokaże, moc swoją oświadczając, cesarza chrześcijańskiego wybawił, i wszystko co przedtym jego było, onemu z triumfami przywrócił".

                Żyjący w pierwszej połowie XVII wieku Olbrycht Kormanowski pisał w jednym ze swych wierszy:

Nie w Indiach, nie w krajach zamorskich zrodzeni 
Ni w lesie ze zwierzęty, choć lisami szczeni 
Ale  kość z kości naszych, krew właściwie nasza 
Nas i cokolwiek mamy mizernie rozprasza.

                Spojrzenie na dokonania Lisowczyków były różne, jedni spostrzegali ich jako okrutników i hultai, inni z kolei podziwiali. Faktem bezspornym jest jedno - BYLI  ZNAKOMITYMI  WOJOWNIKAMI. Znali sposoby walki, dzięki którym potrafili pokonywać każdego przeciwnika. Z ich "usług" korzystali możni ówczesnego świata. Ratowali kraje przed upadkiem, a bitwy przed klęską.

               "Wieszczy Apollo, weźmij lutnię złotą, a sam przy harfie zaśpiewaj z ochotą o cnym rycerstwie, walecznych Kozakach, wszędzie szczęśliwych Lisowskich junakach" 
                                                                                                                   /z pieśni/

Kim był założyciel i twórca tej niezapomnianej jazdy wojowników?

                Aleksander Józef Lisowski, herbu Jeż pochodził z zacnej, wojennej, średniozamożnej rodziny szlacheckiej, która w połowie XVI wieku porzuciwszy rodzinne Lisewo w woj. Chełmińskim przeniosła się na Litwę, gdzie związała swe losy z potężnym domem Kiszków. Ojciec Aleksandra, Józef Lisowski, towarzyszył wojewodzicowi witebskiemu Janowi Kiszce w jego podróży po Europie. Wraz z nim był w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Szwajcarii i Włoszech. 
Poznał tam sposoby walki tych narodów, co później zaowocowało znakomitym wyszkoleniem jego synów, a zwłaszcza Aleksandra. Po powrocie na Litwę osiadł na wsi i ożenił się. Tam też, około 1575 r. (lub 1580) urodził się nasz bohater. 
 
               Miał 8 braci i 3 siostry. Dla niego oznaczało to konieczność szukania na własną rękę swojej drogi życia. Mógł wybrać między kościołem, dworem magnata i służbą w wojsku. Ponieważ od najmłodszych lat wykazywał skłonności do wojaczki, rozmiłowany w walkach i ciągłych utarczkach, był niezwykle sprawny fizycznie, a nieustanne zapędy do walki zadecydowały o jego wyborze - zaciągnął się do wojska. 
 
                Mało wiemy o jego pierwszej młodości i wychowaniu. O tym, że musiał się uczyć i to pod kierunkiem dobrych nauczycieli, świadczą pełne ekspresji listy z dorosłego życia. Niewątpliwie zwyczajem ówczesnej szlacheckiej młodzieży ćwiczenia i wychowanie żołnierskie wypełniały Aleksandrowi jego młodzieńcze lata. Faktem jest, że wybrał wojaczkę.

                Trudy żołnierskie rozpoczął pod rozkazami Jana Potockiego, Starosty na ówczas Kamienieckiego, służąc za prostego żołnierza w walkach przeciwko Michałowi Walecznemu. Tutaj spotyka się z najlepszymi w wojennym rzemiośle. Walcząc ciągle z mocniejszym (liczniejszym) nieprzyjacielem, sztuki walki uczy się u hetmana Stanisława Żółkiewskiego, wschodzącej gwiazdy Jana Karola Chodkiewicza, Adama Sieniawskiego, Konstantego Wiśniowieckiego, Mikołaja Strusia, braci Tęczyńskich, nie wspominając już  Krzysztofa Zbarawskiego, Daniłowiczów czy Kazanowskiego. Nic dziwnego,   że przebywając w tak doborowym towarzystwie młody Aleksander Lisowski zapałał chęcią do dalszej wojaczki. Ponieważ w Mołdawii i na Węgrzech  został wprowadzony względny spokój, młody nasz bohater zaciąga się do chorągwi husarskiej rotmistrza Szczęsnego Niewiarowskiego i wraz z nią   wyruszył do Inflant, na rozpalającą się wojnę ze Szwedami. Jego   umiejętności w technikach walki i doświadczenie żołnierskie zostały docenione i prawdopodobnie mianowano go porucznikiem. Musiał się nieźle   wsławić w boju, bo w krótkim czasie zyskał sobie duże uznanie wśród braci żołnierskiej. Sytuacja jednak uległa zmianie. W 1604 roku Lisowski staje na czele  zbuntowanych oddziałów, które nie mogąc doczekać się żołdu odmówiły  kontynuowania walki i wypowiedziały posłuszeństwo hetmanowi Janowi Karolowi Chodkiewiczowi.

"Pryncypałem ich Lisowski, człek bezbożny 
i buntownik. On tej konfederacji powodem, 
jego to i teraz fabryka, że się rozeszli"

skarżył się hetman w grudniu tegoż roku kanclerzowi wielkiemu litewskiemu Lwu Sapieże. Można przypuszczać, że to właśnie za ten czyn skazany został na infamię i na okres dwu lat znika z widowni. Wiele w tym czasie musiał przejść rozterek wewnętrznych, targany sprzecznościami czuł się odtrącony przez swych sławnych dowódców. Zapewne to, oraz brak politycznego wyrobienia zadecydowały o tym, że poszedł za przykładem panów litewskich i przyłączył się do rokoszu Mikołaja Zebrzydowskiego wojewody krakowskiego i księcia Janusza Radziwiłła podczaszego litewskiego. Mimo powtarzanych od króla i prawdziwych patriotów poselstw i napomnień, ruszył Lisowski do walki przeciwko własnym braciom.

                Do walnej bitwy doszło 6 lipca 1607 roku pod Guzowem. Wojska rokoszan poniosły klęskę. Wszak nie mogło być inaczej, skoro przeciwko sobie mieli takich dowódców jak Żółkiewski, Potocki czy Chodkiewicz. W bitwie tej Lisowski dowodził chorągwią kozacką i mimo, że sprawił się dzielnie, na jej przebieg nie miał wpływu. Po doznanej klęsce ruszył w ślad za uciekającym Radziwiłłem w okolice Klecka.

               Miejsca w służbie książęcej jednak nie zagrzał. Jesienią tegoż roku na czele około 200 ludzi (Kozaków Dońskich)  opuszcza Rzeczypospolitą i rusza pod Starodub, do obozu Dymitra II Samozwańca. Oprócz Lisowskiego, po jego stronie opowiedzieli się i wojsko swoje przywiedli tacy wojownicy jak: Jan Piotr Sapieha, Samuel Tyszkiewicz, Aleksander Zborowski, Adam książę Wiśniowiecki, a także Bobrowski, Lanckoroński, Młocki, Rudnicki, Stadnicki i wielu innych. W walkach tych Lisowski zdobywa sławę PIERWSZEGO  PARTYZANTA. Specjalizuje się w walkach skrytobójczych, atakuje tzw. punkty specjalne, czatownie, osiąga specjalizację w likwidacji wartowników (tzw. znoszenie straży), stacza małe walki i potyczki, odcina i likwiduje wozy z zaopatrzeniem, niszczy zaplecze przeciwnika. W rezultacie "przemienia" się z żołnierza walczącego w otwartym polu, w specjalistę do zadań specjalnych - takiego współczesnego komandosa. Swymi działaniami wzbudza podziw, strach i zazdrość. On sam staje się też innym człowiekiem. Działając jako szpieg, agent, spec od "cichej śmierci", mistrz sztuki walki poznaje również i niewłaściwą stronę swego dotychczasowego postępowania. Wiosną 1608 roku na czele kilkuset ludzi opuścił obóz i ruszył do ziemi riazańskiej, by tam zyskiwać poparcie dla "cara Dymitra". Ta na pozór szaleńcza, ale znaczona licznymi zwycięstwami wyprawa dotarła aż pod Astrachań.  Jeden z podkomendnych Lisowskiego, Jarosz Kleczkowski wspominał później, że myślano o przedarciu się do Persji, by wspomóc ją w walce z Turcją, ale nie zdołano rozwiązać problemu przeprawy.

"Byłać ochota i do Persji, i z tym narodem ku dobrej 
nachylonym wierze zwarłszy się, dziedzicznemu 
nieprzyjacielowi imienia naszego, Turczynowi, w 
oczy zakoliwszy zastąpić, ale Kaspijskiego Morza 
głębokie nurty i niedościgłe okiem brzegi nadzieję 
przebycia odjęły".

                W tym mniej więcej czasie dokonała się w nim przemiana wewnętrzna. Można przypuszczać, że oto pod wrażeniem klęsk, które spadły na państwo moskiewskie w wyniku wewnętrznej niezgody, on do niedawna rokoszanin i konfederata przekształca się w zdyscyplinowanego obywatela i żołnierza! Mimo, że jeszcze w 1609 roku Dymitr II próbuje go zatrzymać tytułując Lisowskiego  W o j e w o d ą, to ten nie dał się już przekonać i zwieść obietnicami. W 1610 roku porzuca służbę u Dymitra II i po uzyskaniu przebaczenia króla Zygmunta III, zjawia się w obozie polskim pod Smoleńskiem wstępując tym samym na służbę Rzeczypospolitej. Sejm docenił jego zasługi i w 1611 roku zniósł ciążącą na nim karę:

"Poglądając na posługi urodzonego Aleksandra Józefa Lisowskiego 
Półkownika naszego, które nam z odważeniem kosztu niemałego i zdrowia 
 swego pod ten czas Expedycyi naszej Moskiewskiej oddaje Infamię, która 
na nim była od Instygatora naszego otrzymana, vigore hujus Conventus z 
niego znosimy, i one kassujemny".

               Jan Karol Chodkiewicz powołuje go na służbę i zaleca aby Lisowski zebrał około 1000 ludzi lekko uzbrojonych, którzyby bez żołdu, ale tylko za samą zdobycz wojenną zgodzili się walczyć. W ten sposób wojsko to, nie obciążałoby skarbu państwa, a żyło tylko z siły i sprawności swego oręża, umiejętności i sztuki walki.  Lisowski na te warunki przystał, a król Zygmunt i Sejm wyrazili zgodę na zaciąg takich wojsk.

               Żołnierze zaciągali się pod komendę Lisowskiego z kilku powodów. Jednym i być może najważniejszym była sama osobowość Aleksandra, jego umiejętności dowódcze, znajomość sztuki walki, dla innych najważniejsza była nadzieja łupów, inni szukali sławy. Faktem jest natomiast, że Chodkiewicz pragnął mieć obok regularnego wojska, lekką jazdę szybkich, ruchliwych i walecznych żołnierzy, którzyby gnębili i nękali nieprzyjaciela skrytością swoich ataków, jak to pisał Maurycy hrabia Dzieduszycki:

"...nie odpoczywający ni w dzień , ni w nocy, skorzy 
w podjazdach, czujny na straży, nieustraszony w bitwie, 
niedościgniony w ucieczce; do pustoszenia pól, zawożenia 
potrzebnych zapasów zboża, bydła i na ubieżania miast i 
zamków zawsze gotowy".

Lisowskiemu udało się zebrać około 2000 ludzi, których od tego momentu LISOWCZYKAMI zwano.

Po zebraniu swojego wojska Aleksander Lisowski tak do nich przemówił :

       "Na twarde i niebezpieczne posługi, zawołały was Król i ojczyzna, ale też dozwoliły zakazanych innym pułkom wolności i zysków; w orężu i odwadze cały wasz żołd, cała nagroda: pewniejsze one będą, niż zawodne z publicznego skarbu zapłaty. Niepospolitej ja od was wyciągam odwagi!, jeżeli jeden wśród was jest, któryby na wymierzone przed sobą działo nie rzucił się, jeden nie uderzył na pięciu, gdy ja rozkażę nie wskoczył pierwszy na mury, lub w bystre i głębokie nurty, niech wynijdzie z szeregów! Orężem waszym będzie szabla i rusznica, łuk z sajdakiem, rohatyna, koń lekki i wytrwały; ani wozów, ani taborów, ani ciurów nie ścierpię: wszystko nosić będziecie z sobą. Nie wymagam ja po was gładkich w szyku obrotów, natrzeć zuchwale, kiedy potrzeba rozsypać się, zmylić ucieczkę, znów się odwrócić i nieprzyjaciela doskoczyć, to dzieło wasze. Dam odpoczynek gdy czas po temu, lecz w potrzebie, w pracach waszych, znać nie będziecie ni dnia, ni nocy. Przebiegać najodleglejsze szlaki nieprzyjacielskie, krainy palić, wsie burzyć, miasta, pędzić przed sobą trzody bydła i jeńców tysiące, nie przepuszczać nikomu; to odtąd jedynym zatrudnieniem waszem".

Mowę tą śmiało można porównać do zaleceń wydawanych przez dowódców dzisiejszym komandosom czy siłom specjalnym. Można przyjąć, że w tej dziedzinie byliśmy pierwsi i najlepsi.

                W 1613 roku Lisowski zapisuje się wdzięcznie w pamięci wojewody płockiego i witebskiego, gdzie przez tamtejszą szlachtę został powołany na funkcję  r o t m i s t r z a. Zawarł lokalny rozejm z Chowańskim, a jego głównym zadaniem stała się ochrona spokojnego bytu mieszkańców. Nie trwa to jednak długo, latem 1614 roku Lisowski na polecenie Chodkiewicza bierze udział w wyprawie starosty orszańskiego Andrzeja Sapiehy pod Smoleńsk: przeprowadza przez pierścień otaczających twierdzę wojsk carskich transport żywności.

                W 1615 roku za wiedzą i aprobatą królewską staje na czele dalekiego zagonu rozpoczynając tym samym swą najśmielszą wyprawę. Siły, jakimi dysponował wtedy Lisowski nie były duże: 8 chorągwi, nieco ponad 1000 ludzi, a wszyscy oni zostali zaciągnięci bezpośrednio przed samą wyprawą lub przyłączyli się w czasie jej trwania.

W skład tych sił wchodziły:

1/ 6 chorągwi kozackich - łącznie ok. 430 ludzi, 
2/ 1 chorągiew rajtarska - 100 Niemców, 
3/ 2 chorągwie polskie - ok. 300 ludzi, 
4/ grupa ok. 200 ludzi przyprowadzonych pod Karczew przez niejakiego Ryśkiewicza ("więcej motłochu aniżeli godnego ludu" pisał o nich pogardliwie Lisowski).

                Po sformowaniu zagonu w 1615 roku, Lisowski rusza ku morzu lodowatemu zapomniawszy jakby o głównym celu swojej wyprawy. Trasa jego marszu wiedzie przez Briańsk, Karczew, Orzeł i Peremyszl, gdzie dotarły jego chorągwie.  Następnie zajmuje Rżew, Jarosław i kontynuuje marsz do Morza Białego. Nie dociera jednak do jego brzegów. Przyczyną jest zdrada Ryśkiewicza, który "uciekł samoczwart z Moskiewką i z dwojgiem chłopiąt i jako dobrze świadomy, że u nas strzelby, prochu i inszych rzeczy nie dostawało objawił". Lisowski zaczął poważnie obawiać się odcięcia swoich wojsk od kraju przez ośmielone otrzymywanymi wieściami nieprzyjaciela, dlatego też zarządził powrót, kierując się na Suzdal, a następnie wielkim łukiem sięgającym siedzib Mordwy okrążono Moskwę i idąc obok Tuły wrócono do granic Rzeczypospolitej.

                Przez pewien czas chorągwie pozostawały bezczynne. Dopiero w lipcu 1616 roku Lisowski otrzymał od Jana Karola Chodkiewicza listy przypowiednie, w których hetman nakazywał mu, by "ludzi z nim wespół z Moskwy wyszli zaciągnąwszy, tamże znowu powrócił". Pułkownik zabrał się do tego zadania ochoczo. W krótkim czasie zgromadził ponownie swoje wojsko,  jednak nie poprowadził go już do boju. W końcu września lub na początku października 1616 roku przejeżdżając przed szeregami swoich wojsk, spadł nagle z konia rażony apopleksją i zmarł (Starowolski). Dowództwo objął po nim wybrany za zgodą wszystkich żołnierzy  WALENTY  ROGAWSKI. O samym zaś Lisowskim można powiedzieć tak :

- Był to wspaniały dowódca, odnosił zwycięstwa w wielu bitwach, nękał prawie całą krainę moskiewską ciągłymi swymi wycieczkami. Znał ich zamiary, miejscowości, rzeczy jawne i tajemne i umiał wszystko, 
co nieprzyjaciele czynili, wykorzystywał to na ich własną zgubę. I choć los niegodziwy niekiedy odbierał mu powodzenie, to jednak nigdy nie można było zobaczyć go zwyciężonym. Nauczył się bowiem przewidując w porę i czyniąc wszelkie wysiłki, udaremniać zamiary Moskiewskich, zajmować to co sobie przygotowali i urządzili, przedziwnymi fortelami krzyżować wielkie poczynania ich wodzów i ze swą stałą gotowością do boju łamać ich i poskramiać. Gdy oddał wielkie usługi ojczyźnie i świetnie wyszkolił swych żołnierzy w sztuce wojennej, zabrała go niespodziewanie śmierć. Takim go widział Szymon  Starowolski w  swoich SARMATIAE  BELLATORES.

                Dla nas Aleksander Józef Lisowski jest przykładem wojownika, który nie tylko znał, ale i szkolił swoich żołnierzy w polskiej sztuce walki (szablą, rohatyną, czekanem-nadziakiem), dzięki czemu byli oni wspaniałymi wojownikami. Rozsławili umiejętność bicia się polskich żołnierzy w całej ówczesnej Europie. Bano się ich, ale i podziwiano zarazem.

               Aleksander Józef Lisowski jest dobitnym przykładem na istnienie POLSKIEJ SZTUKI WALKI,  jej nauczycielem i instruktorem, a co najważniejsze - sztuki walki, która wykuwała się i sprawdzała na polach bitewnych,  w nieprzeliczonych potyczkach i starciach, o czym należy dzisiaj pamiętać.</description>
		</item><item>
			<title>Historia Szwoleżerów</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/historia_szwolezerow</link>
			<description>dr Zbigniew Sawicki

SZWOLEŻEROWIE - POLSCY ŻOŁNIERZE CESARZA NAPOLEONA

Szwoleżerowie zostali utworzeni jako pułk gwardii cesarza Napoleona dekretem z dnia 6 kwietnia 1807 roku. W tłumaczeniu polskim dekret ten brzmiał mniej więcej tak:

"W obozie naszym cesarskim w Finkenstein dnia 6 kwietnia 1807 roku Napoleon, cesarz Francuzów i król włoski, postanowiliśmy i stanowimy co następuje:

Art. 1-y. Utworzony będzie pułk Lekko-konny polski gwardyi.

Art. 2-gi. Pułk ten składać się będzie z czterech szwadronów, każdy o dwuch kompanijach.

Art. 3-ci. Każda kompanija składać się będzie z jednego kapitana, dwóch poruczników 1-ej klasy, dwuch poruczników 2-ej klasy, jednego wachmistrza - szefa, sześciu wachmistrzów, jednego furjera, dziesięciu brygadjerów, dziewięćdziesiąt siedmiu szwoleżerów, trzech trębaczy, dwuch kowali.

Art. 4-ty. Sztab pułku będzie złożony: z jednego pułkownika dowódcy, dwuch majorów francuzów wziętych z gwardyi, czterech szefów szwadronu, jednego kwatermistrza podskarbiego, jednego kapitana instruktora wziętego z gwardyi, dwuch adjutantów majorów wziętych z gwardyi, czterech podadjutantów majorów wziętych z pomiędzy Polaków, co służyli w legjonach we Francyi, jednego podchorążego, z czterech oficerów zdrowia, z których dwuch 1-ej klasy, a dwuch 2-ej lub 3-ej klasy, jednego podinstruktora w randze wachmistrza - szefa, jednego artysty konowała, dwuch pomocników artystów konowałów, jednego sztabs - trębacza, dwuch trębaczy brygadierów, jednego majstra krawca,  jednego majstra rajtużnika, jednego majstra szewca, jednego puszkarza, jednego siodlarza, jednego płatnerza, dwuch kowali.

Art. 5-ty. Żeby być przyjętym do korpusu szwoleżerów, trzeba być właścicielem lub synem właściciela, nie mieć mniej niż 18-tu, a nie więcej nad 40 lat wieku i opatrzyć się własnym kosztem w konia, mundur, w rzęd i rynsztunek kompletny, stosownie do wydanego wzoru; co się zaś tyczy osób, któreby nie były w stanie sprawić sobie zaraz konia, munduru, rzędu i rynsztunku, tym dana będzie zaliczka. Koń będzie mieć miary 4 stóp i 9 cali najwięcej, a 4 stóp i 6 cali najmniej.

Art. 6-ty. Szwoleżerowie gwardyi polskiej będą mieli tę samą pracę co strzelcy konni gwardyi. Pobierać będą żywność, furaże i będą mieć massy, stosownie do taryfy oznaczonej przez pułkownika generalnego, dowódcę całej jazdy gwardyi.

Art. 7-my. Koszt pierwszego ekwipowania, jaki będzie zaliczony przez Radę administracyjną tym, coby nie mieli dostatecznych funduszów własnych, potrącany będzie aż do umorzenia żołdu, licząc po 15 soldów dziennie.

Art. 8-my. Rada administracyjna, rachunkowość, rejestra, urządzone będą w taki sam sposób jak w innych pułkach gwardyi konnej.

Art. 9-ty. Osoby, chcące się zaciągnąć do szwoleżerów gwardyi, mają się przedstawić bezzwłocznie księciu Poniatowskiemu, dyrektorowi wydziału wojny, przed którym usprawiedliwiają się z przymiotów i warunków wymaganych w artykule 5-ym. Następnie przedstawiają się majorowi wyznaczonemu do organizacji pułku, który zrobiwszy ich przegląd, wcieli takowych do pułku i zapisze w kontrolę ich wiek, rysopis, kraj, z którego są rodem, nazwisko ojca i matki. Kontrola ta podaną nam będzie do naszego podpisu.

Art. 10-ty. Nasz major generalny, minister wojny, ma sobie poleconem wykonanie tego naszego dekretu".

Pułkownikiem i zarazem nominalnym dowódcą pułku został   generał hr. Wincenty Krasiński. 
 
Utworzony pułk Szwoleżerów był na żołdzie francuskim, a jego nazwa w tym języku brzmiała: 
            I-szy Randeacute;giment de chevau-landegrave;geres (polonais) de la Garde Impandeacute;riale. 
 
Nazwę tą można przetłumaczyć na polski jako: 
 
                                "1 - szy Pułk lekkokonny polski gwardyi" 
 
Pułk ten w roku 1809 otrzymał do walki Lance i z tego powodu do wyrazu "chevau-landegrave;gers" dodany został wyraz   l a n c i e r s   czyli  Ułani. 
Pomimo tego, że Szwoleżerowie byli na żołdzie Francji i używali komendy francuskiej, to jednak w całości zachowali uczucia narodowe i przywiązanie do Ojczyzny. Jako widomy znak tego niech posłuży zachowany dotąd proporczyk, prawdopodobnie noszony przy pułkowniku (fanion du colonel). Napisy na prawej stronie są następujące:

"N wybawiciel - Polk lekko-konny-polski-przy boku Napoleona Wielkiego" 
 
Z boku równolegle do drzewca "Znak zwycięstwa".  Napisy i znaki po lewej stronie: przy drzewcu z boku: "Znamie Polaka", pośrodku orzeł polski na tle gwiazdy karmazynowej o 6 promieniach; na promieniach napisy o treści: "Honor, Ojczyzna, Rząd, Prawo, Cnota, Własność", wokoło gwiazdy napis: 
"Odwaga, męstwo, karność, Poświęcenie, pojednanie, stałość, Posłuszeństwo, gorliwość, wierność, Oświecenie, praca, skromność. Czułość, sprawiedliwość, ludzkość. Staranność, oszczędność, przezorność".

Jakże piękne hasła, słowa i wzorce przyświecały temu pułkowi. Aż dziw bierze, że i dzisiaj słowa te nie tracą nic na aktualności. Są wzorcem wytyczonym na lata naszej działalności, wskaźnikiem na przyszłość. Można rzec, że przyszłość została wykuta w przeszłości, trzeba umieć z niej tylko korzystać.

Pułk Szwoleżerów szczycił się nie tylko pięknymi wzorcami, swoją ekskluzywnością czy wyglądem, ale zasłynął przede wszystkim z umiejętności SZTUKI WALKI. W skład jego weszli najlepsi specjaliści w technice walki konnej, walki szablą i lancą.

Swoje umiejętności potwierdzili w licznych bitwach i potyczkach, ugruntowując sławę NIEZWYCIĘŻONYCH. Do najświetniejszej szarży jaką wykonali była słynna szarża w wąwozie SOMOSIERRA. Działo się to 30 listopada 1808 roku. Akcja ta, to istna brawura bohaterska będąca symbolem polskiej fantazji nie mającej ponoć żadnego odpowiednika w sztuce wojennej.

Poza Somosierrą pułk Szwoleżerów błysnął znakomitą postawą i godną pozazdroszczenia umiejętnością sztuki walki w bitwie pod WAGRAM. (6 lipca 1809 r.), w której to bitwie brawurową akcją rozbił ułanów księcia Karola Schwarzenberga.

Po bitwie pod Wagram pułk wrócił do Hiszpanii, a wiosną 1812 roku został skierowany do kraju, by wziąć udział w drugiej wojnie polskiej. Dnia 22 czerwca 1812 roku Napoleon podpisał w Wiłkowiszkach odezwę do wojska polskiego zaczynająca się od słów - "Druga wojna polska rozpoczęta...". Następnego dnia w nocy z 23 na 24 czerwca Wielka Armia przeprawiła się przez Niemen, wraz z nią pierwsi Polacy - szwadron pułkownika Jana Kozietulskiego. Wojna z Rosją stała się faktem.

Powołanie pułku Szwoleżerów poprzedzone było całym ciągiem inicjatyw polskich zmierzających do utworzenia takiego pułku i pełnienia służby przy Napoleonie. Już 6 listopada 1806 roku, po przyjeździe do Poznania, Jan Henryk Dąbrowski rozpoczął prace nad formowaniem armii powstańczej. Jako jedna z pierwszych formacji powstała Gwardia Honorowa, jako przyszła osobista ochrona Cesarza. Stało się to 19 grudnia 1806 r. o godz. 17.oo. Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyło się oficjalne wystąpienie naszej Gwardii. Cesarz był bardzo zadowolony i od tego momentu Gwardziści służyli mu jako ochrona, tłumacze i kurierzy. Służba ta musiała być wzorową, skoro już ledwie po upływie miesiąca, tj. dnia 28 stycznia 1807 roku tak pisał Napoleon do swego marszałka Berthiena:

"Zamiarem moim jest utworzenie oddziału szwoleżerów polskich złożonego z osób, które przez swoje wychowanie dadzą mi dostateczną gwarancję moralności... Przekaż rozkaz wielkiemu marszałkowi Duroc, który tu zostaje, by zajął się formacją tego oddziału i by porozumiewał się w tej sprawie z rządem i innymi ludźmi, którzy mogliby być mu w tym pomocni...".

Trzy dni później Duroc zaznajomił Komisję Rządzącą o pomyśle Napoleona i rozpoczął przygotowania do opisu przyszłej formacji wojskowej. Wspólnie z księciem Poniatowskim opracowują tekst proklamacji, którą ma ogłosić Komisja Rządząca. Dnia 18 lutego Komisja zapoznaje się z tekstem tej proklamacji, a już 24 lutego publikuje ją w warszawskich gazetach. Poza stolicą proklamację rozpowszechniają Rady Administracyjne.

Napoleon pragnął, aby przyszły pułk składał się z młodych posesjantów, ale nie wieśniaków. Mieli być oni wykształceni, znakomicie jeżdżący konno, umundurowani i wyekwipowani za własne fundusze, ochotnicy przypominający Gwardię Honorową.

Nieco inny pogląd na ten temat miał książę Józef Poniatowski, który w proklamacji uzgodnionej wspólnie z generałem Duroc tak pisał:

"Każdy ma wolny wstęp do tej gwardii, bądź SZLACHCIC, MIESZCZANIN czyli WIEŚNIAK, tylko złe obyczaje, nałogi, podłe rzemiosła, brak wychowania i wady ciała mogą do tej służby nie dopuszczać. Wszelako każdy pragnący mieć przystęp do tej gwardii, powinien być właścicielem lub synem właściciela, albo mieć ręczyciela swojej wierności. Gwardia ta będzie opatrzona w mundur, konie, w rynsztunek i utrzymana kosztem skarbu cesarskiego".

Argumentacja Poniatowskiego musiała trafić Napoleonowi do przekonania, bo wydając dekret organizacyjny dnia 6 kwietnia 1807 r. w miejscowości Finkenstein zaznaczył, że wprawdzie kandydat na szwoleżera powinien się sam wyekwipować, ale jednocześnie zaznaczył i tym samym zastrzegł możliwość uzyskania pożyczki z kasy cesarskiej, której spłata byłaby potrącana z żołdu. W ten sposób wielu osobom różnych stanów otwarto drogę do służby w tym elitarnym pułku.

Zgodnie z dekretem pułk miał się składać z czterech szwadronów, czyli 8 kompanii po 125 ludzi każda. Łącznie miał liczyć 1000 żołnierzy i oficerów. W takiej formie przetrwał pułk do początków roku 1812, kiedy to zaczęto organizować jego piąty szwadron. Łącznie liczył 10 kompanii. 
Podczas wielkiego marszu na Moskwę Napoleon wydał dwa dekrety, które miały zwiększyć liczebność tego pułku do 2000 ludzi, a później do 1500 żołnierzy. Oba zamierzenia mu nie wyszły.

Na początku 813 roku włączył resztki 3 Pułku Szwoleżerów Litewskich, oddział żandarmów litewskich i kompanię Tatarów zwiększając stan regimentu do 13 kompanii. Dalsze dwie reorganizacje (maj i czerwiec) ostatecznie ustaliły liczebność pułku na 15 kompanii (1775 żołnierzy i 117 oficerów), w tym sześć liczono do starej, siedem do średniej i dwie do młodej gwardii. 
Do starej gwardii zaliczani byli żołnierze walczący pod Somosierrą, do średniej zaliczono resztki pułku litewskiego, żandarmów, Tatarów i częściowo świeżo awansowaną kadrę ze starego pułku. Młodą gwardię stanowili żołnierze ze świeżych uzupełnień oraz kadra z pułku litewskiego.

Jednym z atutów, z którego słynęli polscy szwoleżerowie był ich wygląd. Doskonale dobrane barwy wszystkich elementów mundurowych wywierały na widzach ogromne wrażenie. W liście do rodziny szef szwadronu Jan Kozietulski tak pisał:

"I śmiało już teraz możemy powiedzieć, że ze wszystkich Reymentów Gwardyi nasz jenerale najpiękniejszy znajdują, unoszą się nad pięknością ludzi, eleganckim uniformem, nad żywym i ochoczym poruszeniem, zgoła że iak tylko się gdzie pokażemy, tak nas obserwują, że do znudzenia, a czego nam insi mocno zazdroszczą".

Jeszcze większy podziw niż ubiór wzbudzała  o d w a g a,  b r a w u r a,   a  nade wszystko UMIEJĘTNOŚĆ SZTUKI WALKI LANCĄ. Początkowo jednak żołnierze tego elitarnego pułku uzbrojeni byli w szable, karabinki jazdy z bagnetem tzw. mousqueton i dwa pistolety. Nie posiadali więc lanc. Nadto, oficerowie i trębacze nie posiadali karabinka. Byli więc uzbrojeni jedynie w szable i pistolety.

Wszystko zmieniło się 6 lipca 1808r. Wojska francuskie starły się z wojskiem austriackim w bitwie pod WAGRAM. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że po stronie francuskiej nie było ani jednej lancy, a doszło do jej triumfu. Lance posiadali jedynie Austriacy. Jak to się więc stało? 
Otóż, w trakcie bitwy jaka się wywiązała, pułk ułanów austriackich dowodzonych przez znakomitego wojownika Schwarzenberga, uzbrojony w lance, starł się (na swe nieszczęście) z polskim pułkiem szwoleżerów gwardii, który lanc nie posiadał. Wg ówczesnych opisów, w momencie zwarcia się szarżujących na siebie szyków, stała się rzecz nieprawdopodobna: oto zahuczało nagle w powietrzu od obustronnych okropnych wyzwisk, "Nim słowo rzec" lance austriackich ułanów znalazły się w rękach polskich szwoleżerów, którzy nie wstrzymując nawet pędu, szarżują dalej i tymiż lancami niszczą pułk nieprzyjacielski, zdobywając dwa działa i biorąc do niewoli 150 jeńców wraz z dowódcą pułku ks. Auersperq. Gdy wśród wiwatów szwoleżerowie powracali przed oblicze cesarza. Napoleon miał wykrzyknąć: "QUand#39;ON LEUR DONNE LES LANCES, PUIS QUand#39;ILS SAVENT CI BIEN Sand#39;EN SERVIR" (Dać im te lance, jeśli tak dobrze umieją się nimi posługiwać).

Nim jednak to się stało, podanie głosi, że między księciem Poniatowskim a Muratem, królem neapolitańskim powstał spór co do przewagi lancy nad pałaszem ciężkiej jazdy francuskiej. Doszło do zakładu, który rozstrzygnął w obecności cesarza niejaki wachmistrz Jordan. mając do dyspozycji jedynie drzewce lancy (bez grotu), powalił trzech dragonów gwardii francuskiej uzbrojonych w pałasze. Wyobrażenie tego pojedynku przedstawił Juliusz Kossak w pięknej akwareli (poniżej).

Dość powiedzieć, że doświadczenia nabyte w bitwie pod Wagram, oraz przeprowadzona próba lancy (prawdziwa, czy nie) wpłynęły na cesarza na tyle, by ten wyraził zgodę na uzbrojenie szwoleżerów w lance.

14 listopada 1809 r. dowódca pułku wydał specjalny rozkaz dotyczący wprowadzenia nowej broni. Rozkaz ten, w języku polskim brzmiał tak:

R O Z K A Z   D Z I E N N Y

dnia 15 listopada 1809.

  Żołnierze!

        Nie chcąc, by łaska Monarchy żadna była nam ukrytą i by wdzięczność, którą Mu winniście coraz bardziej, znajdowała przyczyny się powiększać, oznajmuję wam, iż odebrałem na przedstawienie moje rozkaz od Cesarza, bym podał wszystkich  Chevau-Landeacute;gerow, wartych jakiejkolwiek nagrody, by ci, którzy odebrali rany lub swojem postępowaniem zasłużyli na wdzięczność regimentu, wracając do kraju z abszytami, mieli swój los zapewniony i mieli nietylko naznaczoną pensyę, lecz rozdane krajowe urzędy. Raczył Cesarz już akkordować ozdoby legii honorowej, wkrótce będę miał szczęście ich oddać mężnym, którzy sobie na nich zasłużyli. Krzyże polskie nawet są dane, ojczyzna równo z Cesarzem chce nagradzać tych, którzy dopełniając obowiązki dobrego żołnierza i dobrego obywatela, honor przynoszą.

        Zważając Cesarz, iż broń, którą szlachta polska używała i którą cudów dokazywała, broniąc kraju i wolności, chciał nam ją nadać, dzisiaj ja wam oddaję. 
        Przekonany, iż mieniąc karabinki na lance, nie zmieniam męstwa, które było waszym przedmiotem.

        Zwróciwszy się szczęśnie po odbytych dwóch kampaniach, na których zyskaliście imię mężnych i wartych być Polakami, idziem na trzecią, napełnieni tym samym duchem co dawniej, prowadzę was na nowe niebezpieczeństwa i na nowe zasłużenie sławy z ufnością, iż nigdzie mnie nie odstąpicie, nowemi okryci wawrzyny, dacie mi prawo do żądania od Monarchy nowych dla was nagród, że jeszcze raz rodzina wasza znajdzie oddalenie wasze osłodzonym zalotem tej chwały, która jest prawdziwym przedmiotem Polaka. Własną ręką każdemu z was z tej przyczyny oddaję lancę, gdyż żądam słowa honoru, iż każdy z was odniesie mi ją później zbarwioną krwią nieprzyjacielską.

        Każdy żołnierz nieranny, który ją zgubi, będzie surowo karany, a któremu się to w boju zdarzy, za tchórza uznany.

        Ch.-Landeacute;g. z drugiej komp. Kopczyński jest Brigad. nominowany w tejże samej kompanii na miejscu Br. Dzierżka.

        Na każdej lansie(!) imię żołnierza i numer plutonu powinien być napisany.

W praktyce szwadrony zaczęto uzbrajać w lance na przełomie 1809/1810 r. Wprowadzono tutaj dawny polski zwyczaj uzbrajania tylko pierwszego szeregu. Po zdaniu karabinków żołnierze (łącznie z brygadierami) otrzymali lance. Wtedy to wszyscy szeregowi i podoficerowie przełożyli akselbanty na lewe ramiona, by nie utrudniały wykonywania chwytów i pchnięć. Jednocześnie pułk zmienił nazwę ze Szwoleżerów Gwardyi na SZWOLEŻERÓW - LANSJERÓW GWARDYI.

Pierwsze otrzymały tę broń kompanie skierowane do Hiszpanii. Funkcję ich głównego instruktora pełnił weteran legionów, mistrz w "robieniu lancą", wachmistrz Zbroiński, odkomenderowany czasowo z Pułku Lansjerów Nadwiślańskich. 
Początkowo lance otrzymał tylko pierwszy szereg, później dano je żołnierzom drugiego szeregu. To posunięcie okazało się jednak niepraktyczne. Wykazała to kampania hiszpańska lat 1810-1811, a szczególnie wojna 1812 r. tego dowiodła. Dlatego też, podczas reorganizacji pułku wiosną 1813 r. lance otrzymał tylko pierwszy szereg, tzn. połowa żołnierzy, a reszta uzbrojona była tylko w karabinki. Wspomina o tym fakcie Józef Załuski pisząc w swoich pamiętnikach:

"Gdy jednak to uzbrojenie okazało się uciążliwym i niestosownym, wróciliśmy do przyjętego zwyczaju, że tylko pierwszy szereg był uzbrojony w lance, a drugi został przy karabinkach i ma się rozumieć przy pałaszach. Takie uzbrojenie jazdy polskiej okazało się najskuteczniejszym".

Dowództwo Wielkiej Armii szybko miało okazję przekonać się, że broń ta nie została oddana w niewłaściwe ręce.

Waleczność szwoleżerów polskich była szeroko znana i to nie tylko w Hiszpanii czy Francji. Lekkokonnych rozpoznawali wszyscy żołnierze formacji nieprzyjacielskich i jeśli tylko mogli, unikali jakiegokolwiek starcia z polskim pułkiem gwardii. Nawet rosyjscy Kozacy budzący grozę w szeregach Wielkiej Armii schodzili im z drogi. Fakt ten prowokował komiczne sytuacje, kiedy to np. szwoleżerowie holenderscy wyruszający na pikiety, po wielu tragicznych doświadczeniach zmuszeni byli pożyczać od polskich kolegów pałasze i czapki gdyż tylko one chroniły ich od porwania przez zaczepnych Kozaków, zawzięcie poszukujących "łatwego języka". Z Polakami woleli żyć w zgodzie. 
Takich i podobnych przykładów można by mnożyć znacznie więcej. Istotą tego jest jednak to, że to tylko Żołnierz Polski zyskał takie uznanie. Bano się go i szanowano zarazem, gdyż był naprawdę dobry i skuteczny w walce, a składało się na to kilka przyczyn:

1) znakomita umiejętność walki lancą, 
2) znakomicie opanowana szermierka szablą, 
3) znakomita umiejętność posługiwania się bagnetem, 
4) doskonała, wręcz brawurowa jazda konno, 
5) niesamowita odwaga, 
6) wzorcowy wręcz patriotyzm i umiłowanie wolności, 
7) całkowite oddanie się swemu dowódcy i "nieznajomości" pojęcia  zdrady, 
8) szacunek i właściwe pojęcie bohaterstwa.

To właśnie te cechy - sztuka walki połączona z żywym poczuciem patriotycznej łączności z Polską i jej sprawami - sprawiły, że Polacy byli tak dobrzy i tak bardzo szanowani w całej Europie. My dzisiaj jesteśmy kontynuatorami tych tradycji, dumni z naszych przodków i wierni ich zasadom.</description>
		</item><item>
			<title>Husaria</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husaria</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Husaria Polska</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husaria_polska</link>
			<description>HUSARIA POLSKA. INFORMACJE PODSTAWOWE. 

O husarii napisano sporo, by nie powielać tego samego prezentujemy poniżej to, co naszym zdaniem  każdy powinien wiedzieć o tej wspaniałej jeździe. Podajemy tu dane uogólnione.

Informacje tyczące się jej powstania i organizacji :


	
	Za datę powstania husarii przyjęto rok 1500, a za datę jej rozwiązania rok 1776.
	
	
	Pierwowzorem husarza był serbski jeździec zwany andbdquo;Racemandrdquo;.
	
	
	Pierwotną nazwą husarza była nazwa Ussarz.
	
	
	Husaria polska była jedyną tego typu formacją jeździecką na świecie.
	
	
	Husaria uważana była za jazdę elitarną.
	
	
	Zaciąg do husarii odbywał się systemem towarzyskim.
	
	
	Zaciągu do husarii dokonywał rotmistrz husarski na mocy tzw. listów przypowiednich.
	
	
	Husaria walczyła w jednostkach taktycznych zwanych chorągwiami w sile od 50 do 200 ludzi.
	
	
	Każdy towarzysz przyprowadzał ze sobą poczet w skład którego wchodził on i 2 - 4 pocztowych (pocztowy, pacholik, szeregowy lub osiadacz).
	
	
	Dla przykładu: W chorągwi liczącej 100 husarzy 20 było towarzyszy, a 80 pocztowych.
	
	
	Pomimo tego, wszyscy w chorągwi nazywani byli husarzami.
	
	
	Złoty wiek husarii rozpoczyna się w roku1600 od słynnej bitwy pod Bukou nad wojewodą Michałem. Wtedy też husaria przekształciła się w jednolitą, najważniejszą i zarazem uprzywilejowaną jazdę autoramentu narodowego. 
	 
	


Informacje tyczące się jej uzbrojenia i wyglądu :


	
	Uzbrojeniem husarza były: kopia, szabla, czekan-nadziak, pistolet, koncerz, ewentualnie pałasz.
	
	
	Bronią pierwszego uderzenia była kopia, która ulegała skruszeniu przy pierwszym starciu.
	
	
	Kopie mieli zawsze towarzysze, rzadziej pocztowi.
	
	
	Bronią zasadniczą do walki była polska szabla bojowa zwana husarską.
	
	
	Pozostałą bronią były: koncerz do kłucia, ewentualnie pałasz do kłucia i rąbania, czekan - nadziak do rozbijania i pistolet.
	
	
	Kopie były dwojakiego rodzaju: długie i krótsze tzw. półkopie.
	
	
	Kopie długie miały rozmiar od 4.5 do 6,2 metra i były drążone w środku, aż do uchwytu. Posiadały chorągiewkę o długości sięgającej od grotu do gałki.
	
	
	Kopie krótkie (półkopie) miały długość ok. 3,5 metra i były zazwyczaj pełne.
	
	
	Z założenia kopie długie były przeznaczone do jednorazowego przełamującego ataku, półkopie aż do zniszczenia.
	
	
	Bywało, że husarz jedną kopią przebijał więcej niż jednego przeciwnika (ponoć nawet 6).
	
	
	Głównym znakiem rozpoznawczym husarza była kopia i skrzydła.
	
	
	Husaria zasadniczo nie nosiła skrzydeł, jeśli już, to początkowo było to jedno , a później dwa skrzydła.
	
	
	Skrzydła mocowano do siodeł lub do pleców.
	
	
	Husaria atakował z użyciem skrzydeł i bez.
	
	
	Skrzydła spełniały kilka ról: były ozdobą, straszyły konie nieprzyjaciela, oddziaływały psychologicznie na przeciwnika, chroniły husarza od tyłu.
	
	
	Husarz używał odzienia ochronnego zwanego zbroją husarską.Były trzy główne rodzaje takiej zbroi: płytowa, karacenowa i mieszana.
	
	
	Husarz używał pistoletu w zasadzie tylko raz, co oznaczało, że nie ładował go ponownie, dlatego m.in. nie woził przy sobie ładownicy z ładunkami prochowymi na bandolecie.
	


Informacje tyczące się jej sposobu wojowania :


	
	Husarze rozpoczynali atak w szyku zwanym szachownicą, a kończyli w szyku zwartym.
	
	
	Szyk zwarty tworzono na około 100 m. przed przeciwnikiem jadąc tzw. andbdquo;kolano w kolanoandrdquo; lub inaczej andbdquo;strzemię w strzemięandrdquo;.
	
	
	Pierwsza faza ataku rozpoczynała się stępem, ostatnia - cwałem.
	
	
	Po skruszeniu kopii husarz walczył szablą wg wzorów tzw. staropolskiej sztuki szermierczej.
	
	
	W wyjątkowych przypadkach husarz używał koncerza do kłucia, głównie klęczących przeciwników lub pałasza do rąbania i kłucia.
	
	
	Kopią długą atakowano zasadniczo piechotę, półkopią przeważnie jazdę.
	
	
	W ataku nie cofali się nigdy.
	
	
	Bywało jednak, że husarz po skruszeniu kopii odjeżdżał z pola walki, by ponownie zaatakować kopią podaną mu przez pocztowego. Manewr ten był jednak zaplanowany i realizowany w ramach taktyki ataku zleconej przez dowodzącego.
	


Informacje tyczące się jej bitew :


	
	Pierwszą zwycięska bitwę stoczono pod Kleckiem w roku 1506. 
	Ostatnim wielkim zwycięstwem husarii była bitwa pod Podhajcami 8-9 września 1698 r.
	
	
	Największym zwycięstwem husarii była bitwa pod Wiedniem 12 września 1683 r.
	
	
	Jednorazowo najwięcej husarii uczestniczyło w bitwie pod Chocimiem w 1621 r. (ok. 8.250).
	
	
	Husaria miała też swoje porażki. np. pod Cecorą (1620), Żółtymi Wodami czy Korsuniem (1648)
	


Informacje tyczące się jej wyszkolenia :


	
	Husaria miała swój rodzaj popisu-współzawodnictwa zwany andbdquo;Gonitwami husarskimiandrdquo;.
	
	
	W skład andbdquo;Gonitw husarskichandrdquo; wchodziło:

	1/ gonienie kopią do pierścienia,

	2/ władanie szablą

	3/ użycie koncerza,

	4/ użycie czekana - nadziaka,

	5/ strzelanie z pistoletu,

	6/ jazda koniem bojowym,
	
	
	Gonienie do pierścienia odbywało się na podstawie Artykułów gonienia do pierścienia. Najstarsze nam znane pochodzą z roku 1578. Artykuły te dostępne są w zakładce Biblioteka.
	


Informacje tyczące się jej obyczaju i zachowania :


	
	Husarze mieli swój kodeks honorowy, swoje zwyczaje i zachowywali odrębność od innych formacji wojskowych. Byli elitą jazdy.
	
	
	Hańbą dla husarza był powrót z bitwy z całą (niezłamaną) kopią. Taką samą hańbą okrywał się husarz, który porzucał nieskruszoną kopię na polu walki.
	
	
	Popisem husarskim a zarazem rodzajem rozrywki było odstrzelenie obcasika u buta swej damy serca. Polegało to na tym, że wybranka stawała na ławie, a husarz strzelał do jej bucika tak umyślnie, że andbdquo;obcas odstrzelił, a nogi nie zraniłandrdquo;. Była to iście szatańska próba wymagająca nie tylko dobrego oka i ręki, ale przede wszystkim odwagi wybranki serca.
	
	
	andbdquo;Znakiemandrdquo; duchowym husarza był szkaplerz Najświętszej Maryi Panny noszony na szyi, którym wedle zwyczaju pocierał głownię szabli przed bitwą lub kulę do pistoletu.
	
	
	Husarze chrzcili swoich synów na szablach, a córki na siodłach, by je chronić przed gwałtem pohańców.
	
	
	Husarze byli również wyznacznikiem mody dla całego wojska i kraju, dla przykładu - gdy pod Chocimiem 1621 r.  husaria wystąpiła w deliach z bardzo długim kołnierzem, w roku następnym taki wzór był andbdquo;obowiązującyandrdquo; i modny w całym wojsku, a w kolejnym - cała szlachta się tak nosiła, na wzór husarzy spod Chocimia.
	


Informacje tyczące się jej rozwiązania i kultywowania :


	
	Husaria została rozwiązana na mocy ustawy z 1776 r.
	
	
	Husaria istniała nieprzerwanie lat około 276 lat.
	
	
	Pod koniec swego istnienia husarze zwani byli andbdquo;Rycerzami pogrzebowymiandrdquo; lub andbdquo;pogrobowymiandrdquo;, gdyż andbdquo;służyliandrdquo; jako jazda paradna podczas uroczystości pogrzebowych.
	
	
	Husarze do końca swego istnienia zachowali godność i dumę ze znaku jeździeckiego jaki reprezentowali i nigdy nie pogodzili się z osłabieniem i znieważeniem jej statusu. Do końca byli wierni swym zasadom , świadomi roli jaką odegrali w naszej historii i w tradycji oręża europejskiego, a nawet światowego.
	
	
	Dziś tradycje husarskie odtwarzane są przez bractwa i grupy rekonstrukcji historycznej, tak w kraju jak i poza naszymi granicami. Doceniane i podziwiane przez społeczeństwo, zupełnie zaś ignorowane przez właściwe władze państwowe. Pierwszą grupę husarską w Polsce  założył Klub Signum Polonicum w Zawierciu w roku 1997. Husaria ta istnieje do dziś dnia.</description>
		</item><item>
			<title>Jakub Pokojski. Kircholm 1605.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/jakub_pokojski_kircholm_1605</link>
			<description>Jakub Pokojski 
Katowicki Klub Signum Polonicum

KIRCHOLM 1605

 andbdquo;Bardziej się temu zwycięstwu potomne wieku dziwować, aniżeli wierzyć będąandrdquo;

                                                           Jakub Sobieski, ojciec Jana III Sobieskiego

             Kirchom. Miejsce wiecznej chwały oręża polsko-litewskiego. Miejsce wiecznej chwały husarii. Jan Karol Chodkiewicz - legendarny wódz. Bitwa nazywana Małymi Kannami, wykładana w amerykańskiej akademii wojskowej West Point jako przykład mistrzowskiego manewru kawalerii. Bitwa ta, wraz z późniejszą o 5 lat bitwą pod Kłuszynem i nie mniej legendarnym wodzem, Stanisławem Żółkiewskim stanowią symbol potęgi i skuteczności wojsk Rzeczpospolitej Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, które mimo wielokrotnej przewagi liczebnej przeciwnika, zwyciężały zarówno żołnierzy Zachodu, jak i wojowników Wschodu. Pamiętając również o bitwie pod Chocimiem w 1621 roku, gdzie 7 września husaria pokonała w jednej szarży 15(!)-krotnie liczniejszych Turków rycerzom Rzeczpospolitej należy również przyznać prymat nad wojownikami Południa. O chwale tamtych dni nie można zapominać. Szczególnie teraz, w związku ze zbliżająca się 410 rocznicą wiktorii kircholmskiej.

              Ale jak doszło do tej bitwy i jaki był jej przebieg? O tym mówi niniejszy tekst.

Wojna o Inflanty, podczas której stoczono bitwę pod Kircholmem wpisuje się w wielki konflikt o dominium maris baltici, władzę nad basenem morza bałtyckiego.  Kiedy w listopadzie 1592 zmarł król Szwecji Jan III Waza, droga do tronu stanęła otworem przed Zygmuntem III, jego synem, będącym już władcą Rzeczpospolitej. Został on koronowany na króla Szwecji w lutym 1594 roku. Następnie Zygmunt III wrócił do Polski, pozostawiając zarządzanie państwem radzie państwa ze swoim stryjem Karolem Sudermańskim na czele. Ażeby utrzymać władzę, Zygmunt III Waza musiał wyruszyć na zbrojną wyprawę, która jednak nie zakończyła się sukcesem (układ w Linkoping 1598). W 1599 roku Riksdag zdetronizował Zygmunta III i powołał na tron jego małoletniego syna Władysława, a w 1600 ustanowił królem Szwecji Karola Sudermańskiego. W odpowiedzi na to Zygmunt III Waza, realizując zresztą postanowienia pacta conventa, przyłączył Estonię do Rzeczpospolitej. Rozpoczęła się wojna.

Wojska szwedzkie, które w sierpniu 1600 roku przybyły do Inflant, uderzyły na Parnawę i Dorpat. Dowódca polski, Jerzy Farensbach, nie miał sił na powstrzymanie naporu Szwedów. Udało mu się jedynie 29 października pod Karksi rozbić wydzielony oddział wroga dowodzony przez naturalnego syna Karola IX Sudermańskiego - Karla Karlsona Gyllehielma. Ofensywa szwedzka trwała jednak dalej. Skandynawowie do marca 1601 zajęli większość Inflant. Sytuacji nie poprawiło wspaniałe zwycięstwo Macieja Dembińskiego odniesione 7 stycznia 1601 roku pod Kiesią. Mimo zaskoczenia liczące 750 żołnierzy oddziały Rzeczpospolitej odparły i zniszczyły trzytysięczny korpus szwedzki Hansa Bengtssona. Siły polskie poniosły niewielkie straty (ok. 10 zabitych), podczas gdy Szwedzi - druzgocące (2000 zabitych). W czerwcu 1601 roku broniący się ostatkiem sił zamek Kokenhausen oblegali Szwedzi. Krzysztof Radziwiłł andbdquo;Piorunandrdquo; przybył pod miasto, by zmusić Szwedów do kapitulacji. Dwudziestego trzeciego czerwca 1601 nadeszła z odsieczą armia pod dowództwem Karla Karlsona Gyllehielma. W bitwie pod Kokenhausen liczące 3000 ludzi wojska Rzeczpospolitej rozbiły 4900 Szwedów, tracąc 80 zabitych, podczas gdy Skandynawowie stracili 2000 zabitych. Klęska ta nie powstrzymała jednak Karola IX od prób zdobycia Diamentu i Rygi pod koniec lata 1601 (mimo polskiego zwycięstwa pod Rauną 6 lipca). Dopiero wieści o nadciągającej armii Rzeczpospolitej skłoniły go do powrotu do Szwecji po posiłki. Zarówno pod Kiesią, jak i Ergle (2 czerwca 1601 roku) oraz Kokenhausen kawaleria szwedzka nie wytrzymywała uderzenia husarii, przewaga polska w polu była przygniatająca. W starciach z zachodnią sztuką wojenną andbdquo;anachronicznaandrdquo; armia polska wykazywała swoją wyższość.

Na jesieni 1601 roku zaczęła się metodyczna kampania oblężnicza pod dowództwem Jana Zamoyskiego. W ciężkich warunkach atmosferycznych wojska polskie zdobywały utracone wcześniej twierdze i miasta. W grudniu odbito Wolmar, w maju 1602 Fellin, we wrześniu Biały Kamień. Był to już ostatni tak duży sukces tej kampanii. Ale strona polska nie tylko oblegała miasta, stoczyła też wiele zwycięskich potyczek (Ergene 6 listopada 1601, Poltsaama 1 marca 1602, Tartu 27 marca 1602, duże starcie Stanisława Żółkiewskiego z generałem Reinholdem Arnepem pod Rewlem 30 czerwca 1602). Karol IX uchylał się jednak od walnej bitwy. Przebieg tej kampanii wskazuje, że mimo trudności i braków materiałowych przewagę miała strona polska. Po zdobyciu Białego Kamienia wojna zamarła z powodu obustronnego wyczerpania oraz nadchodzących słot jesiennych.

Dowództwo w Inflantach przejął Jan Karol Chodkiewicz. Kampania 1603 roku nie obfitowała w większe starcia, ponieważ obie strony zbierały siły. Dysponując skromnymi siłami, hetman zmusił w kwietniu 1603 do kapitulacji Dorpat. Oprócz tego wojska polskie odniosły kilka lokalnych sukcesów, rozbijając niewielkie oddziały szwedzkie (dwukrotnie pod Rakwere - 5 marca i 3 czerwca oraz pod Starą Parnawą 12 czerwca).

Rok 1604 przyniósł szwedzką ofensywę Arvida Erikssona Stalarma w kierunku Białego Kamienia. Jan Karol Chodkiewicz, chcąc ratować miasto, zdecydował się stoczyć bitwę polową. Dwudziestego piątego września 1604 liczące 2300 żołnierzy wojska Rzeczpospolitej rozbiły 6000-7000 Szwedów. Mimo zastosowania nowego szyku - w szachownicę - Szwedzi nie wytrzymali potężnych szarż husarii i ulegli Chodkiewiczowi. Stracili ok. 3000 ludzi, podczas gdy Litwini - zaledwie 81. Znaczne opóźnienia w wypłacie zaległego żołdu spowodowały zawiązanie przez wojsko konfederacji . Powstała sytuacja uniemożliwiła Rzeczpospolitej wyprowadzenie ofensywy.

Nadszedł pamiętny rok 1605.

11 sierpnia 1605 Fryderyk Mansfeld wylądował z 4 tysiącami Szwedów u ujścia Dźwiny i rozpoczął, jak się okazało, ostatecznie  nieudane oblężenie Diamentu. Na wieść o tym, hetman wielki litewski Jan Karol Chodkiewicz obozujący pod Dorpatem (230 km od Rygi, która była głównym celem Szwedów w tej kampanii) ruszył z 3400 ludźmi ku Rydze. Gdy dotarł do Wolmaru, otrzymał wiadomość, że od Rewla odległego o 240 km idzie Anders Lenartsson z 5 tysiącami żołnierzy. By nie dopuścić do połączenia wroga, który i tak pojedynczo był liczniejszy od jego wojska, ruszył na nowego przeciwnika i w okolicach Fikemojzy przeciął mu drogę. Jednakże Szwedzi walki nie przyjęli, mimo przewagi liczebnej cofnęli się w błota i ufortyfikowali, jedynie toczyli liczne harce, zresztą bardzo korzystne dla wojsk polsko-litewskich (podobno miało paść aż 200 Szwedów). Szwedzi odskoczyli od sił hetmana i pomaszerowali ku Parnawie, gdzie wylądował trzeci korpus szwedzki pod dowództwem króla Karola IX Sudermańskiego liczący 5 tysięcy ludzi. Skandynawowie połączyli się i pomaszerowali nadmorskim traktem ku Rydze. Po osłonięciu Felina, Jan Karol Chodkiewicz poprzez Wolmar, w którym znalazł się 16 września, ruszył równolegle do Szwedów, obserwując ich ruchy. Gdy dotarł do Kiesi otrzymał wiadomość, że Karol IX znajduje się w oddalonym o 80 km Salis i jest gotów stoczyć bitwę. Ale Szwedzi nie zdecydowali się na atak i 23 września dotarli do Rygi, gdzie połączyli się ze znajdującą się tam resztą wojska. Nad miastem zawisło śmiertelne niebezpieczeństwo. Hetman  Chodkiewicz, wiedząc, że tylko bitwa polowa może uratować miasto, ruszył 24 września forsownym marszem w kierunku Rygi. Po dwóch dniach, podczas których wojska Rzeczpospolitej przeszły 125 km (jak pisano, konie były tak zmęczone, że nie chciały iść), dotarł hetman pod Kircholm, odległy od Rygi o 23 km, gdzie rozbito obóz.

Najeźdźcy uzyskali informację o nadejściu wojsk Chodkiewicza tego samego dnia, ponieważ pochwycili jeńca, towarzysza husarskiego Pawła Krajewskiego, którego przesłuchiwał sam szwedzki król. Na zebranych oficerach wielkie wrażenie zrobiła dumna postawa jeńca. Karol IX początkowo chciał uderzyć na wojska polsko-litewskie częścią sił, jednak w wyniku oporu oficerów (Anders Lenartsson miał wówczas stwierdzić, że: andbdquo;prędzej Wasza Królewska Mość Dźwinę wstecz płynącą, niż Litwinów i ich hetmana z pola uchodzącychandrdquo;), zmienił zdanie. Finalnie, król Szwecji zadecydował o przerwaniu oblężenia Rygi, co samo w sobie było już sukcesem Chodkiewicza, i ruszył całością sił na przeciwnika. Armia szwedzka wyszła z obozu późną nocą. Wśród strug ulewnego deszczu ciągnęła działa. Nad ranem 27 września, po nieprzespanej nocy, Szwedzi dotarli pod Kirchom i ustawili się w szyku bojowym. Wojska polsko-litewskie, po wysłuchaniu zarządzonej przez hetmana Mszy Świętej, również stanęły w szyku bitewnym.

Liczebność wojsk szwedzkich wynosiła, w zależności od źródeł i obliczeń historyków, od 10 000 do 14 000 żołnierzy, przy znaczącej przewadze piechoty nad kawalerią (11 tysięcy piechoty i 3 tysiące kawalerii przy 14 000 żołnierzy) oraz 11 dział. Wojska polsko-litewskie według różnych szacunków liczyły od 3 300 do 4 000 żołnierzy, wliczając w to 300 rajtarów Kurlandzkich, dowodzonych przez lennika Rzeczpospolitej, księcia Fryderyka Ketlera, który tuż przed rozpoczęciem bitwy dołączył do wojsk hetmana. W składzie armii hetmańskiej przeważała kawaleria, głównie husaria (piechoty było ok. 1 000 żołnierzy). Dlatego też, stosunek sił przedstawiał się mniej więcej jak 1 : 3 na korzyść Szwedów.

Jednakże należy zauważyć, że dane te są często wielkościami etatowymi, dlatego z racji tzw. ślepych porcji oraz naturalnych ubytków w postaci chorych, rannych i zabitych składy obu armii trzeba obniżyć o ok. 10-20%. Co więcej, do składu armii polsko-litewskiej musimy dodać luźną czeladź (szwedzka czeladź została w obozie pod Rygą), tym bardziej że przynajmniej część tej czeladzi, została zorganizowana w oddziały i stanęła na straży obozu oraz za szykiem wojska. Jakkolwiek źródła milczą o użyciu czeladzi w bitwie sama jej obecność mogła wpływać na morale obu armii (choćby poprzez pomnożenie wojsk Rzeczpospolitej w oczach Szwedów. Trudno określić chociażby w przybliżeniu ilość andbdquo;hołotyandrdquo; jak wtedy mówiono, z pewnością jednak można szacować ich liczebność na kilka tysięcy.

Obie armie stanęły naprzeciwko siebie, prostopadle lub lekko skosem do rzeki, przy czym wojska Chodkiewicza stały tyłem do rzeki Dźwiny, oparte o swój obóz otoczony trzema rzędami wozów, na co miedzy innymi wskazują słowa hetmana z przemowy wygłoszonej przed bitwą (andbdquo;Teraz już nie ma nadziei na ratowanie się ucieczką, bo zagradza ją z jednej strony wróg a z drugiej Dźwinaandrdquo;). Szyk wojsk polsko litewskich przedstawiał się następująco: - lewe skrzydło, dowodzone przez Tomasza Dąbrowę, w trzech rzutach liczyło łącznie 900 kawalerzystów, głównie husarii. Z nimi stanęła czeladź i wolontariusze,

- centrum, dowodzone przez Wincentego Wojnę składało się z elity (andbdquo;ledwie nie przedni ludzieandrdquo;), 300 husarzy pułku hetmańskiego, wspartego 300 rajtarami Kurlandzkimi. To właśnie im hetman przeznaczył najtrudniejsze zadanie. Za nimi stał odwód, 200 husarzy Teodora Lackiego,

- prawe skrzydło, dowodzone przez Pawła Sapiehę, w trzech rzutach liczyło łącznie 650 husarzy,

- piechota, licząca 1 000 żołnierzy z dwoma działami, stała na lewo od chorągwi Wojny,

- obóz ochraniały chorągwie tatarskie w liczbie 350 żołnierzy wraz z 2 działami.

      Sam hetman Jan Karol Chodkiewicz znajdował się pomiędzy rycerzami Teodora Lackiego a prawym skrzydłem Sapiehy.

      Wojska szwedzkie ustawione były w czterech rzutach:

- pierwszy rzut składał się z 5 600 piechurów w 7 oddziałach dowodzonych przez Andersa Lenartssona wraz z 11 działami,

- drugi rzut liczył 1 300 kawalerzystów, w czasie bitwy rozdzielił się na lewe skrzydło Brandta (700 żołnierzy) i prawe Mansfelda (600 konnych),

- trzeci rzut składał się z 4 600 piechurów dowodzonych przez księcia Fryderyka Luneburskiego,

- czwarty rzut, stanowiący odwód, liczył 800 kawalerzystów, pod dowództwem samego króla Karola IX Sudermańskiego, przy którym powiewała wielka chorągiew z napisem Sum, Sum, Sum, czyli Jestem, Jestem, Jestem.

         Szwedzi zajęli pozycje na piaszczystym wzniesieniu, dzięki czemu mieli ogląd na sytuację oraz byli chronieni przed atakiem sił odsieczowych (sukces szarży kawalerii w zbrojach pod górę po piasku na czworoboki piechoty byłby niepodobieństwem).

         Od rana trwały walki harcowników, które wykazywały zdecydowaną przewagę Polaków i Litwinów, jednakże nie powodowały one złamania szyku przeciwnika i opuszczenia przez Szwedów korzystnej pozycji. Około południa Chodkiewicz zdecydował się sprowokować wroga i wezwał harcowników do powrotu, pozorując odwrót całej armii, klasyczny manewr taktyczny Wschodu. Karol IX Sudermański odrzucił przestrogi dowódców, wręcz zarzucił księciu Fryderykowi Luneburskiemu, narzeczonemu królewskiej córki, tchórzostwo: andbdquo;Otóż będę miał zięcia, któremu bardziej kądziel niż broń przystoiandrdquo;. W odpowiedzi książę zszedł z konia, włożył hełm, wziął pikę i ustawił się w szyku piechoty, by walczyć jak prosty żołnierz. Jak pokazał czas, podzielił również los zwykłych żołnierzyandhellip; Władca nakazał marsz pierwszym dwóm rzutom, piechocie i kawalerii. Za nimi, w pewnej odległości, miały postępować pozostałe dwa rzuty.

        Gdy maszerujące 7 oddziałów pierwszego rzutu szwedzkiej piechoty zbliżyło się do polsko litewskich pozycji, jednocześnie rozciągając się nieco w marszu, piechota polska oddała salwę, wystrzeliły armaty i na 5 600 Szwedów uderzyło 300 husarzy Wojny i 300 rajtarów, razem 600 kawalerzystów. Należy zauważyć, że gdyby nie przybycie Kurlandczyków, zadanie to miało wykonać tylko tych 300 husarzy, co pokazuje jak ogromna wiarę w umiejętności husarzy Wojny pokładał hetman. Uderzenie kawalerii Rzeczpospolitej było straszne i krwawe, jednak co może wydawać się szokujące, owych 600 kawalerzystów poczęło przeważać nad 5 600 piechurami (andbdquo;przełomili nie bez straty swojejandrdquo;).

        Z lewego skrzydła ruszyło 900 jeźdźców Dąbrowy, którzy zatoczyli łuk by uderzyć z wiatrem, tak, aby dym i kurzawa utrudniała wrogowi obserwację. Rozgromili oni prawoskrzydłową kawalerię Mansfelda liczącą 600 ludzi i uderzyli, jadąc na karkach uciekającego wroga w piechotę. Za rajtarami ruszyły w pościg chorągwie tatarskie.

        W tym samym czasie, rajtarzy Brandta, w sile 700 ludzi, chcąc okrążyć swojego przeciwnika, uderzyli na siły Sapiehy, liczące 650 rycerzy. Rozgorzała walka, dla której rozstrzygnięcia Karol IX pchnął na pomoc swój odwód (800 kawalerzystów). W odpowiedzi Chodkiewicz nakazał uderzyć odwodowym chorągwiom Lackiego (200). W tym momencie miało dojść do groźnej sytuacji, gdy w zamęcie bitewnym do hetmana Jana Karola Chodkiewicza zbliżył się szwedzki rajtar i wypalił w hetmana z pistoletu. Na szczęście nie trafił, natomiast andbdquo;Belzebubandrdquo;, bo takie hetman nosił przezwisko, natarł na przeciwnika z szablą w ręce i poraził go śmiertelnie. Szwedzka kawaleria została rozbita, a rycerze Rzeczpospolitej z prawego skrzydła, wraz z częścią sił Tomasza Dąbrowy, uderzyli na piechotę szwedzką trzeciego rzutu. Wojsko Skandynawów nie wytrzymało natarcia, i cała armia szwedzka zaczęła uciekać. Rozpoczęła się pogoń i rzeź. Część osaczonych oddziałów piechoty walczyło do końca, tak zginął Lenartsson, dowódca pierwszego rzutu piechoty, zginął również książę Fryderyk Luneburski, podobno od szabli Tomasza Dąbrowy. Brandt, dowódca lewego skrzydła jazdy dostał się do niewoli. Karol IX Sudermański został ranny. Poświęcenie rajtara Henryka Wrede uratowało życie królowi szwedzkiemu, gdyż rajtar ten oddając swemu monarsze swego konia sam zginął od polskich szabel. Wódz szwedzki z ledwością uciekł z pola bitwy. Gdy dotarł na okręt, z zemsty za pogrom, zabił bezbronnego jeńca, towarzysza husarskiego Pawła Krajewskiego, czym dopełnił swej hańby. Żołnierze hetmańscy zdobyli wszystkie działa i 60 chorągwi. Zdobyto również szwedzki obóz pod Rygą wraz z całym dobytkiem.

      Bitwa o Rygę została wygrana.

      Na polu walki, według różnych szacunków i źródeł, padło od 6 000 do 9 000 Szwedów, wzięto 400 jeńców. Za wyższymi liczbami strat najeźdźców mogą wskazywać m.in. dwie informacje - pierwsza, to ryski poemat wskazujący na odnalezienie 8 903 ciał Szwedów po bitwie, drugi to napis na pomniku ku czci Henryka Wrede znajdujący się w Kircholmie, dzisiejszym Salaspils. Pomnik ten ufundowali sami Szwedzi a mówi on właśnie o 9 000 poległych.

      Wojska polsko-litewskie straciły ok. 100 zabitych i 200 rannych, do tego stracono wiele koni.

      Gratulacje z okazji wielkiego zwycięstwa przysłali papież Paweł V, cesarz Rudolf II, król Anglii Jakub I, sułtan Achmed I i szach perski Abbas I.

      Bitwa pod Kircholmem jest przykładem mistrzowskiego dowodzenia oraz zastosowania ekonomiki sił (mimo trzykrotnej przewagi liczebnej wroga, na decydującym lewym skrzydle Chodkiewicz uzyskał przewagę liczebną). Nazywana Małymi Kannami, małymi może być tylko z racji ilości biorących udział w bitwie żołnierzy, ponieważ Hannibal pokonał i rozgromił dwukrotnie liczniejszych Rzymian, natomiast Chodkiewicz dokonał tego przy trzykrotnej przewadze Szwedów. Również zmieszanie piechoty szwedzkiej przez własną, uciekającą przed husarią kawalerią było taktycznym majstersztykiem. Kunszt dowódczy hetmana mógł w pełni zabłysnąć również dzięki temu, że na placu boju walczyła husaria - świetnie wyszkolona, wyposażona  i uzbrojona kawaleria, jeżdżąca na najlepszych i najdroższych koniach, charakteryzująca się bodaj czy nie najważniejszą cechą na dawnym polu bitwy - bardzo wysokim, niezachwianym morale.  Parafrazując znane zdanie, pod Kircholmem lew dowodził armią lwów, dlatego też zwycięstwo wojsk polsko-litewskich dowodzonych przez hetmana wielkiego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza nad trzykrotnie liczniejszą armią szwedzką dowodzoną przez króla Szwecji Karola IX Sudermańskiego było tak druzgocące i kompletne, że nie miało wielu podobnych sobie w historii świata.


Bibliografia selektywna:


	Antanavicius D., Znane i nieznane źródła do kampanii kircholmskiej w 1605 roku, [w:] Wojny Północne w XVI-XVIII wieku, pod red. Bogusława Dybasia, Toruń 2007.
	Balcerek M., Księstwo Kurlandii i Semigalii w wojnie Rzeczpospolitej ze Szwecją w latach 1600-1629, Poznań 2012.
	Gerber K., Bitwa pod Kircholmem w historii i kulturze historycznej, [w:] Wojny Północne w XVI-XVIII wieku, pod red. Bogusława Dybasia, Toruń 2007.
	Herbst S., Wojna inflancka 1600-1602, Zabrze 2006.
	Herbst S., Wojna inflancka 1603-1604, w: Studia Historica. W 35 lecie pracy naukowej Henryka Łowmiańskiego, Warszawa 1958.
	Leśniewski S., Wielcy Hetmani Rzeczpospolitej, Warszawa 2003.
	Majewski W., Wojny polsko-szwedzkie 1600-1629, w: Polskie Tradycje Wojskowe, t.1, pod red. Janusza Sikorskiego, Warszawa 1990
	Mała Encyklopedia Wojskowa, tom 2, Warszawa 1970.
	Nowak T., Wimmer J., Historia Oręża Polskiego 963-1795, Warszawa 1981.
	Poczet Hetmanów Rzeczpospolitej. Hetmani Litewscy, pod red. Mirosława Nagielskiego, Warszawa 2006.
	Pokojski K., Tczew 1627, praca w zbiorach autora, wydanie planowane na 2015 rok.
	Sawicki M., Bitwa kircholmska w świetle polsko - i niemieckojęzycznych gazet ulotnych, [w:] Wojny Północne w XVI-XVIII wieku, pod red. Bogusława Dybasia, Toruń 2007.
	Sikora R., Niezwykłe bitwy i szarże husarii, Warszawa 2011.
	Turnbull S., Wojny Złotego Wieku, Warszawa 2007.
	Wisner H., Bitwa kircholmska - pytania i wątpliwości, [w:] Wojny Północne w XVI-XVIII wieku, pod red. Bogusława Dybasia, Toruń 2007.
	Wisner H., Kirchom 1605, Warszawa 2005.</description>
		</item><item>
			<title>Kim jesteśmy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/kim_jestesmy</link>
			<description>Polska Sztuka Walki SIGNUM POLONICUM 

rozwijana jest i propagowana w  Polskim Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.

W ramach Związku zrzeszone są Kluby:

1/ Klub Signum Polonicum w Zawierciu - Macierz 
2/ Klub Signum Polonicum w Łodzi 
3/ Klub Signum Polonicum w Pińczowie 
4/ Klub Signum Polonicum w Bydgoszczy 
5/ Klub Signum Polonicum w Ksawerowie 
6/ Klub Signum Polonicum w Katowicach 
7/ Klub Signum Polonicum w Kątach Wrocławskich

Poza tym zajęcia Signum Polonicum prowadzą: 
 
8/ Przedstawicielstwo w Poznaniu 
9/ Przedstawicielstwo w Krakowie

Wszystkie Kluby i Przedstawicielstwa realizują wspólny cel statutowy jakim jest rozwijanie i propagowanie polskiej sztuki walki Signum Polonicum, polskich tradycji orężnych i polskiej kultury narodowej w tym zakresie.

Podstawową formą realizacji tego celu są zajęcia szkoleniowe i treningowe z członkami w/w Klubów jak również szkolenie kadry instruktorskiej, prowadzenie szerokich studiów teoretycznych i praktycznych, poszukiwania źródeł wiedzy w tym zakresie, kultywowanie rocznic historycznych, peregrynacje do miejsc związanych z chwałą oręża polskiego, popularyzację wiedzy historycznej w tym zakresie, organizację własnych lub udział w organizowanych inscenizacjach historycznych, opracowywanie publikacji i udostępnianie wiedzy w tym zakresie. 
 
Naszym głównym celem jest to, by polska sztuka walki była kultywowana przez nas - Polaków i nasze pokolenia jako pełna honoru spuścizna po naszych przodkach,  jako źródło wiedzy i siły ducha dla polskiego społeczeństwa i wszystkich tych, którzy widzą w naszym dorobku historycznym źródło siły i potęgi, a zarazem szlachetności państwa polskiego. 
 
SIGNUM POLONICUM to łacińska nazwa w tłumaczeniu oznaczająca andbdquo;Znak Polski" . Nazwa stworzona na określenie polskiej sztuki walki, której twórcą (również autorem tej nazwy) jest Zbigniew Sawicki. Nazwa ma sugerować, że w sztukach walki polska ma swoje tradycje i swoją sztukę walki, do której Signum Polonicum m.in. zalicza:

1/ staropolską szermierkę szablową 
2/ staropolską szermierkę palcatami 
3/ walkę polską lancą 
4/ walkę polską kosą bojową 
5/ walkę z użyciem konia bojowego</description>
		</item><item>
			<title>Klub Signum Polonicum w Zawierciu,</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/klub_signum_polonicum_w_zawierciu</link>
			<description>Klub Signum Polonicum w Zawierciu

Pełna nazwa: Klub Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum w Zawierciu (stowarzyszenie zarejestrowane)

Klub odznaczony odznaką honorową "Zasłużony dla Kultury Polskiej"

Założyciel: dr Zbigniew Sawicki 
 
Data założenia: 1986 r. 
Data rejestracji: 1994 r.

Nr KRS: 0000028705 
NIP: 649-11-17-570 
Regon: 272335770 
 

Zarząd:

1/ dr Zbigniew Sawicki  - prezes Klubu 
2/ Piotr Ścibski          - sekretarz Klubu 
3/ Elżbieta Sawicka   - skarbnik Klubu

Kadra instruktorska:

1/ dr Zbigniew Sawicki 
 

Adres:

Klub Signum Polonicum 
ul. Paderewskiego 51 
42-400 Zawiercie 
Tel. 32/ 67 257-45;  695-090-389;

Adres treningów:

Zawiercie, ul. I. Paderewskiego 51, środa, piątek 18.oo - 19.3o

Poziom aktywności Klubu - Wzorowy</description>
		</item><item>
			<title>Konkurs o husarii w Busku Zdrój</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/konkur_o_husarii_w_busku_zdroj</link>
			<description>Ponidziański Konkurs Historyczny 
"Husaria Rzeczypospolitej - chluba i duma Polski oraz Litwy", 10.06.2017.

Miejsce:  Dom Kultury Busko Zdrój.

Celem konkursu było zainteresowanie młodzieży polską historią, a szczególnie tradycjami polskiego oręża, ze szczególnym uwzględnieniem polskiej husarii jako formacji kawaleryjskiej Pierwszej Rzeczypospolitej z jednoczesnym pogłębianie wiedzy o jej tradycjach, w tym o bitwach, starciach, potyczkach w których ta formacja jazdy polskiej brała udział. Ponadto, upowszechnienie wiedzy historycznej ważnej dla tożsamości narodowej, regionalnej oraz kształtowania postaw obywatelskich i patriotycznych; wzmocnienie poczucia narodowej dumy a także zainspirowanie i zachęcenie młodzieży do podjęcia samodzielnych studiów nad polską historią, sięgania do literatury narodowej, źródeł historycznych, wspomnień, badań, a także ocena tych źródeł.

Konkurs skierowany był do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i szkół średnich na terenie powiatu buskiego, pińczowskiego, jędrzejowskiego, kazimierskiego oraz gminy chmielnik z powiatu kieleckiego.

W konkursie uczestniczyli członkowie klubów Signum Polonicum z Pińczowa (Krzysztof Dusik i Małgorzata Dusik) oraz Katowic (Jakub Pokojski), dajac pokazy walki na szable husarskie, które spotkaly sie z wielkim aplauzem zgromadzonej publiczności.

Pokazy odbyły sie po wręczeniu nagród. Organizatorem konkursu był radny gminy Busko Zdrój p. Adrian Szczerba.

Wszystkim laureatom konkursu, organizatorom i uczestnikom serdecznie gratulujemy wspaniałej imprezy.

Patronat medialny konkursu:


	TVP 3 Kielce
	Regionalny Portal Busko.com.pl
	Radio Kielce
	Radio eM Kielce
	Magazyn Historyczny "Mówią wieki"
	Miesięcznik Historia Do Rzeczy
	Tygodnik DoRezczy
	Echo Dnia
	Gazeta Jędrzejowska</description>
		</item><item>
			<title>Kursy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/kursy</link>
			<description>KURSY ORGANIZOWANE W SIGNUM POLONICUM

W Signum Polonicum organizowane są kursy:

1/ trenerskie

2/ instruktorskie

3/ sędziowskie

4/ dokształcające

 

Ad. 1. Kursy trenerskie

Są to kursy organizowane dla członków kadry instruktorskiej, które uprawniają do prowadzenia szkolenia zawodników i reprezentantów polskiej sztuki walki Signum Polonicum we wszelkiego rodzaju formach rywalizacji sztuk walki. Są dwa rodzaje kursów:

1/ trenera II klasy - kurs trwa 4 tygodnie i kończy się egzaminem

Kursant otrzymuje uprawnienia trenera II klasy, czyli trenera klubowego, i prawo do prowadzenia drużyny reprezentującej dany klub.

2/ trenera I klasy - kurs trwa 6 tygodni i kończy się egzaminem

Kursant otrzymuje uprawnienia trenera I klasy, czyli trenera związkowego, i prawo do prowadzenia drużyny reprezentującej polska sztukę walki Signum Polonicum.

 

Ad. 2. Kursy instruktorskie

Są to kursy organizowane dla członków Signum Polonicum posiadających stopień szkoleniowy min. asystenta i odpowiednio długi staż szkoleniowy. Kursy te są trzystopniowe:

1/ kurs podstawowy, trwa min. 4 tygodnie - kończy się egzaminem i uzyskaniem uprawnień instruktora III kategorii

2/ kurs średni, trwa min. 6 tygodni - kończy się egzaminem i uzyskaniem uprawnień instruktora II kategorii

3/ kurs wyższy, trwa 8 tygodni - kończy się egzaminem i uzyskaniem uprawnień instruktora I kategorii.

 

Ad. 3. Kursy sędziowskie

Są to kursy organizowane dla członków Signum Polonicum posiadających stopień szkoleniowy min. instruktora. Kurs trwa 3 tygodnie i kończy się egzaminem. Kursant otrzymuje uprawnienia do sędziowania zawodów i współzawodnictwa w polskiej sztuce walki Signum Polonicum.

Ad. 4. Kursy dokształcające

Są to kursy organizowane dla trenerów, instruktorów i sędziów polskiej sztuki walki Signum Polonicum wg harmonogramów i terminów opracowanych przez Zarząd Główny Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum. Udział w takich kursach dokształcających jest obowiązkowy.

 

Organizatorem w/w kursów jest Polski Związek Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum.</description>
		</item><item>
			<title>Łódzki czerwiec (2016) Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/lodzki_czerwiec_2016_signum_polonicum</link>
			<description>Udział w obchodach Roku Sienkiewicza

Dnia 09.06.2016 członkowie Łódzkiego Klubu Signum Polonicum  wzięli udział w organizowanych przez MBP Łódź-Polesie Filia 7 obchodach Roku Sienkiewicza. W ramach tego udziału nasi koledzy z Łodzi  zorganizowali tzw. andbdquo;namiot edukacyjnyandrdquo;, w którym młodzież mogła andbdquo;doświadczyć Sienkiewiczowskiej historiiandrdquo;, oraz bieg rycerski, a także pokazy staropolskiej sztuki walki.

W obchodach,  ze strony Klubu udział wzięli:

1/ Mariusz Opala,

2/ Amadeusz Biały,

3/ Arkadiusz Biały,

4/ Piotr Jankowski,

5/ Konrad Sochacki

6/ Piotr Nowak,

7/ Sebastian Rybczyński,

8/ Andrzej Ulbrych.

Więcej informacji pod linkiem:

 http://blogi.mbplp.lodz.pl/filia7/2016/06/09/2016-rok-henryka-sienkiewicza/</description>
		</item><item>
			<title>O nas</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/o_nas</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Palcat bez kosza</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/palcat_bez_kosza</link>
			<description>OPIS PALCATA BEZ KOSZA.
Palcat bez kosza, to prosty kij długości od 80 - 100 cm., wykonany z twardego drewna, zazwyczaj drewna dębowego, którego częściami składowymi są:
1/ Bijak 
2/ Zastawa 
3/ Rękojeść 
4/ Tylec 
5/ Spód tylca 
6/ Sztych 
7/ Barwa polska (biało - czerwona szerokości 4 cm.)
Każdy z w/w elementów palcata posiada swoje własne zastosowanie w walce. Ogólnie mówiąc: Bijak - służy głównie do zadawania technik atakujących (cięć); Zastawa - służy głównie do wykonywania zasłon i technik obronnych; Rekojeść, czyli tzw część chwytna - służy do trzymania palcata w dłoni (określa to miejsce); Tylec - służy do obrony i zadawania uderzeń; Spód tylca - służy do zadawania uderzeń; Sztych - służy do zadawania pchnięć; Barwa polska - stanowi oznaczenie narodowości polskiej i polskich korzeni w tej sztuce walki oraz część przednią palcata. W swym układzie barw nawiązuje do proporca lancy polskiej. Biały pasek oznacza część tylną (chwytną) palcata.</description>
		</item><item>
			<title>Palcaty</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/palcaty</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>POKAZY NA DNI PONIDZIA</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/pokazy_na_dni_ponidzia</link>
			<description>POKAZY W PIŃCZOWIE

Miesiące Czerwiec-Lipiec to okres pokazów zorganizowanych przez Pińczowski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum.

Pierwszy zorganizowano z okazji Dnia Dziecka, dla dzieci w miejscowości Szarbków, drugi podczas obchodów Dni Ponidzia, które odbyły się dnia  4 lipca b.r. Był to pokaz połączony z ogródkiem rycerskim.

Oba pokazy były niezwykle udane i spotkały się z dużym zainteresowaniem publiczności. Cieszy nas ta aktywność naszych koleżanek i kolegów z Pińczowskiego Klubu.

W obu pokazach uczestniczyli:

1/ Krzysztof Dusik

2/ Rafał Mazurek

3/ Paweł Kapsa

4/ Dominika Chrobot

5/ Aleksandra Łata

6/ Filip Motyl

7/ Zofia Połetek

Ponadto, w dniach od 12 do 17 lipca odbywały się w pińczowskim Liceum Ogólnokształcącym kursy językowe organizowane przez Polsko-Amerykańską Fundacje Kościuszkowską. Pińczów był jednym z 5-ciu miast w Polsce, które już po raz trzeci przyjęła gości z za oceanu. W warsztatach brało udział prawie 60 osób, dla których zorganizowane szereg atrakcji, w śród których było spotkanie z Signum Polonicum zakończone wykładem i pokazem szermierki w wykonaniu Krzysztofa Dusika i Pawła Kapsy.

Wszystkim w/w osobom serdecznie gratulujemy.</description>
		</item><item>
			<title>Polska lanca</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/polska_lanca</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>POLSKI ZWIĄZEK STOWARZYSZEŃ POLSKIEJ SZTUKI WALKI SIGNUM POLONICUM</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/polski_zwiazek_signum_polonicum</link>
			<description>POLSKI ZWIĄZEK STOWARZYSZEŃ POLSKIEJ SZTUKI WALKI 
SIGNUM POLONICUM

Polish Union of Associations of Polish Martial Art Signum Polonicum 
Land#39;Union polonaise des Associations de land#39;art martial polonais Signum Polonicum

Dnia 16 stycznia 2019 r. został zarejestrowany przez Sąd KRS w Częstochowie Polski Związek Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki SIGNUM POLONICUM z siedzibą w Zawierciu, w skrócie zwanym Polskim Związkiem Signum Polonicum.

Związek został utworzony przez Kluby Signum Polonicum z Zawiercia, Bydgoszczy, Łodzi, Ksawerowa, Pińczowa, Katowic i Kąt Wrocławskich (Wrocławia).

Dane rejestracyjne:

Nazwa: Polski Związek Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum (w skrócie: Polski Związek Signum Polonicum -PZSP) 
Nr KRS - 0000766149 
Data wpisu - 16.01.2019 
Wpis do: Rejestru Stowarzyszeń, Innych Organizacji Społecznych i Zawodowych, Fundacji oraz Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej. 
Sąd: Sąd Rejonowy w Częstochowie, XVII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego. 
NIP: 649-231-50-94 
REGON: 38233355300000

Konto: ING Bank Śląski:  PL    87 1050 1142 1000 0090 3187 7385

Zarząd:


	
		
			Zbigniew Sawicki
			prezes
			Zawiercie
		
		
			Piotr Ścibski
			zastępca prezesa
			Zawiercie
		
		
			Wojciech Jerzy Gorzelańczyk
			rezygnacja
			Bydgoszcz
		
		
			Jakub Pokojski
			sekretarz
			Katowice
		
		
			Elżbieta Sawicka
			skarbnik
			Zawiercie
		
		
			Mariusz Opala
			członek zarządu
			Ksawerów
		
		
			Krzysztof Dusik
			członek zarządu
			Pińczów
		
	


 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komisja Rewizyjna:


	
		
			Amadeusz Biały
			rezygnacja
			Łódź
		
		
			Leonard Marynowski
			zastępca przewodniczącego
			Wrocław
		
		
			Paweł Szabelski
			członek
			Bydgoszcz
		
		
			Piotr Opala
			rezygnacja
			Ksawerów
		
		
			Arkadiusz Biały
			rezygnacja
			Łódź
		
	


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Adres:

42-400 Zawiercie 
ul. I. Paderewskiego 51

Tel. 695-090-389</description>
		</item><item>
			<title>Qui sommes nous</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/qui_sommes_nous</link>
			<description>Qui sommes nous ?

Le centre Polonais dandrsquo; Arts Martiaux SIGNUM POLONICUM est dandeacute;veloppandeacute; et promu par les amateurs du club dand#39;anciens armes polonais et les armes dand#39;arts martiaux de Signum Polonicum andagrave; Zawiercie , et qui est maintenant le Polonais Formation Central Centre Arts Martiaux SIGNUM POLONICUM.

Dans le centre Polonais de formation dandrsquo; arts martiaux SIGNUM POLONICUM est affiliandeacute; clubs et les reprandeacute;sentations:

1/ Club Signum Polonicum andagrave; Zawiercie

2/ Club Signum Polonicum andagrave; Łódź

3/ Club Signum Polonicum andagrave; Pińczów

4/ Club Signum Polonicum andagrave; Bydgoszcz

5/ Club Signum Polonicum andagrave; Ksawerów 
                                                                                                   
6/ Club Signum Polonicum andagrave; Katowice

7/ Club Signum Polonicum andagrave; Kąty Wrocławskie

8/ Reprandeacute;sentation andagrave; Kraków

9/ Reprandeacute;sentation andagrave; Poznań

Tous les clubs et la reprandeacute;sentation de poursuivre un objectif commun de la loi qui est le dandeacute;veloppement et la promotion des arts martiaux polonais Signum Polonicum et de la tradition polonaise dandrsquo; arme et de la culture nationale polonaise andagrave; cet andeacute;gard.

La forme de base de randeacute;aliser cet objectif sont la formation des classes et des exercices des membres du club submentionnandeacute;es et la formation des formateurs, il faut mener une vaste andeacute;tude thandeacute;orique et pratique et rechercher des connaissances dans ce domaine , Cultiver les anniversaires historiques , pandeacute;randeacute;grinations dans les lieux liandeacute;s andagrave; la gloire militaire polonais , la vulgarisation de la connaissance historique dans ce domaine , propre organisation ou  participation andagrave; des reproductions historiques , la prandeacute;paration de publications et le partage des connaissances dans ce domaine.

Notre objectif principal  qui landrsquo; apprentissage dandrsquo; art martial polonaise a andeacute;tandeacute; cultivandeacute;e par notre gandeacute;nandeacute;ration comme un honneur vis andagrave; vis land#39;handeacute;ritage de nos ancandecirc;tres , comme une source de connaissances et de la force de land#39;esprit andagrave; la sociandeacute;tandeacute; polonaise et tous ceux qui voient dans nos randeacute;alisations historiques la force et la puissance mais aussi  la noblesse de land#39;Etat polonais.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Pińczów</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_krakow</link>
			<description>RODO Przedstawicielstwa w Pińczowie

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Klub Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum w Zawierciu, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 42-400 Zawiercie, ul. I. Paderewskiego 51, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000028705, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Częstochowie.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Zawierciu 
możliwy jest pod adresem email signum@signum-polonicum.com.pl.

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Zawiercie</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_zawiercie</link>
			<description>RODO Klubu w Zawierciu

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Klub Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 42-400 Zawiercie, ul. I. Paderewskiego 51, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000028705, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Częstochowie, XVIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Adres: 42-217 Częstochowa, ul. Żwirki i Wigury 9/11

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Zawierciu możliwy jest pod adresem email signum@signum-polonicum.com.pl

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>Rycerski czerwiec 2016</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rycerski_czerwiec_2016</link>
			<description>Piknik rodzinny w Sołectwie Nowa Gadka 

Dnia 11 czerwca 2016. członkowie Gminnego Klubu Signum Polonicum w Ksawerowie wzięli udział w festynie zorganizowanym przez Radę Sołecką oraz Koło Gospodyń Wiejskich z Nowej Gadki. Uczestnikom Pikniku zaprezentowali się członkowie Signum Polonicum, ubrani w przepiękne tradycyjne staropolskie żupany, broń i oporządzenie historyczne. W ramach swojego udziału  pokazali ćwiczenia oraz staropolską walkę szablami. Pokaz prowadzony był przez członka Klubu, kol.  Piotra Nowaka. Poza nim, udział wzięli:

1/ Kacper Idczak,

2/ Konrad Sochacki,

3/ Sebastian Rybczyński,

4/ Andrzej Ulbrych. 
 

Udział w Opowieściach Staropolskich  

Dnia 11 czerwca 2016 druga grupa członków Gminnego Klubu Signum Polonicum w Ksawerowie wzięła udział w nakręcaniu kolejnego odcinka Opowieści Staropolskich, w którym prezentowali podstawowe techniki posługiwania się szablą, oraz niektóre elementy staropolskiego ceremoniału kościelnego.

1/ Mariusz Opala,

2/ Amadeusz Biały,

3/ Arkadiusz Biały,

4/ Piotr Jankowski, 
 

Dni Gminy Ksawerów

Dnia 18.06.2016 członkowie Gminnego Klubu Signum Polonicum w Ksawerowie wzięli udział w Dniach Gminy Ksawerów organizowanym przez Gminę Ksawerów. Obok tradycyjne zorganizowanego Ogródka rycerskiego, mieszkańcy Ksawerowa mogli odbyć przejażdżki konne, przymierzyć zbroje rycerskie, spróbować swoich sił w biegu rycerskim. Ogrodek rycerski zorganizowali:

1/ Piotr Jankowski,

2/ Kacper Idczak,

3/ Amanda Otomańska,

4/ Sebastian Rybczyński,

5/ Andrzej Ulbrych.</description>
		</item><item>
			<title>Siedmiogród 2016</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/siedmiogrod_2016</link>
			<description>SIEDMIOGRÓD 2016

RELACJA na podstawie opisu kol. JAKUBA POKOJSKIEGO.

          W dniach 17-18 września 2016 roku członkowie Katowickiego Klubu Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w osobach:  Kuba Pokojski, Józef Pokojski, Marta Wacowska, Marek Szmandra i Jan Cwajna (fotograf) wzięli udział w obchodach 483 rocznicy urodzin  króla Stefana Batorego w mieście Simleu Silvaniei (ok. 18 tys. mieszkańców) w Siedmiogrodzie (Rumunia).

          Wyjazd objęty był patronatem senatora prof. Jana Żaryna oraz  honorowym patronatem  Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojsko Polskie, które to instytucje reprezentował Inspektor Wojsk Lądowych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych - generał broni Leszk Surawski.

          Wraz z przedstawicielami innych grup (Chorągiew Husarska im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego, Chorągiew Husarska Koronna Stefana Branickiego, Grupa Konna Dextrarius, Małopolska Chorągiew Husarska, Małopolska Zgraja Sarmacka, Oddział Tatarów w służbie Rzeczpospolitej, Podlaska Chorągiew Husarska) ruszyliśmy wojskowym autokarem wraz z dwoma żołnierzami - kierowcami, do Rumunii.

          Przybyliśmy na miejsce ok 9 rano 17 września, następnie po rozlokowaniu się w internacie tamtejszej szkoły, po śniadaniu na zamku rozpoczęły się właściwe obchody. Otwarcia dokonał burmistrz Septimiu Cătălin Țurcaș, po czym rozpoczeła się prezentacja grup, a po niej przemarsz przez całe miasto. Po przemarszu odbyły się  krótkie pokazy i andbdquo;bitwaandrdquo; o tamtejszy zamek. Dzien zakonczył się ucztą na zamku, gdzie m.in. można było spróbować tradycyjnych potraw oraz "pewne ciekawostki", czyli degustacja rumuńskiego cydru z polskich jabłek. W czasie uczty udaliśmy się na mały trening w części zabytkowej zamku.

           Następnego dnia rano wzięliśmy udział we Mszy Świętej w kościele, gdzie chrzczono Batorego. Piękna msza, częściowo po łacinie, częściowo po węgiersku, z niesamowicie chwytającym za sercem momentem, kiedy ksiądz zaintonował Ojcze Nasz po polsku. Na koniec, grupa węgierskich skautów zaśpiewała hymn Węgier a następnie po polsku hymn Polski. Cudowne. Po mszy były składane wieńce pod pomnikiem (popiersiem) Stefana Batorego oraz pod pomnikiem ocalenia miasta od dżumy. Na koniec, odbył się uroczysty obiad oraz zyskaliśmy możliwość zwiedzania zakładu produkującego szampana wraz z degustacją tamtejszych wyrobów.

Po 11 godzinach podróży, ok. godz. 3 wróciliśmy do Krakowa.</description>
		</item><item>
			<title>Stopień szkoleniowy - UCZEŃ</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/stopien_szkoleniowy_uczen</link>
			<description>Stopień szkoleniowy - Uczeń.

Dnia 13 kwietnia 2013 r. odbył sie egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był twórca Signum Polonicum Zbigniew Sawicki. 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskali: 
  
1/ Maciej Kopania  
2/ Piotr Nowak   
3/ Andrzej Ulbrych   
4/ Grzegorz Mazurkiewicz   
5/ Anna Skarbczyńska   
6/ Katarzyna Patla    
7/ Sebastian Rybczyński    
8/ Jakub Klatt 

Gratulujemy! 
***************************************************

Dnia 22 czerwca 2013 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był instruktor Magister scrutator Piotr Ścibski z Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Zawierciu. 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskali : 
 
1/ Mariusz Grudziński 
2/ Patryk Wyka 
3/ Piotr Pastusiak 
4/ Kacper Idczak 
 
Gratulujemy! 
*************************************************** 
Dnia 22 listopada 2014 r. odbył sie egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był twórca Signum Polonicum Zbigniew Sawicki . 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskał: 
1/ Konrad Sochacki

Gratulujemy! 
*************************************************** 
Dnia 20 grudnia 2014 r. odbył sie egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był twórca Signum Polonicum Zbigniew Sawicki . 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskali: 
1/ Patryk Kowalczyk 
2/ Wojciech Łączkowski 
3/ Mikołaj Łączkowski 
4/ Paweł Kwinecki 
5/ Mateusz Kwinecki

Gratulujemy!

*****************************************************</description>
		</item><item>
			<title>Stopnie szkoleniowe</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/egzaminy_na_stopnie_szkoleniowe</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Stopnie szkoleniowe</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/wyniki_egzaminacyjne</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Stopnie szkoleniowe</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/stopnie_szkoleniowe</link>
			<description>Dnia 23 sierpnia 2013 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był instruktor Magister scrutator Piotr Ścibski z Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Zawierciu. 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskała : 
1/ Marta Wacowska

Gratulujemy! 
****************************************

Dnia 14 kwietnia 2014 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był instruktor Magister scrutator Piotr Ścibski z Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Zawierciu. 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskali : 
1/ Piotr Kalinowski 
2/ Sebastian Kramorz 
3/ Bogusław Wróbel 
 
Gratulujemy!

****************************************

Dnia 18 maja 2015 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był instruktor Magister scrutator Kuba Pokojski z Katowickiego Klubu Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum. 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskał : 
1/ Łukasz Pierzchała

Gratulujemy!

***************************************

Dnia 10 maja 2016 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był instruktor Magister scrutator Kuba Pokojski z Katowickiego Klubu Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum.

Stopień szkoleniowy uczeń uzyskał : 
1/ Tomasz Tyszkiewicz

Gratulujemy!

*************************************** 
 
Dnia 25 czerwca 2016 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy starszy uczeń. Egzaminatorem był Zbigniew Sawicki - twórca Signum Polonicum. 
Stopień szkoleniowy starszy uczeń uzyskali : 
1/ Sebastian Kramorz 
2/ Marta Wacowska 
3/ Boguslaw Wróbel 
4/ Łukasz Pierzchała 
 
Gratulujemy! 
***************************************

Dnia 25 czerwca 2016 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy asystent. Egzaminatorem był Zbigniew Sawicki - twórca Signum Polonicum. 
Stopień szkoleniowy asystent uzyskał: 
1/ Jakub Pokojski 
 
Gratulujemy! 
*****************************************

Dnia 01 września 2016 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był instruktor Magister scrutator Jakub Pokojski z Katowickiego Klubu Signum Polonicum w Katowicach. 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskał : 
1/ Marek Szmandra

Gratulujemy! 
*****************************************

Dnia 25 października 2016 r. odbył się egzamin na stopień szkoleniowy uczeń. Egzaminatorem był instruktor Magister scrutator Jakub Pokojski z Katowickiego Klubu Signum Polonicum w Katowicach. 
Stopień szkoleniowy uczeń uzyskał : 
1/ Jan Cwajna

Gratulujemy! 
*****************************************</description>
		</item><item>
			<title>Szabla husarska /zarys/</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/szabla_husarska</link>
			<description>SZABLA HUSARSKA /ZARYS/

dr Zbigniew Sawicki

Szabla w tradycji polskiej ma swoje trwałe miejsce stanowiąc symbol naszego męstwa, wiary i walki o wolność i niepodległość. Janusz Wielhorski tak o niej pisał:

W Polsce od wieków królowała szabla, stając się nieodzowną częścią kostiumu narodowego (andhellip;) Posiadał też ją każdy - od chudopachołka po magnaterię (andhellip;) Kochano się powszechnie w tej broni, doprowadzając do perfekcji tak jej wygląd zewnętrzny, artystyczność wykonania, jak i wszelkie zalety użyteczności (andhellip;) Szabla dosięgła szczytu chwały, gdy znalazła się w tekście naszego hymnu narodowego, boć przecież andhellip;andrdquo;co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemyandrdquo;.

Szczególne miejsce w tej tradycji zajmuje polska szabla bojowa zwana husarską i sztuka walki tą bronią zwaną andbdquo;sztuka krzyżowąandrdquo;. Sama szabla jak i szermierka z jej użyciem stanowią element całości jaką jest niewątpliwie polska szermierka szablowa, która swymi korzeniami sięga czasów rycerskich, a zwłaszcza zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem. Jej andbdquo;koniecandrdquo; upatrywałbym wraz z upadkiem powstania styczniowym 1864 r., chociaż pewne jej pozostałości były jeszcze pielęgnowane w okresie późniejszym, zwłaszcza w wojsku, gdzie polska szabla miała swój okres praktycznego użycia w walce, jednak po roku 1918 wartość bojowa szabli zaczyna tracić na znaczeniu przyjmując bardziej charakter symboliczny oparty na sentymentaliźmie narodowym do polskich tradycji tej broni niż jej praktycznym użyciu w boju.

We wszystkich typach szabel, szabla husarska była wyjątkowym wytworem czysto polskiej techniki myśli konstrukcyjnej opracowanej na potrzeby wymogów ówczesnego pola walki i toczonych wojen. Szable typu karabelowego czy szable typu węgierskiego nie spełniały wymagań jakie stawiali im polscy husarze, stąd powstała konieczność stworzenia nowego - bojowego wzoru szabli, która umożliwiłaby zastosowanie technik szermierczych dających przewagę na polu walki i w toczonych wówczas bezpośrednich (indywidualnych pojedynkach - zwłaszcza konnych) z każdym przeciwnikiem zagrażającym Polsce i światu chrześcijańskiemu.

Szabla ta, jak i szermierka tą bronią nie powstały nagle ale w drodze pewnej ewolucji zdobywanych doświadczeń i wiedzy zapoczątkowanych jeszcze w XV w. U podstaw powstania szabli husarskiej i staropolskiej szermierki tą bronią (podobnie jak i całej wojskowości polskiej) leżały różnorakie czynniki, do których należy zaliczyć czynnik geograficzny, czyli nasze położenie w Europie, czynnik historyczny, polityczny, gospodarczy i ustrojowy, a także kulturowy oraz niezwykle ważny czynnik samego charakteru i ducha narodu polskiego.

Kiedy w wieku XVI okazało się, że szabla stała się bronią znakomicie nadająca się do walki z konia, a jej skuteczność okazał się znacznie większa niż miecza wiadomo było, że będzie to broń idealna dla Polaka. Wybranie szabli jako etatowej broni (obok kopii) przez polską husarię nadało jej nowy kierunek rozwoju. Przyjęto wówczas wzór szabli węgierskiej, który szybko okazał się niewystarczający do walki z tak  różnorodnym przeciwnikiem jakim wówczas walczyli Polacy.

Prace nad poprawieniem konstrukcji bojowej szabli węgierskiej i jej przydatności w walce zaczęły się już na początku XVI w. Pisze o tym Marek Plewczyński:

Poszukując broni siecznej, która poradzi andbdquo;wszystkimandrdquo;, a zwłaszcza Turkom i Tatarom, polscy dowódcy, z marszałkiem dworu kardynała Fryderyka  Jagiellończyka Andrzejem Kościeleckim i hetmanem polnym koronnym Stanisławem z Chodcza na czele, jesienią 1501 r. założyli zapewne, że to właśnie węgierska szabla husarska będzie najskuteczniejsza w walce wręcz z każdym ówczesnym przeciwnikiem. Jej przydatność bojowa została najpierw dowiedziona w walkach toczonych przez polskie chorągwie husarskie w latach 1502-1504 z jazdą moskiewską, krymską i mołdawską. Doświadczenia rotmistrzów potocznych: Piotra Oleskiego oraz Jerzego i Szczęsnego Strusiów, a także rotmistrzów nadwornych, jak chociażby Jana Wapowskiego, potwierdziły w praktyce skuteczność tej broni w trakcie zwycięskich starć pod Pacanowem we wrześniu 1502 r., pod Bobrujskiem w listopadzie tego roku, pod Witebskiem i Smoleńskiem w październiku i listopadzie 1502 r. czy też pod Zinkowem w grudniu 1504 r.

Sama szabla husarska jaką dziś znamy pojawiła się w pierwszej połowie XVII w. gdzieś pomiędzy 1626-1630 r. Wraz z szablą pojawiła się staropolska szermierka tą bronią, którą powszechnie nazywa się andbdquo;sztuka krzyżowąandrdquo;. Szabla ta była szablą czysto bojową, stąd nie spotyka się jej na obrazach i malowidłach, służyła bowiem do boju, a jej prosty wygląd (żelazo i skóra) nie pasował do prezentowania jej na obrazach przy boku możnych, którzy woleli prezentować swoje wizerunki z szablami i bronią w bogatej oprawie podkreślającej ich pozycję i zamożność.

Na przestrzeni wieków (XVII-XIX) szabla ta przechodziła liczne przeobrażenia, a na jej doskonałej konstrukcji wzorowano inne szable bojowe, jednak nie osiągnięto już tak wielkich walorów szermierczych jakimi dysponowała szabla polskiej husarii. To m.in. z tych powodów, są osoby, które uważają szable husarską za najlepszą białą broń w dziejach, której dorównać mógł jedynie samurajski miecz (szabla).

Osobiście uważam, że szabla husarska jest bronią o lepszych walorach szermierczych niż japoński miecz (szabla) choćby z tego faktu, że wartość bojowa szabli była sprawdzona w walce na znacznie większym obszarze wojen i ze znacznie bardziej zróżnicowanym przeciwnikiem.

Ten kierunek rozstrzygnięcia tych twierdzeń czeka na swój czas i na właściwych ludzi. 
 Wierzymy, że czas taki nadejdzie.</description>
		</item><item>
			<title>Terminarze Kursów</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/terminarz</link>
			<description>Kursy.

W bieżacym roku nie planujemy realizacji kursów szkoleniowych.</description>
		</item><item>
			<title>Tło historyczne</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/tlo_historyczne</link>
			<description>PALCATY - TROCHĘ HISTORII.
Tradycja "polskiego palcata" sięga początków państwa polskiego. Marek Orłowski w Historii kultury fizycznej. Starożytność - Oświecenie, Wrocław 1987 pisze: 
"Z nielicznych dokumentów wiadomo, że już w XI w. uprawiano gonitwy, walke na kije, strzelanie z łuku, zapasy, pływanie, wiosłowanie, tańce". 
O ile w owym czasie trudno mówić o jego właściwej roli szermierczej, o tyle wraz z adaptacją i upowszechnieniem się szabli w Polsce w wieku XVI, jego rola niepomiernie wzrosła. Przede wszystkim zrobiono z niego "broń ćwiczebną" do późniejszego tzw. "zręcznego zażycia szabli".  
O ile szlachta używała go głównie do ćwiczeń, to już kmiecie i chłopstwo zrobili z niego "broń bojową", nierzadko stosowaną w różnego rodzaju zwadach i bójkach. Jako, że chłopów nie stać było na oręż żelazny, postanowili "uzbroić palcat" czyniąc z niego oręż skuteczny w walce, głównie zaś w samoobronie. Jednym ze sposobów takiego "uzbrojenia" było nacinanie młodych brzózek i wbijanie w zrobione szpary ostrych krzemyków. Brzóski te po paru latach wzrastania, ścinano i formowano w kije służące do walki zwane powszechnie nasiekańcami. Ten rodzaj broni znany był na Mazowszu pod nazwą palica, a w rejonie krakowskim - kitajką. O tym, jak skuteczną i niebezpieczną była ta drewniana broń, niech świadczą słowa Kazimierza Haura, który w XVII wieku tak pisał: "Zakazano, aby chłopi na targ z nasiekańcami, z pałkami, z maczugami nie chodzili."  
Apogeum swej świetności "sztuka bicia sie w palcaty" osiągnęła za czasów Jana III Sobieskiego, co potwierdza m.in. przebywający na jego dworze Francuz Dalerac: "Oprócz tego, aby się dobrze nauczyli pojedynkować, czynia sobie ieszcze exercytacyią, przez częste bicie się w kiie, którymi Młódz ustawicznie czyni experymentaandrdquo;. 
Tradycja bicia sie w palcaty przetrwała do XX wieku. Opis takich pojedynków odnajdujemy u Kitowicza, Gołębiowskiego, Cenara, Starzewskiego i innych. Szczególnie wielkie zasługi w upowszechnieniu tej sztuki walki położyła działajaca w latach 1773-1794 Komisja Edykacji Narodowej, czyli pierwsze w dziejach państwowości polskiej Ministerstwo Oświaty.Stanisław Knot tak charakteryzuje działania Komisji na tym polu (Dzieje szkolnictwa wojskowego w Polsce. Lwów 1938) : "Wszystkie niemal projekty wychowawcze, opracowane dla potrzeb K.E.N., podkreślają konieczność wprowadzenia do szkolnictwa średniego przysposobienia wojskowego pod kierownictwem fachowych instruktorów wojskowych. W zakres ćwiczeń żołnierskich miały wejść: ćwiczenia w mustrze, marsze, jazda konna, ćwiczenia zręcznych obrotów żołnierskich, potykanie sie na palcaty, jako przygotowanie do późniejszej nauki władania szablą, sztuka atakowania wroga, walka obronna, umiejetność zakładania obozu żołnierskiego itp." 
Po drugiej wojnie światowej palcaty zostały zapomniane i dopiero w 1986 roku za sprawą Zbigniewa Sawickiego i utworzonego Klubu Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum w Zawierciu, ta sztuka walki została wskrzeszoną.</description>
		</item><item>
			<title>Tradycja - wersje elektroniczne</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/tradycja_wersje_elektroniczne</link>
			<description>UWAGA: 

Numery Tradycji wydawane od 2012 roku dostępne będą w zakładce BIBLIOTEKA.</description>
		</item><item>
			<title>Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską. Podstawy - 2004 r.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/traktat_szermierczy_o_sztuce_walki_polska</link>
			<description>Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską. Podstawy. Zawiercie 2004.

W 2004 roku, nakładem Wydawnictwa Signum Polonicum ukazała się pierwsza w dziejach Polski książka o polskiej sztuce walki -Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską. Podstawy. Autorem książki jest twórca polskiej sztuki walki Signum Polonicum - Zbigniew Sawicki. Książka jest pierwszą z serii książek o staropolskiej szermierce szablowej polską szablą bojowa jaką jest polska szabla husarska. W książce tej autor ukazuje historyczne uwarunkowanie powstania i rozwoju, a także znaczenia polskiej szabli husarskiej. Po raz pierwszy dokonane zostało usystematyzowanie wzorów użycia szabli, jej bogaty opis i nawiązanie do historii w tym zakresie. Całość zaś prezentuje polski wzór szkoleniowy (szkołę) staropolskiej szermierki i zarazem podkreśla jej historyczne uwarunkowania i ciagłość dziejową. Obecnie nakład został wyczerpany.

Książkę rozprowadzało wydawnictwo NapoleonV.</description>
		</item><item>
			<title>Uczeń</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/uczen</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Uzupełnienia i poprawki do Traktatu.Errata.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/uzupelnienia_i_poprawki_do_traktatuerrata</link>
			<description>UZUPEŁNIENIA I POPRAWKI DO TRAKTATU (ERRATA).
W załączniku (PDF) dostępne są poprawki i uzupełnienia do Traktatu szermierczego jakie zostały zauważone już po jego wydrukowaniu. W tym wypadku chodzi o wykonanie znaku krzyża, który wykonuje się łącznie ze słowami:</description>
		</item><item>
			<title>Warsztaty 22.02.2014.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/warsztaty_22022014</link>
			<description>WARSZTATY INTEGRACYJNE W PIŃCZOWIE.

Warsztaty odbyły się dnia 22.02.2014 w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Pińczowie. W warsztatach udział wzięli przedstawiciele Pińczowskiego Klubu Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum (5 osób) i członkowie Małopolskiej Zgrai Sarmackiej (8 osób) z Krakowa.

To wielce pożyteczne spotkanie było okazją do wymiany wzajemnych doświadczeń w zakresie ćwiczeń szermierczych.

Warsztaty podzielono na dwie części. Pierwszą prowadził kol. Leszek Galica z Małopolskiej Zgrai Sarmackiej, drugą Krzysztof Dusik z Pińczowskiego Klubu Signum Polonicum.

Zajęcia z kol. Leszkiem polegały na opanowaniu opracowanego scenariusza walki połączonego z opanowaniem umiejętności gry aktorskiej.

Z kolei kol. Krzysiek przedstawił staropolski obyczaj z użyciem szabli połączony z elementami technik na stopień szkoleniowy uczeń.

Ponadto wspólnie ze swoim asystentem Pawłem Kapsą zademonstrował krótki pokaz z użyciem polskiego palcata.

Całe spotkanie zakończyła wspólna kolacja.

Było to pożyteczne i zarazem ciekawe doświadczenie dla obu grup historycznych.</description>
		</item><item>
			<title>Wydawnictwo Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/wydawnictwo_signum_polonicum</link>
			<description>Wydawnictwo Signum Polonicum

Wydawnictwo Signum Polonicum zostało utworzone dnia 25 lipca 1997 roku decyzją Walnego Zgromadzenia członków Klubu Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki Signum Polonicum w Zawierciu. Od samego początku swego istnienia ukierunkowane zostało na realizację dwóch podstawowych celów statutowych, to jest:

1/ upowszechnianie polskiej kultury narodowej i polskich tradycji orężnych w tym zakresie 
2/ danie świadectwa na istnienie polskiej sztuki walki i stworzenie podstaw do dalszych prac badawczych nad jej upowszechnianiem i rozwojem.

 
 

W swej działalności Wydawnictwo skupia się na wydawaniu:

1/ Ogólnopolskiego Czasopisma Polskich Sztuk Walki TRADYCJA 
2/ książek i podręczników szkoleniowych - ogólnodostępnych 
3/ instrukcji szkoleniowych (wewnętrznych) dla uczniów i kadry instruktorskiej 
4/ regulaminów i przepisów organizacyjnych 
5/ materiałów historycznych związanych z polską wojskowością, polskimi tradycjami orężnymi i polską sztuką walki.

Adres wydawnictwa:

Wydawnictwo Klubu Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum 
ul. Paderewskiego 51 
42-400 Zawiercie 
Tel. 32/ 67 257-45.</description>
		</item><item>
			<title>Contact Us</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/contact_us</link>
			<description>The Address: 
 
The city - country: 
Zawiercie - Poland 
Code city: 
42-400 
The Street: 
ul. Paderewskiego 51


Given general: 
KRS : 0000028705 ; 
NIP:  649-11-17- 570 ; 
REGON: 272335770 ;


Phone : 
+48 695 090 389


www.signum-polonicum.com.pl

E-mail: 
signum@signum-polonicum.com.pl


Bank account number :

ING Bank Śląski Oddział w Zawierciu. 
Nr konta :  09 1050 1591 1000 0023 0253 2599</description>
		</item><item>
			<title>Członkowie Polskiego Związku Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/czlonkowie_polskiego_zwiazku_signum_polonicum</link>
			<description>CZŁONKOWIE POLSKIEGO ZWIĄZKU SIGNUM POLONICUM


	
		
			NAZWA
			DATA WSTĄPIENIA
		
		
			Klub Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum w Zawierciu
			14.04.2018
		
		
			Łódzki Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Łodzi
			14.04.2018
		
		
			Przedstawicielstwo Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Pińczowie
			31.01.2024
		
		
			Bydgoski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Bydgoszczy
			14.04.2018
		
		
			Katowicki Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Katowicach
			14.04.2018
		
		
			Gminny Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Ksawerowie
			14.04.2018
		
		
			Wrocławski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Kątach Wrocławskich
			14.04.2018</description>
		</item><item>
			<title>Członkowie zagraniczni - Japonia</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/egzaminy</link>
			<description>SATOSHI KATAGIRI

Pochodzi z Japonii. Urodził się w Ishikawa. Mieszka w Tokio. 
Polską sztukę walki Signum Polonicum ćwiczy od roku 2023.

Należy do Wrocławskiego Klubu Signum Polonicum od 7 września 2023 r.

Posiada stopień szkoleniowy Uczeń, ktory zdobył w Putrajaya w Malezji 16.10.2024 r.


SATOSHI KATAGIRI

He is originally from Japan. He was born in Ishikawa. Lives in Tokyo. 
He has been practising the Polish martial art Signum Polonicum since 2023.

He has been a member of the Wrocław Signum Polonicum Club since 7 September 2023.

He holds the training rank of Apprentice, which he obtained in Putrajaya, Malaysia on 16.10.2024.</description>
		</item><item>
			<title>Dr ZBIGNIEW SAWICKI - publikacje do użytku wewnętrznego</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dr_zbigniew_sawicki_publikacje_do_uzytku</link>
			<description>Dr Zbigniew Sawicki

PUBLIKACJE DO UŻYTKU 
WEWNĘTRZNEGO

 
Publikacje jednopozycyjne.

 

 

 

1/ Rok 1989

- Michała Starzewskiego traktat O Szermierstwie, przepisał, wstępem i uwagami opatrzył Zbigniew Sawicki. 
- Nauka podająca sposoby bicia się w palcaty. Cz. 1.

2/ Rok 1990

- Michała Starzewskiego traktat O Szermierstwie w interpretacji Zbigniewa Sawickiego. 
- Nauka podająca sposoby bicia się w palcaty. Cz. 2.

3/ Rok 1991

- Próba sprawności. Testy sprawnościowe na stopień szkoleniowy instruktor.

4/ Rok 1992

- Karabela. Polska szabla bojowa. Cz. 1 - wprowadzenie. 
- Roty bojowe Mieszka I w miejscu. Podstawy-drzewcem. 
- Studia do dziejów sztuki walki polskim orężem. Lanca. Cz. 1. 
- Studia do dziejów sztuki walki polskim orężem. Lanca. Cz. 2. 
- Źródła do sztuki walki polska bronią narodową - Lancą.

5/ Rok 1993

- Samoobrona. Walka wręcz. Instrukcja na stopień szkoleniowy Uczeń.

6/ Rok 1994

- Walki rycerskie w historii Polski. Przewodnik.

7/ Rok 1995 
- Palcaty. Polska broń w samoobronie.

8/ Rok 1996 
- Zawisza Czarny. Życie i sztuka walki. 
- Kosa bojowa. Polska broń w samoobronie.

9/ Rok 1997

- Samoobrona (Starszy uczeń)

10/ Rok 2001 
- Tłumaczenie broszury władania lancą hr. Wincentego Krasińskiego. 
- Lekcje władania lancą. Od szwoleżerów do ułanów (Instrukcja dla kadry instruktorskiej Signum Polonicum).

11/ Rok 2002 
- Flos Duellatorum - techniki zapaśnicze i samoobrona w interpretacji Zbigniewa Sawickiego. 
- Palcaty - wprowadzenie do historii z podaniem zakresu ćwiczeń gimnastycznych laska drewnianą i podstaw szermierki tą bronią. 
- Ćwiczenia gimnastyczne laska żelazną, drewniana i żerdzią na światło wydobył Zbigniew Sawicki.

12/ Rok 2003 
- Tymczasowego Regulaminu Kawalerii Polskiej 1920 r. Władanie bronią białą opracował Zbigniew Sawicki.

13/ Rok 2005 
- Rycerstwo i Szlachta - cz. 1. Regulamin organizacji i przeprowadzania "Ogródków Rycerskich". 
- Instrukcja ogólna dla instruktorów polskiej sztuki walki Signum Polonicum.

14/ Rok 2006 
- Wymagania egzaminacyjne - Uczeń (palcaty). 
- Wymagania egzaminacyjne - starszy uczeń (palcaty). 
- Wymagania egzaminacyjne - uczeń, starszy uczeń, praktykant (palcaty).

15/ Rok 2007

- Husaria Polska-Sztuka Walki

16/ Rok 2009 
- Interpretacja rękopisu A. Durskiego "Szkoła szermierki siecznej".

17/ Rok 2010 
- Szabla w Polsce - wykład o szabli i staropolskiej szermierce szablowej.

18/ Rok 2011 
- Program instruktorski. 
- Program gimnastyczny. 
- Materiały historyczne: rycerstwo, husaria, lisowczycy, szwoleżerowie. 
- Poczet osób związanych z powstaniem i rozwojem polskiej sztuki walki.

19/ Rok 2012 
- Polska sztuka walki Signum Polonicum - tło historyczne, charakterystyka i główne wątki systemu. 
- Rozwój historyczny nauki szermierki w Polsce.

20/ Rok 2014 
- Ćwiczenia i szermierka toporkiem i ciupagą. 
- Podręcznik władania lancą wg różnych autorów od 1776 do 1939.

21/ Rok 2015 
- Szabla w ceremoniale kościelnym - w obronie Ewangelii. 
- Traktaty szermiercze - szabla od 1400 do 1699 r. 
- Rozwój historyczny szermierki od XVIII do XX w. (uzupełnione) 
- Polska sztuka walki. Tło historyczne, charakterystyka i główne wątki systemu.

22/ Rok 2016 
- Sebastian Petrycy. Źródła i materiały historyczne.

23/ Rok 2017 
- Datowanie historyczne szabli od X do XXI w.

24/ Rok 2018 
- Regulamin wsiadania na koń i zsiadania z konia 1826. Uwagi i objaśnienia.

25/ Rok 2019 
- Szermierka. Baton, Cane itp.. Od XVIII do XX w.

26/ Rok 2019 
- Władanie lancą wg polskich regulaminów i instrukcji XIX i XX w.

27/ Rok 2020 
- Polska broń drzewcowa. Drzewce bojowe. Podręcznik dla początkujących. 
- interpretacja rekopisu Antoniego Durskiego - Szkoła szermierki siecznej 1879.

28/ Rok 2021 
- interpretacja podręczników  Edmunda Cenara - Szermierka i ćwiczenia szermiercze wg E. Cenara</description>
		</item><item>
			<title>Działalność w roku 2014</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dzialalnosc_2014</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Działalność w roku 2014</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dzialalnosc_rok_2014</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Działalność w roku 2014</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dzialalnosc_w_roku_2014</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>FESTYN W MICHAŁOWIE 31 MAJ 2014R.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/festyn_w_michalowie</link>
			<description>FESTYN DLA DZIECI Z UDZIAŁEM PIŃCZOWSKIEGO KLUBU POLSKIEJ SZTUKI WALKI SIGNUM POLONICUM - MICHAŁOW 31 MAJ 2014 R.

Z ciekawą inicjatywą wyszedł Pińczowski Klub polskiej sztuki walki Signum Polonicum z okazji Dnia Dziecka. Podczas organizowanego w Michałowie festynu dziecięcego, koledzy i koleżanki z Pińczowa zorganizowali dla dzieci Ogródek rycerski z mnóstwem atrakcji historycznych i sprawności dla naszych milusińskich. Jak nas zapewnia prezes Klubu, kol. Krzysztof Dusik - inicjatywa ta spotkała się z dużym uznaniem władz lokalnych, a także samych dzieci, które świetnie się bawiły z członkami Pińczowskiego Klubu Signum Polonicum.

Kolegom i koleżankom z Pińczowa gratulujemy pomysłu i znakomitej inicjatywy.</description>
		</item><item>
			<title>Godło Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/godlo</link>
			<description>Godło Signum Polonicum jest zastrzeżonym znakiem polskiej sztuki walki Signum Polonicum. Jego autorem, projektantem i wykonawcą jest Zbigniew Sawicki.

Godło Polskiej Sztuki Walki SIGNUM POLONICUM stanowi znak symbolizujący Orła Białego z głową skierowaną w prawą stronę, którego skrzydła tworzy flaga biało - czerwona wsparta - po prawej stronie na Włóczni św. Maurycego, po lewej zaś stronie, na polskiej kosie bojowej.  
Tors Orła tworzy tarcza kształtu migdałowego z umieszczonymi na niej dwoma krzyżami rycerskimi, mieczem koronacyjnym królów polskich - Szczerbcem pośrodku i skrzyżowanymi pod nim dwoma oznakami władzy hetmańskiej - buławą i buzdyganem. 
Po obu stronach tarczy znajdują się 2 szable - husarska i polska karabela bojowa.

Prawo używania tego Godła posiada twórca Signum Polonicum, oraz Kluby na podstawie wydanych zezwoleń. Dysponentem tego Godła jest jego autor oraz Zarząd Klubu Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum w Zawierciu.

Godło oraz nazwa zostały zastrzeżone jako Znak Towarowy patentem Nr 310470.</description>
		</item><item>
			<title>Husaria Signum Polonicum 1995 - 2014</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husaria_signum_polonicum</link>
			<description>KALENDARIUM  ROZWOJU HUSARII SIGNUM  POLONICUM  W LATACH 1995-2014.

1. Rok 1995       - Decyzja o powołaniu husarii Signum  
                             Polonicum. 
    Rok 1996       - Szkolenia jeździeckie w Udorzu i 
                             w Rodakach. 
2. Rok 1997       - Utworzenie husarii Signum Polonicum w Zawierciu 
 
    - Szkolenia jeździeckie w Udorzu i w Rodakach.

 
3. Rok 1998 - Prezentacja husarii w Szwecji na Dniach Renesansu w Kalmarze (czerwiec) 
                     - Szkolenia jeździeckie w Udorzu i w Rodakach. 
                     - Pierwsza impreza husarska andbdquo;Gonitwy husarskieandrdquo; (sierpień). 
 
4. Rok 1999 - Udział husarii w turnieju na zamku w Krzyztopoże (maj) 
                    - Spotkanie husarii z papieżem Janem Pawłem II w Sandomierzu. 
                    - Pierwsza wizyta na Kahlenbergu pod Wiedniem (czerwiec). 
                    - Druga impreza husarska andbdquo;Gonitwy husarskieandrdquo; (sierpień). 
                    - Druga wizyta na Kahlenbergu pod Wiedniem (wrzesień). 
                     - Udział husarii w paradzie historycznej Dni Gwarków w Tarnowskich Górach. 
 
5. Rok 2000 - Zaproszenie husarii Signum Polonicum na EXPO 2000 w Hanoverze. 
                     -  Udział husarii w paradzie historycznej Gwarki 2000 w Tarnowskich Górach. 
 
6. Rok 2001 - Trzecia wizyta na Kahlenbergu pod Wiedniem (wrzesień). Spotkanie  ze 
                        ś.p.  prezydentem Ryszardem Kaczorowskim. 
 
7. Rok 2002 - Wizyta husarii w Zespole Szkół im. Jana III Sobieskiego przy Ambasadzie   
                        Polskiej w  Wiedniu  (czerwiec). 
                     - Spotkanie z reżyserem Andrzejem Wajdą na zamku ogrodzienieckim w 
                        Podzamczu. 
 
8. Rok 2003 -  Udział husarii w paradzie historycznej Gwarki 2003 w Tarnowskich Górach. 
 
9. Rok 2004 - Pierwsza książka o szermierce szablą husarską : Traktat szermierczy o 
                        sztuce walki polską szablą husarską - Podstawy. Autor -Zbigniew Sawicki. 
 
10. Rok 2005 - Czwarta wizyta na Kahlenbergu pod Wiedniem (wrzesień). 
                       -  Pierwsza książka o sztuce walki polskimi palcatami : Polska Broń - Palcaty. 
                          Podręcznik dla początkujących. Autor - Zbigniew Sawicki. 
 
12. Rok 2006 - Udział husarii w pasowaniu na andbdquo;Rycerzy szosandrdquo; w Łodzi (Knight Rider). 
 
13. Rok 2007 - 10-lecie istnienia husarii Signum Polonicum. 
 
                       - pokazy na IV Mistrzostwach Polski w Taekwondo w Zawierciu. 
 
14. Rok 2008 -  Udział w Wielkim XIV Finale Orkiestry Świątecznej Pomocy w Zawierciu . 
                      -  Udział husarii w paradzie historycznej 900 lat Raciborza w Raciborzu. 
 
15. Rok 2009 -  Udział husarii w paradzie historycznej Gwarki 2009 w Tarnowskich Górach. 
                      -  Udział husarii w akcji "Noc Muzeów" w Muzeum Wojska w Warszawie. 
                      -  Udział husarii w 399 rocznicy Kluszyna, wizyta w Muzeum Wojska (wykład). 
 
16. Rok 2010 - Udział husarii w inscenizacji Bitwy pod Kłuszynem w Warszawie (lipiec). 
                       - Prezentacja Signum Polonicum na 2 Światowym Kongresie Naukowym 
                         Sportów i Sztuk Walki w Rzeszowie (wrzesień). 
                      -  Udzial husarii w paradzie historycznej Gwarki 2010 w Tarnowskich Górach. 
 
17. Rok 2011 - We francuskim czasopiśmie ukazuje się obszerny artykuł o szabli 
                          husarskiej (AIKI GOSHIN DO KAISHI Nr 55). 
                       -  Udzial husarii w paradzie historycznej Gwarki 2011 w Tarnowskich Górach. 
 
18. Rok 2012 -  Druga książka o szermierce szablą husarską : Traktat szermierczy o sztuce 
                         walki polską szablą husarską - Cz. 2. W obronie Ewangelii. Autor -  
                         Zbigniew Sawicki. 
                      - Udział w paradzie historycznej Gwarki 2012 w Tarnowskich Górach. 
                      - Na portalu internetowym Vivat Husaria ukazuje się obszerny wywiad o husarii 
                         ze Zbigniewem Sawickim. 
                      -  Powstanie husarii Signum Polonicum w Łodzi, Katowicach  i Ksawerowie. 
 
19. Rok 2013 - Ks. Stanisław Bracha z Ksawerowa zostaje kapelanem husarii Signum 
                         Polonicum. 
                      - Gminny Klub Signum Polonicum w Ksawerowie przejmuje Ośrodek Charytatywny  
                         w Ksawerowie wraz ze stadniną i końmi. 
                       - Powstanie husarii Signum Polonicum w Bydgoszczy. 
 
20. Rok 2014 - Utworzenie Husarskiego Ośrodka Szkoleniowego Polskiej Sztuki Walki 
                         Signum Polonicum w Ksawerowie /luty/. 
 
                       - Udział husarii Signum Polonicum w uroczystej Galii podczas 3-goŚwiatowego 
                         Kongresu Naukowego Sportów i Sztuk Walki w Rzeszowie /październik/. 
                       - Udział delegacji husarzy w odsłonięciu pomnika w Hodowie na Ukrainie.  
                         Delegacje wystawili:  Katowicki Klub Signum Polonicum i Przedstawicielstwo  
                         Signum Polonicum w Radomiu /październik/.</description>
		</item><item>
			<title>Japanese and Polish sabre</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/japanese_and_polish_sabre</link>
			<description>Cynarski W.J. (2013), 
Japanese and Polish sabre - 20 - years after historical confrontation, 
"Physical  Activity Review", vol.. 1, pp. 10-21.</description>
		</item><item>
			<title>Klub Signum Polonicum w Łodzi</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/klub_signum_polonicum_w_lodzi</link>
			<description>Klub Signum Polonicum w Łodzi

Pełna nazwa: Łódzki Klub polskiej sztuki walki Signum Polonicum (stowarzyszenie zarejestrowane).

Data założenia: 2003 r. 
Data rejestracji: 2007 r. 
Nr KRS: 0000275244 
NIP: 7292624402 
Regon: 100322545

KONTO 
PKO S.A. 24 1240 1545 1111 0010 2287 6532

 

 
Zarząd od 2023 r.

1/ Aleksander Ulbrych       - prezes Klubu 
2/ Aleksandra Ulbrych       - sekretarz Klubu 
3/ Aleksandra Góralczyk   - skarbnik Klubu

Kadra instruktorska: 
 
1/ Mariusz Opala

 
Asystenci

---------------------

Adres:

Łódzki Klub polskiej sztuki walki Signum Polonicum 
ul. Maratońska 29/42 
94-102 Łódź  
Tel. 505 046 906 ;

Adres treningów: 
Do uzgodnienia.

Poziom aktywności Klubu - Zwykły</description>
		</item><item>
			<title>Kluby</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/kluby</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Koń bojowy. Różne rasy i sposób jeżdżenia.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/xxxxxx</link>
			<description>KOŃ BOJOWY.

Niewiele jest książek i opracowań, które by dały nam pełny obraz opisu polskiego konia bojowego. Wiele sie o nim slyszało, wiemy, że na pewno był, jednak zdecydowanie za mało o nim samym, sposobie szkolenia, wojowania itp. Tym bardziej cieszy nas odnaleziona przez Zbigniewa Sawickiego unikalna pozycja Bohdana Dyakowskiego: KOŃ BOJOWY. RÓŻNE RASY I SPOSÓB JEŻDŻENIA wydana przez wydawnictwo M. ARCTA w Warszawie w roku 1910.

Pomimo tego, że ta niewielka książeczka nie wyczerpuje w pełni zagadnienia zwiazanego z koniem bojowym, to na pewno stanowi źródło cennych wskazówek jak chocby to, że używano dwóch popręgów - "...dlatego, że jeden częstokroć pękał przy silnem natarciu kopią", czy podanie staropolskiego nazewnictwa chodów końskich, sposobu dosiadu itp.

W sumie, jest to cenna pozycja, również dla husarzy i tych rekonstruktorów okresu staropolskiego, których rekonstrukcja historyczna ściśle związana jest z koniem i jeździectwem.

W/w pozycja dostępna jest pod adresem: http://polona.pl/item/2296513/1/ 
oraz na Facebooku Signum Polonicum.</description>
		</item><item>
			<title>L'Embléme de Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/embleme_signum_polonicum</link>
			<description>Land#39;Emblandegrave;me de Signum Polonicum

Landrsquo; emblandegrave;me Signum Polonicum est randeacute;servandeacute; de marque arts martiaux polonaise Signum Polonicum . Son auteur, concepteur et entrepreneur est Zbigniew Sawicki.

Landrsquo; emblandegrave;me polonais des Arts Martiaux Signum Polonicum est un signe symbolisant land#39;Aigle Blanc avec sa tandecirc;te tournandeacute;e vers la droite et avec ses ailes crandeacute;e un drapeau blanc - rouge soutenu , sur le candocirc;tandeacute; droit de la Lance de St. Maurice , le candocirc;tandeacute; gauche sur de bataille faulx  poloniase .  

Land#39;aigle torse  crandeacute;e bouclier en forme dand#39;amande marquandeacute;e sur elle avec deux croix chevalier , au milieu de rois polonais andeacute;pandeacute;e sacre - Szczerbiec et deux croisandeacute;s sous un signe de puissance hetman - masse dand#39;arme et ? .

Des deux candocirc;tandeacute;s de la bouclier a deux sabres - Hussard et Polonais Karabela Bataille .

Droit dand#39;utiliser land#39;emblandegrave;me a de le crandeacute;ateur Signum Polonicum , et les andeacute;quipes sur la base des permis dandeacute;livrandeacute;s . Un syndic de land#39;emblandegrave;me est land#39;auteur , et la Gestion du Club Ami Anciens Arms Polonais et dand#39;arts martiaux cette des armes SIGNUM POLONICUM andagrave; Zawiercie .</description>
		</item><item>
			<title>La version Francaise</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/la_version_francaise</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Lisowczycy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/lisowczycy</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Łódzki lipiec (2016) Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/lodzki_lipiec_2016_signum_polonicum</link>
			<description>Signum Polonicum razem  z NATO  

W dniach 08-09.07.2016 członkowie Łódzkiego Klubu Signum Polonicum dzięki zaproszeniu ze strony p. Wojewody Łódzkiego prof. Zbigniewa Rau, za co serdecznie dziękujemy, wzięli udział w obchodach związanych ze szczytem NATO. Była to dwudniowa impreza pod nazwą andbdquo;Łódź razem z NATOandrdquo;.

W piątek 5 konnych Husarzy Signum Polonicum z Łodzi i Ksawerowa, w towarzystwie pieszych członków klubu w strojach szlacheckich wzięło udział w wojskowej defiladzie zorganizowanej w Łodzi na ulicy Piotrkowskiej. Defilada ruszała o godzinie 18.oo z Placu Wolności i po około 20 minutach dotarła do Pasażu Schillera. W defiladzie brały udział: żołnierze z Orkiestry Wojska Polskiego, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej i 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia. W przemarszu uczestniczyli również strażnicy miejscy na koniach, a także Bractwo Rycerskie Ziemi Sieradzkiej, Grupa Rekonstrukcji Historycznej przy Stowarzyszeniu Tradycji 26 Skierniewickiej Dywizji Piechoty, husarze z Chorągwi Husarskiej Województwa Pomorskiego i Klubów Polskiej Sztuki Walki andbdquo;Signum Polonicumandrdquo; z Łodzi i Ksawerowa, oraz kawalerzyści ze Stowarzyszenia Ułanów im. Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego mjr. Hubala.

Organizatorami byli: wojewoda łódzki Zbigniew Rau i szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Łodzi pułkownik Wojciech Filkowski. Obu tym Panom składamy podziękowania za zaproszenie i umożliwienie nam udziału w tej wspaniałej imprezie.

Dzień później, tj. w sobotę na stadionie Startu w Łodzi członkowie obu Klubów wzięli udział w Pikniku Militarnym. Prezentowali techniki staropolskiej sztuki walki, poprowadzili dla dzieci przejażdżki na kucyku, a także udostępnili dla zwiedzających andbdquo;namiot edukacyjny Signum Polonicumandrdquo;.

To była naprawdę udana i pożyteczna impreza. Uczestniczyli w niej:

Mariusz Opala - husarz konny

Amadeusz Biały - husarz konny

Arkadiusz Biały - pancerny konny

Piotr Jankowski - husarz konny

Konrad Sochacki - husarz konny

Piotr Nowak - pieszy

Sebastian Rybczyński - pieszy

Andrzej Ulbrych - pieszy

Amanda Otomańska- szlachcianka.</description>
		</item><item>
			<title>M. Ivanowski, Nouveau Systeme d Escrime pour la cavalerie .... Paris.1834</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/m_ivanowski_nouveau_systeme_d_escrime_pour_la</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Marta Wacowska - Historia i antropologia kulturowa</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/marta_wacowska_historia_i_antropologia_kulturowa</link>
			<description>Marta Wacowska 
e-mail: hegemonia1@o2.pl)

HISTORIA I ANTROPOLOGIA KULTUROWA 
- inspiracje, przenikanie, dystans: Polska kultura szlachecka jako czynnik definiujący polską obyczajowość i tożsamość narodową - opowieść o tysiącletniej historii Rzeczpospolitej.

W niniejszym tekście postaram się udowodnić, że w procesie kształtowania się przez wieki polskiej kultury narodowej doszło do recepcji kultury szlacheckiej będącej rozwinięciem kultury rycerskiej. Zwrócę uwagę, że na taki rozwój wypadków miała wpływ m. in. sytuacja geopolityczna Rzeczpospolitej, która w średniowieczu i wiekach następnych zmuszona była walczyć z różnym typem przeciwnika, co niosło ze sobą znowu  konieczność stosowania do obrony granic uniwersalnych jednostek bojowych będących w stanie wygrywać w różnych warunkach bitewnych. W tej roli, w epoce nowożytnej świetnie sprawdziła się kontynuująca tradycje rycerskie husaria, która zapisze się złotymi zgłoskami na kartach historii Polski. Opiszę elementy obyczaju i etosu rycerskiego stanowiącego podstawę artykułów hetmańskich tj. zasad funkcjonowania husarii, w szeregach której odnajdujemy głównie przedstawicieli stanu szlacheckiego powstałego z przekształcenia się weń rodów rycerskich.

Czytaj tekst poniżej...</description>
		</item><item>
			<title>Opis</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/opis</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Opis lancy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/opis_lancy</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Opis szabli husarskiej</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/opis_szabli_husarskiej</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Palcat z koszem</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/palcat_z_koszem</link>
			<description>OPIS PALCATA Z KOSZEM.
Palcat z koszem, to prosty kij długości od 80 - 100 cm., wykonany z twardego drewna, zazwyczaj drewna dębowego, którego częściami składowymi są:
1/ Bijak 
2/ Zastawa 
3/ Kosz 
4/ Tylec 
5/ Spód tylca 
6/ Sztych 
7/ Barwa polska (biało - czerwona szerokości 4 cm.)
Podobnie jak przy palcacie bez kosza tak i tu, każdy z w/w elementów palcata posiada swoje własne zastosowanie w walce. Ogólnie mówiąc: Bijak - służy głównie do zadawania technik atakujących (cięć); Zastawa - służy głównie do wykonywania zasłon i technik obronnych; Kosz, czyli tzw część chwytna - służy do trzymania palcata w dłoni (określa to miejsce); Tylec - służy do obrony i zadawania uderzeń; Spód tylca - służy do zadawania uderzeń; Sztych - służy do zadawania pchnięć; Barwa polska - stanowi oznaczenie narodowości polskiej i polskich korzeni w tej sztuce walki oraz część przednią palcata. W swym układzie barw nawiązuje do proporca lancy polskiej. Biały pasek oznacza część tylną (chwytną) palcata.
Palcat z koszem służy głównie do prowadzenia walk ćwiczebnych i doskonalenia technik szermierczych, które w swym repertuarze kładą szczególny nacisk na cięcia wręczne. Również znakomicie się nadaje dla początkujacych i osób wprawiających się w podstawy wolnej walki. Niestety, jego wadą jest to, że w znacznym stopniu ogranicza możliwości wykorzystania pełnej "mocy bojowej" polskiego palcata.</description>
		</item><item>
			<title>Palcaty. Podręcznik dla początkujacych - 2005 r.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/palcaty_podrecznik_dla_poczatkujacych_2005_r</link>
			<description>PALCATY. Podręcznik dla początkujących. Zawiercie 2005.

Rok później (2005), została wydana kolejna unikalna publikacja o polskich sztukach walki. Tym razem były to PALCATY. Podręcznik dla początkujących. Książka autorstwa Zbigniewa Sawickiego nawiązuje do polskiej szkoły "bicia się w palcaty", dając wzory tej sztuki walki jak i jej historyczne uwarunkowania. Książka została wydana nakładem Wydawnictwa Signum Polonicum, a sfinansowana ze środków Ministra Kultury w ramach programu operacyjnego: Promocja Czytelnictwa. Nakład został wyczerpany.</description>
		</item><item>
			<title>Piotr Aigner - Nauka o Pikach i Kosach 1794</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/piotr_aigner_nauka_o_pikach_i_kosach_1794</link>
			<description>SŁOWO O AUTORZE I JEGO PRACY. 
 

W 1794 roku, wobec niedostatku broni palnej i powszechnym wprowadzeniu na uzbrojenie kos i pik, znany architekt warszawski Piotr Aigner pisze niewielkie dziełko - instrukcję "Krótką naukę O pikach i kosach", którą wydaje w Warszawie w swej drukarni Piotr Zawadzki.

Piotr Aigner urodził się w Puławach w roku 1756 (zmarł w 1841). Był z wykształcenia architektem i rozmiłowanym w wojskowości. W roku 1794 został członkiem Departamentu Uzbrojenia w Komisariacie Wojennym Rady Najwyższej Narodowej. Wtedy to opracował nowy model kosy i piki bojowej, ale również adoptował domy na lazarety oraz rozpoczął budowę ludwisarni.

Dla polskiej sztuki walki broszura ta ma ogromne znaczenie i to nie tylko ze względu na zawarte tam ryciny / jest ich niewiele/ale z uwagi na treść, z której jasno wynika, że kosa była bronią właściwą dla Polaków. Aigner pisze: "cepy, kosy, pałki są bronią właściwą włościan naszych".

Autor podaje szczegółowe przepisy wraz z rysunkami wyglądu i sposobów osadzania kos i rzezaków na sztorc. Kreśli sposoby ich użycia w walce oraz podaje szereg interesujących uwag i spostrzeżeń na temat stosowanych technik i sposobów walki i to nie tylko przez naszych rodaków. W sumie jest to bardzo pożyteczna broszura jasno ukazująca kosę jako broń bojową, a Polaków jako mistrzów w posługiwaniu się nią. Chwała mu!

            Prezentowana poniżej instrukcja jest przedrukiem z roku 1831. Dla porównania umieściłem na jej końcu dwie karty z oryginalnego wydania Aignera z 1794 r.                                                                 

                                                                                                          
                                                                                                                  Zbigniew Sawicki

Zawiercie, A.D. 2010.</description>
		</item><item>
			<title>Publikacje ogólnodostępne</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/publikacje_ogolnodostepne</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>RODO_Bydgoszcz</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_bydgoszcz</link>
			<description>RODO Klubu w Bydgoszczy

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Bydgoski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 85-363 Bydgoszcz, ul. Czorsztyńska 24, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000416541, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Bydgoszczy możliwy jest pod adresem email espadon@espadon.pl    

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Poznań</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_poznan</link>
			<description>RODO Przedstawicielstwa w Poznaniu

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Gminny Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Ksawerowie, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 95-054 Ksawerów, ul. Jana Pawła II nr 1, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000523585, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Łodzi.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Ksawerowie możliwy jest pod adresem email info@pikowanie.pl     

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>SPOTKANIE AUTORSKIE Z JAKUBEM POKOJSKIM W TCZEWIE</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/spotkanie_w_tczewie</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Starszy uczeń</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/starszy_uczen</link>
			<description>Stopień szkoleniowy - STARSZY UCZEŃ.
Dnia 13 kwietnia 2013 r. w Ksawerowie odbył sie egzamin na stopień szkoleniowy starszy uczeń. Egzaminatorem był twórca Signum Polonicum Zbigniew Sawicki.
Stopień szkoleniowy starszy uczeń otrzymali:
1/ Piotr Jankowski 
 
2/ Aleksander Jakubowicz
Gratulujemy!</description>
		</item><item>
			<title>Szabla</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/szabla</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>TRADYCJA - numery elektroniczne</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/tradycja_numery_elektroniczne</link>
			<description>W bieżącej zakładce udostępniamy elektroniczne wersje Ogólnopolskiego Czasopisma Polskich Sztuk Walki TRADYCJA. Ze względu jednak na to, że na naszej stronie możemy umieszczać jedynie pliki do 10 MB, zmuszeni jesteśmy obniżyć rozdzielczość naszego pisma do takiego rozmiaru, aby można było je umieszczać na naszej stronie internetowej. Mamy nadzieję, że nie będzie to przeszkodą w poznaniu treści i zawartości tego co chcemy Państwu przekazać.

Życzymy miłej lektury.

Redakcja</description>
		</item><item>
			<title>Warsztaty, seminaria itp.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/seminaria</link>
			<description>TERMINARZ NA ROK 2025

 


	
		
			L.p.
			    Rodzaj
			  Miejsce
			 Organizator
			 Odpowiedzialny 
			
			 Współorganizator 
			
		
		
			1.
			
			 Warsztaty** 
			  04-05.01. 
			2025
			
			
			 Zawiercie 
			
			Polski Związek Signum Polonicum
			dr Zbigniew Sawicki
			
			Klub 
			Signum    Polonicum w Zawierciu 
			             
			
		
		
			2.
			
			  
			 Seminarium** 
			1.03-2.03 
			  2025

			 
			
			
			 Zawiercie 
			  
			
			Klub    Signum  Polonicum 
			w Zawierciu  
			   dr Zbigniew     Sawicki
			Polski Zwiazek 
			Stowarzyszeń 
			Polskiej Sztuki  Walki Signum  Polonicum
		
		
			3.
			
			 

			 
			
			 
			 
			
			 
			
			 
		
		
			4.
			
			 
			 
			
			 
			 
			 
			 
		
		
			 
			 
			 
			 
			 
			 
		
		
			 
			 
			 
			 
			 
			 
		
		
			 
			 
			 
			 
			 
			 
		
	


 

 

* Seminaria i warsztaty otwarte 
- przeznaczone są dla wszystkich grup i osób zrzeszonych w Signum 
  Polonicum (od początkujacych do zaawansowanych).

** Seminaria i warsztaty instruktorskie 
- przeznaczone są wyłącznie dla osób które są instruktorami Signum 
  Polonicum oraz stanowią pomocniczą kadrę szkoleniową w Klubach Signum Polonicum.</description>
		</item><item>
			<title>Articles - Information - Descriptions</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/articles_information_descriptions</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Artykuł_UNESCO_Szermierka szablowa</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/artykul_unesco_szermierka_szablowa</link>
			<description>STAROPOLSKA SZERMIERKA SZABLOWA

Polskie dziedzictwo narodowe

Dr Zbigniew Sawicki

Staropolska szermierka szablowa mieści się w granicach szeroko pojętej polskiej sztuki walki do której oprócz szermierki szablowej zalicza się m.in. walkę z użyciem konia bojowego i kopii husarskiej, czekana-nadziaka, kosy bojowej i polskiej lancy. U podstaw twierdzenia, że Polska posiada własny wzór szermierki na szable, leży fakt opracowania własnego - polskiego wzoru szabli bojowej zwanej szablą husarską ([Kwaśniewicz, 1988, s. 66] oraz istnienie staropolskiej szermierki palcatami [Kwaśniewicz, 2017, s. 473] będącej ważnym elementem przygotowania szlachcica i dworzanina do szermierki tą bronią znanej pod pojęciem andbdquo;sztuki krzyżowejandrdquo; [Jezierski, 1791, s. 213], a w przypadku palcatów andbdquo;biciem się w kije (palcaty)andrdquo; [Kitowicz, 1985, s. 113]. Szermierka ta powstała w XVI w. a jej tradycja była kultywowana aż do roku 1939. Wskrzeszona została w roku 1986 pod nazwą polska sztuka walki Signum Polonicum jako wkład polskiego dziedzictwa narodowego do światowej rodziny narodowych sportów i sztuk walki.

Część główna 

Od samego początku powstania państwa polskiego, wojskowość polska wykazywała własne cechy odrębności, na co zwrócił już uwagę profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Eugeniusz Piasecki: andbdquo;Z przyjęciem wiary chrześcijańskiej i wejściem do rodziny narodów cywilizowanych, Polacy zastosują u siebie także zachodni podział na stany, a wraz z nim i wiele zwyczajów rycerskich. Nigdy jednak nie kopiują w zupełności ceremoniału rycerzy francuskich, przyjętego na całym Zachodzie, zachowując po części własne tradycjeandrdquo; [Piasecki, 1925, s. 2].

Podobnie jak prof. Piasecki również i inni polscy historycy zwracali uwagę na to, że Polska posiadała własną sztukę wojenną i to jeszcze przed okresem staropolskim, w którym powstała staropolska szermierka szablowa. Prof. Stefan Kuczyński tak to opisał: andbdquo;Cechą charakterystyczną badaczy dawniejszych, piszących o sztuce wojennej w Polsce do schyłku XV w., było raczej doszukiwanie się wpływów obcych, Zachodu albo Wschodu, na wojskowość polską, niż odnajdywanie w niej elementów rodzimych, własnych. Istnienie staropolskiej sztuki wojennej dostrzegano dopiero od początków wieku XVI. (andhellip;) Toteż mimo mniejszej, niż dla stuleci późniejszych, ilości świadectw źródłowych nie ulega wątpliwości, że w każdym wieku średniowiecza istniała polska sztuka wojenna, która - niezależnie od wpływów i zapożyczeń obcych - miała swe własne obliczeandrdquo; [Kuczyński, 1965, s. 5].

Gdy więc nastał okres staropolski i zmiany jakie mu towarzyszyły, Polska miała już pewne andbdquo;swoje własne wzorce i doświadczenia szermierczeandrdquo;, z których mogła czerpać wiedzę i doświadczenie w zakresie tej sztuki walki.

Ramy czasowe, w jakich powstała staropolska szermierka szablowa można określić na początek XVI i schyłek XVII w. Jako, że staropolska szermierka szablowa mieści się w ramach pojęcia sztuki wojennej, punktem wyjścia dla wyznaczenia takich ram czasowych może być definicja Ottona Laskowskiego, którą tak określił: andbdquo;Pod terminem staropolska sztuka wojenna rozumiem naszą sztukę wojenną okresu, w którym wojskowość nasza, zyskawszy trwałe podstawy rozwoju w postaci obrony potocznej, osiąga szczyt jego i wykazuje zarazem cechy najbardziej oryginalne, to jest polską sztukę wojenną od początków XVI stulecia do schyłku wieku XVIIandrdquo; [Laskowski, 1935, s. 375].

Kluczowym elementem powstania staropolskiej szermierki szablowej był wybór szabli przez szlachtę w miejsce średniowiecznego miecza.

Gdy na przełomie XV i XVI w. szlachta zaczęła zyskiwać na znaczeniu, a stan rycerski odrzucił miecz przyjmując w to miejsce broń o krzywej głowni - szablę, jasnym się stało, że musi nastąpić rozwój nauki szermierki tą bronią. Na zachodzie po odrzuceniu miecza przyjęto na uzbrojenie rapier, który konstrukcyjnie przypominał miecz więc i szermierka nim wynikała bezpośrednio z szermierki na miecze, a przynajmniej wiele z niej korzystała. Inaczej było w Polsce, gdy szlachta odrzuciła miecz i zastąpiła go szablą, musiała wtedy stworzyć dla niej i nowe wzorce szermiercze.

Mało tego, jako, że Polacy walczyli konno, szermierka szablą musiała być przede wszystkim stworzoną do walki konnej. Zaczynało się jednak od nauki szermierki na ziemi, czyli szermierki pieszej, co było podyktowane m.in. względami technicznymi (łatwiej było nauczyć się podstaw pieszo niż konno) oraz względami praktycznymi. Każdy szlachcic liczył się bowiem z utratą konia w walce i koniecznością kontynuowania walki pieszo, konieczność zaś samej walki wynikała z jego statusu społecznego

Szlachcic polski wywodzący się ze stanu rycerskiego i mający za zadanie obronę kraju i ludzi, musiał ustawicznie ćwiczyć się w sztuce wojennej.

Elementem tej nauki były różnorakie ćwiczenia rycerskie, a wśród nich i szermierka szablą. O takich wymaganiach co do szlachcica-dworzanina pisze inny pisarz tego okresu Łukasz Górnicki: andbdquo;Dopiro chcę, aby był dobrze wyćwiczony w tym wszystkim, co żołnierzowi umieć należy, jako w tym naprzód, aby umiał dobrze z każdą bronią, tak pieszo, jako i na koniu, a ich wszytki znał i wiedział fortele, a zwłaszcza tych broni, których najbardziej używają u dworu. (andhellip;). Takież też i umiejętność i rozmaitemi broniami nie telko mu się do potrzeby przygodzi, ale i do krotochwile; abowiem bywają na dworze turnieje piesze, turnieje konne, bywa szermowanie, bywają gonitwy przed panem i oczyma wszystkich ludzi, gdzie izby się dworzanin dobrze popisał, musi nad to, co jest mianowane, siła umieć: musi być dobrym jezdcem, musi koń znać, wieść i pięknie i kształtownie na nim siedziećandrdquo; [Górnicki, 1639, s. 30-31].

Jak widać z powyższego, Górnicki wyraźnie wymienia tu szermierkę jako jedną z form przysposobienia rycerskiego, którą ten powinien znać. Mało tego, już wówczas Górnicki domaga się tego, aby szkolenie w Polsce było lepsze niż u innych: andbdquo;A tak, iż Włoszy mają tę sławę, jakoby byli dobremi jezdcy co się tycze kształtownego toczenia koniem podług miary i czasu, k temu też jakoby do kwintany, do pierścienia najlepiej biegać mieli, niechajże mój dworzanin w tym wszytkim przed Włochy przodkuje. Dawamy też to Niemcom, iż w kolczej nikt lepiej nad nie tak dużym siedzeniem, jako i fortylami, niechajże dworzanin nie da w tym naprzód żadnemu Niemcowi. Nuż Węgrzy, którym to jest jako rzecz przyrodzona za tarczą dobrze siedzieć i mężnie gonić, niechaj i w tym mój dworzanin Węgry przyjdzie tak śmiałym potkaniem, jako dobrym ugodzeniemandrdquo; [Górnicki, 1639, s. 33-34].

Tego typu większa sprawność w walce szablą potwierdził dworzanin Jana III Sobieskiego, Franandccedil;oise Paulin Dalerac: andbdquo;[k. 33] Nie zostaie teraz Polakom, tylko Szabla, dłuższa trochę niżeli Turecka, y cięższa: ale daleko lepiey rabiąca. Czy dla tego, że iest w niey dobre żelazo; czyli też, że nią ręka dobrze przycina. Y dla tegoć to Polacy, przyzwyczaiaia się, do iey ciężkości, przez noszenie ustwiczne, w Reku Obucha, iako Ich co dzień widzieć, aby się y Reka, y pięść, do czynienia szablą, przyuczała. Oprócz tego, aby się dobrze nauczyli pojedynkować, czynią sobie ieszcze exercytacyią, przez częste bicie się w kiie, którymi Młódz ustawicznie czyni experymentaandrdquo; [Sikora, 2012, s. 119].

Takie szkolenie prowadzone było nie w szkołach czy akademiach rycerskich, których w Polsce nie było ale w domu na co wskazuje Szymon Starowolski: andbdquo;Dlatego cna Polska Korona (andhellip;) y zawsze z łaski Bożey K.J.M. Pan Nasz Miłościwy ma żołnierza z swą potrzebę niepożyczaiąc go u sąsiadów, ale y owszem dodając obcym narodom: ma zawsze z łaski Bożey ćwiczenia swego szkołey domowey ćwiczonego żołnierza z potrzebę, ma (andhellip;) iako się nie raz pokazało przeciw Moskwie y potędze Tureckieyandrdquo; [Starowolski, 1634, s. 32].

Jak już wspomniałem wyżej, Polak walczył konno a nie pieszo, zgodnie z obowiązującą maksymą: andbdquo;Jeździec - Polak ma w naturze  - Bić się w polu, a nie w murzeandrdquo; [Czarnecki, 2016], do walki zaś konnej najlepiej nadawała się broń o głowni krzywej, taka jaką była m.in. szabla. Wybitny nasz rodak Tadeusz Czacki tak to uzasadnił: andbdquo;Ustawnie jeżdżący na koniu, taką szablą prócz mocniejszego cięcia, mają większą zasłonę głowy, niżeli od prostej szabli czyli szpady. Kovaciovius kanclerz Stefana Batorego w siedmiogrodzkiem księstwie odbiera proste opisanie w liście od Bekiesza 1578 r. pochwały takiej szabliandrdquo; [Czacki, 1800, s. 217]. Taką przydatność szabli potwierdził również Zygmunt Gloger pisząc: andbdquo;Szabla krzywa, oprócz mocniejszego cięcia daje lepszą zasłonę głowy, niż prosty miecz i szpadaandrdquo; [Gloger, 1978, t. 4, s. 296]. A walczyła polska wówczas zarówno z rycerzem zachodnim, uzbrojonym w miecz lub ciężki rapier, oraz z przeciwnikiem wschodnim uzbrojonym w krzywą szablę. To właśnie owa krzywa szabla okazała się najlepiej przydatną dla polskiego jeźdźca-szlachcica walczącego konno, w przeciwieństwie do Zachodu, który zrezygnował z konnicy na rzecz rozwoju piechoty, a której bardziej przydatny był oręż o głowni prostej lepiej nadający się do kłucia (rapier) niż cięcia (szabla).

Znakomity instruktor szermierki XIX w. Karol Bernolak takie znaczenie przypisał szabli: andbdquo;Bez szabli u boku żaden szlachcic nigdy nie wychodził z domu; nosił ją jako godło swego rycerskiego powołania. Występował z nią także przy wszystkich uroczystościach, ślubach, pogrzebach, imieninach, przenosinach, na pokojach królewskich, przy pierwszych odwiedzinach itp. Przez poszanowanie dla gospodarza nie odpasywał jej, dopóki nie był o to poproszony. Strój narodowy i szabla były pojęciem nierozłacznem. Jedno bez drugiego pomyśleć się nie dało. Stąd też powstały przysłowia: andbdquo;bez karabeli chyba w pościeliandrdquo;, biednej zaś szlachcie mówiono: andbdquo;przy kordzie chodzić bosoandrdquo;. andbdquo;Przypasać się do kordaandrdquo; znaczyło rozpocząć zawód rycerski. Szabla wisiała nad łożem każdego szlachcica, przechodziła z ojca na syna, z syna na wnuka, jako najdroższy klejnot rodzinny, z którym  wiązało  się zawsze jakieś wspomnienie lub zdarzenie historyczne. Na szablach chrzczono, dawano je im na krzyżmo i we wieku już pacholęcym uczono ich robić tą broniąandrdquo; [Bernolak, 1898, s. 9].

Pisał o tym również Zygmunt Gloger: andbdquo;Szabla należała do tak zwanej broni białej czyli siecznej, za pomocą której Polacy odnosili wiele zwycięstw. Stała się wiec ukochaną bronią narodu, która rycerz polski oddawał w boju jeno z życiem. Stosunek, jaki zachodził między Polakiem i jego szablą, nie powtarza się u innych narodówandrdquo; [Gloger, 1978, t. 4, s. 296].

  Szabla była oznaką nie tylko godności ale i honoru, o czym świadczą choćby napisy spotykane na głowniach szabel polskich np. andbdquo;Nie włócz mnie bez honoru, nie dobywaj mnie bez  racyeandrdquo; [Łepkowski, 1857, s. 42], a także była symbolem pozycji społecznej, siły i potęgi duchowej, nigdy szlachcica nie zawiodła, a i szlachcic nigdy jej nie zdradził.

Szlachcic polski na szabli złożył swe bezpieczeństwo osobiste i narodowe, doskonaląc sztukę walki tym orężem do takiego stopnia, że w XVII w. wykształcił nasz narodowy - polski wzór szabli bojowej, która w potocznym języku zwana jest szablą husarską.

 Polacy przejmując szablę ze wschodu za pośrednictwem Węgier nie poprzestali na tej jednej konstrukcji, ale doskonalili ją, by gdzieś ok. 1630 r. stworzyć nowy, oryginalny i polski wzór szabli bojowej zwaną dziś potocznie andbdquo;szablą husarskąandrdquo;.

Podobnego zdania jest i Włodzimierz Kwaśniewicz pisząc: andbdquo;Około roku 1630 rozpoczyna się nowa ewolucja w dziedzinie kształtów szabli. Obok dotychczasowej szabli typu wschodniego, o rękojeści zawsze otwartej, której uchwyt ulega stopniowej zmianie przekształcając się z walcowatego trzonka w charakterystyczną rękojeść andbdquo;karabelowąandrdquo;, która przypomina szyję i dziób ptaka, pojawia się andbdquo;pałasz ussarskiandrdquo; - broń jazdy ciężkiej, żołnierza zawodowego (andhellip;)andrdquo; [Kwaśniewicz, 1988, s. 66].

 Zdaniem Czesława Jarnuszkiewicza, to właśnie husarię należy uważać za tę formację jazdy, której zawdzięczamy przyjęcie szabli w Polsce. Pisze on: andbdquo;Co wpłynęło tak szybko na zarzucenie miecza na korzyść szabli w uzbrojeniu jazdy polskiej? Wg wszelkiego prawdopodobieństwa, wpływ ten wywarło pojawienie się nowego typu jazdy, która bije się w 1506 r. pod Kleckiem z Tatarami, a w 1514 r. przyczynia się do zwycięstwa pod Orszą. Była to jazda zaciężna, zwana andbdquo;racamiandrdquo;, czyli serbami - husarze. Przybyła z Węgier i już około 1500 r. zaczynają powstawać w Polsce oddziały jazdy husarskiej, uzbrojonej częściowo w szableandrdquo; [Jarnuszkiewicz, 1973, s. 56]. 

To zapoczątkowanie przejęcia szabli przez husarię miało swoje dalsze konsekwencje, broń ta bowiem już w drugiej połowie XVI w. zdobyła serca braci szlacheckiej, by stać się jej ukochana bronią, o czym już pisałem. To co jest istotne, to to, że Polacy przejmując szable, przejęli kilka jej wzorów. Były więc szable węgierskie, szable tureckie zwane bułatami, były karabele i były wreszcie tzw. szable bojowe - czarne, zwane husarskimi. Każdym rodzajem szabli prowadzono nieco inny rodzaj szermierki. Jednak to szabla husarska stanowi oryginalną myśl konstrukcyjnie polską, o czym tak pisał wymieniony już Włodzimierz Kwaśniewicz: andbdquo;(andhellip;) i ta właśnie broń zasługuje na najbardziej szczegółowe omówienie, gdyż stanowi szczyt doskonałości w dziedzinie broni siecznej a jest wytworem czysto i wyłącznie polskimandrdquo; [Kwaśniewicz, 1988, s. 66].

W efekcie polska szabla bojowa stała się swoistym Signum Polonicum - Znakiem Polski informującym wszem i wobec, że Polska i naród polski ma własny oręż i wypracowaną własną sztukę walki tym orężem.

To właśnie dla niej stworzona została też staropolska szermierka szablowa zwana andbdquo;sztuką krzyżowąandrdquo;. Zadecydowały o tym jej nieprzeciętne walory bojowe, których próby szermiercze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku przeprowadził znakomity szermierz prof. Wojciech Zabłocki: andbdquo;Pałasz husarski stanowi określony typ szabli, właściwej dla cięć bezpośrednich odbijających, zamachowych rozcinających z łokcia lub ramienia, oraz łukowych z ramienia - jest zatem najbardziej uniwersalnym orężemandrdquo; [Zabłocki, 1971, s. 83]. 

O doświadczeniach wojennych jako źródle wiedzy bojowej zwracał również uwagę biskup kijowski Józef Wereszczyński, uważany za tego, który w ostatnich latach XVI w. położył pierwsze trwałe podwaliny pod budowę polskiego ideału rycerza chrześcijańskiego. On to w 1594 r. wyszedł z projektem założenia szkoły rycerskiej na Ukrainie zaznaczając, że sztuki wojennej nie można nauczyć się andbdquo;po krakowsku na brukuandrdquo;, ale tylko andbdquo;w polach dzikich sub dio, pod dachem niebieskimandrdquo; [Wereszczyński, 1858, s. 3]. Mało tego, to w szabli Wereszczyński widzi ten oręż, którym młody szlachcic powinien ratować się z opresji, czyli szablą bronić się przed nieprzyjacielem: andbdquo;(andhellip;) ale też żeby umiał za tąż szkołą rycerską, w dorosłych leciech swoich będąc, nieprzyjacielowi każdemu za miłą ojczyznę swoją szablą kwestyą solwowaćandrdquo; [Wereszczyński, 1858, s. 4].

Niezaprzeczalnym faktem jest to, że obok własnego typu szabli bojowej stworzyliśmy też własny - polski rodzaj szermierki, o czym mamy w naszej historii liczne potwierdzenia. Już hetman Jan Tarnowski daje w tym temacie takie zalecenie: andbdquo;Kto ciętą ranę chce uczynić, musi się sam odłożyć, kto kłótą a sztychową, tam się sam zkrywa. A szkodliwey. A tak raczej miey broń z dobrym chartem, nie iako Lanchnechtski Kotspergał, co nic nie uczyniandrdquo; [Tarnowski, 1987, s. 5].

Podobną andbdquo;instrukcjęandrdquo; co do techniki użycia szabli daje nam Stanisław Łaski, który na karcie 105 w punkcie 11, tak radzi (pisownia oryginalna): andbdquo;Kto cięto rane chce uczynić musi się sam odłożyć, kto kłótą a sztychową, ten się  sam zakrywa a szkodliwey, a tak miei raczey broń z dobrym hartem, nie iako Lanchnechtski kotperdzgał a nic nie udziałałandrdquo; [Łaski, 1599, s. 105].

Z kolei w innym miejscu, radzi:

 andbdquo;Bij sztychem a nie płazą iać radzę , bo jeden sztych stoi za dwa sieki, wiedzą to Włochowie, Hiszpani, Francuzowie, sami Niemcy w tym się nie wczas obaczaią, a to y Turcy, iuż żaden bez kunczerza na konia nie wsiundzie i u siodła pod nogą, a szabla chociaż przy bokuandrdquo; [Łaski, 1599, s. 92].

A oto i kilka innych przykładów:

1) Ksiądz Franciszek Salezy Jezierski: andbdquo;Zda się zaś, że iak poruszenie wesołości ma swoje powierzchowne znaki, które są charakterami Narodów w ich tańcach, tak i poruszenie złości ma swoie w porwaniu się do żelaza osobne władanie; Moskal tnie z góry, Węgrzyn na odlew, Turczyn ku sobie, a Polak na krzyż macha swoią Szabląandrdquo; [Jezierski, 1792, s. 113].

2) Józef Łepkowski: andbdquo;Polskie składanie się szablą różni się zupełnie od sposobów w reszcie Europy znanych. Ma ono swoja właściwość i szczególną terminologią - krzyżowa sztuka, cięcie Rejowskie, Referendarskie i inne, mają odmienne zasady od niemieckiej i francuskiej szkoły fechtunkuandrdquo; [Łepkowski, 1857, s. 57].

3) Zygmunt Gloger: andbdquo;Po upowszechnieniu się w Polsce krzywych szabel, wyrobiła się u nas najsłynniejsza w świecie sztuka walczenia na nie. Polacy bowiem doszli do tak nadzwyczajnej biegłości w robieniu krzywa szablą, że żaden inny naród w sztuce tej sprostać im nie zdołałandrdquo; [Gloger, 1978, s. 148].

Ślady tej sztuki szermierczej przetrwały do XVIII w. i były powielane jeszcze w wieku XIX, choćby pod postacią najsłynniejszego polskiego cięcia zwanego andbdquo;polską czwartąandrdquo; lub andbdquo;polską quartąandrdquo;. Cięcie to było pokazywane w podręcznikach szermierczych, zwłaszcza niemieckich. Już w roku 1791 mamy przykład takiego cięcia, które w opisie autora brzmi andbdquo;Polnische Quarteandrdquo; [Behr, 1791, s. 27-28]. Cięcie to zwane jest andbdquo;nyżkiemandrdquo;, lub andbdquo;piekielną polska czwartąandrdquo;.

            Świetny opis i prezentacje tego ciecia podaje niemiecki podręcznik z roku 1824, w którym czytamy: andbdquo;Także na tej samej linii ma miejsce cięcie, które nazywa się e. Polską lub Hallską(?) kwartą (Tabl. XIII, postać/figura 1.) To cięcie jest przeciwstawne wysokiej tercy i opisuje zatem tą samą linię jak półsekunda lub wewnętrzna saekunda,

tylko z tą różnicą, że cięcie w ruchu kwarty przebiega od prawej do lewej strony, z dołu w górę. To cięcie jest prawie ze wszystkich najcięższe, gdyż to samo cięcie wymaga najniewygodniejszego obrotu pięści. Do zastosowania przede wszystkim przy przeciwnikach , którzy mają zwyczaj odsuwania się tułowiem do tyłu, przez co zwykle dostaje się słabą stronę do zamierzonego cięcia. Niekorzystne jest ono wtedy, jeśli tnie się słabo, przez co odsłania się wewnętrzną stronę szermierza w całej słabościandrdquo; [Werner, 1824, s. 21].

Podobny opis i to samo cięcie zostało znakomicie pokazane w podręczniku szermierczym z roku 1868. Autor prawie 100 lat później od wydania w/w podręcznika z 1791 r. również podaje nam wzór polskiego cięcia zwanego także andbdquo;Polnische Quartandrdquo; [Montag, 1868, s. 160]. Tym razem autor wyraźnie podkreślił pochodzenie tego cięcia poprzez rysunek sylwetek szermierzy w polskich narodowych strojach historycznych.

Jest to już wyraźny dowód  - nie tylko pisany, ale graficzny, na istnienie polskiego cięcia zwanego andbdquo;diabelską lub piekielną polska czwartąandrdquo;, a tym samym na istnienie staropolskiej szermierki szablowej. W znanej mi literaturze szermierczej nie spotkałem się z tak wyraźnym andbdquo;narodowymandrdquo; przypisaniem  cięcia szablowego jak w przypadku Polski.

Dowodem na istnienie polskiej szermierki szablowej i polskiej techniki walczenia na nie była również niezwykła sprawność do jakiej dochodzili polscy szermierze. Bartosz Paprocki daje nam tego następujące przykłady:

1) andbdquo;Modliszewscy od Gniezna, dom starodawny był i możny (andhellip;). Był Andrzej pisarzem u królowej węgierskiej, Gabryel komornikiem, był to mąż wielki i szermierz niepospolity, tak ręki był miernej, iż ścinał chłopcu pieniądz drobny z głowy, włosa żadnego nie ruszyłandrdquo; [Paprocki, 1584, s. 51].

O podobnych umiejętnościach pisze również znakomity badacz starożytności polskich Ambroży Grabowski: andbdquo;Prokop z Granowa Sieniawski, marszałek nadworny za Zygmunta III., powóz sześciokonny w kłusie zatrzymał. Za jednym szabli konia lub wołu przez środek ciała, na dwie połowy przecinał (andhellip;) Tomasz Olędzki, kasztelan zakroczymski pięć talarów bitych, jeden na drugi położonych, szablą przerąbywałandrdquo; [Grabowski, 1852, s. 448].

Z kolei prof. Józef Łepkowski uważa, że szablą andbdquo;przecinano u nas librę papieru, świecę łojową w lichtarzu itp.andrdquo; [Łepkowski, 1857, s. 66].

Ciekawy przykład mistrzowskiego wręcz opanowania szabli podaje nam, nie kto inny, ale sam Michał Starzewski, tak opisując zalety najsławniejszego polskiego cięcia, czyli cięcia nyżkiem: andbdquo;Cięcie to u nas tak zwane tureckie, bośmy niegdyś Turkom najczęściej płatali nim brzuch, a na sejmikach też, nie jeden szlachcic na zagrodzie -  pasa litego rozwiązywał niem węzeł Panu Wojewodzie, a nie zrobił mu więcej nic! Co się znaczyło: Z respektem lecz, cięto Mosanie!andrdquo; [Starzewski, 1932, s. 130-131].

Na zakończenie opisu sztuk szermierczych warto poznać, co o nich myśleli i jak je przedstawiali obcokrajowcy. Mary Barton tak pisał w 1846 r.: andbdquo;Pojedynkowanie się na pistolety było w Polsce bardzo rzadkie na początku szesnastego wieku. W starciach osobistych główną bronią, po którą sięgano była szabla. Był to nieodzowny rekwizyt w kształceniu młodych tak, aby byli wyćwiczeni w sztuce szabli od wieku lat trzynastu; uczniowie byli zwykli fechtować się palcatami, aby wprawić się do walki szablą.(andhellip;) Doskonałość w sztuce władania szablą polegała na kręceniu nią w koło z taką gwałtownością, że mały kamień rzucony ze średniego dystansu powinien zawsze odbić się od klingi i nie mógł dosięgnąć ciała. Był również inny test, równie niekwestionowany, który polegał na tym, że podczas pojedynku szermierz, wspomniawszy jakieś słowo powinien zapisać je na ciele swojego adwersarza sztychem swojej broni. Ów drugi dowód wymagał większej umiejętności niż poprzedniandrdquo; [Sawicki, 2012, s. 151-153].

Tych kilka powyższych przykładów znakomicie oddaje niezwykły poziom umiejętności szermierczych naszych przodków oraz potwierdza fakt, że w tej dziedzinie byliśmy prawdziwymi mistrzami znającymi świetnie rzemiosło szermiercze, a szablą w szczególności, stając się jednocześnie najlepszymi nauczycielami w tej dziedzinie.

Podstawowym źródłem  wiedzy niezbędnym do stworzenia staropolskiej szermierki szablowej były doświadczenia wyniesione w walce i tradycje przekazywane z dziadka na ojca, z ojca na syna, czego potwierdzenie daje nam Józef Teodor Głębocki, piszący w XIX w. o szkołach rycerskich: andbdquo;Ale Przodkowie nasi, raczej uczuciowi aniżeli rozmyślający, więcej rachujący na poświęcenie, aniżeli na metodyczność, byli przekonania, że w Wojenności doskonalić się tylko można przez doświadczenie, w obliczu nieprzyjaciela, w pośród wrzawy wojennej, a nie na ławie szkolnej (andhellip;)andrdquo;  [Głębocki, 1866, s. 8].

         Wnioski

Niewątpliwie faktem jest, że Polska po przyjęciu szabli, stworzyła swój własny rodzaj tej broni zwany szablą husarską, swój własny rodzaj staropolskiej szermierki szablowej zwanej andbdquo;sztuką krzyżowąandrdquo; i wreszcie, stworzona została szermierka palcatem jako podstawowe ćwiczenie młodych szlachciców do przyszłego użycia szabli, a praktykowane jeszcze w XVIII w.

Ponieważ, nie została nam pozostawiona historyczna nazwa tej szermierki szablowej (przez całe wieki używano bowiem nazwy szermowanie), dlatego, gdy w roku 1986 została na nowo wskrzeszona postanowiono nadać jej nazwę Signum Polonicum (Znak Polski), a to dla podkreślenia, że w sztukach walki Polska ma swoje tradycje narodowe.

Dziś ta tradycja kultywowana jest jako forma dziedzictwa narodowego przez Polski Zawiązek Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w oparciu o wiedzę jaką pozostawił nam Michał Starzewskich sięgająca korzeniami co najmniej zwycięskiej bitwy pod Wiedniem (1683), studiom i badaniom naukowym, praktyce zdobytej podczas ponad 40 letnich ćwiczeniach i zajęciach treningowych, a także wiedzy przekazanej Zbigniewowi Sawickiemu przez koła emigracyjne II Rzeczypospolitej w Wielkiej Brytanii (Sokoła, Koło Generałów II RP. itp.) co nastąpiło na przełomie lat 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku, a jest kultywowane do dziś w formie zorganizowanego i kompletnego systemu (stylu) sztuki walki Signum Polonicum wnoszącego znaczące wartości narodowe i kulturowe do dziedzictwa polskiego i europejskiego

Bibliography:

1. Bernolak, K., 1898. Podręcznik szermierczy i krótki opis szabli polskiej, Przemyśl.

2. Bielski, M., 1569. Sprawa Rycerska według postępku y zachowania starego obyczaju rzymskiego, greckiego, macedońskiego y innych narodów pierwszego y ninieyszego wieku tak pogańska iako y krzesciańska, z rozmaitych ksiąg wypisana, ku czytaniu y nauce ludziom rycerskim pożyteczna. Kraków.

3. Behr, F. L., 1791. Fluchtige Bemerkungen uber die verschiedene Art zu fechten einiger Universitaten. Hale.

4. Cynarski, W., 2009, Próby restauracji polskiej sztuki militarnej na przełomie XX i XXI wieku. Ido - Ruch dla Kultury, nr  9, s.  44-59.

5. Czarnecki, R., 2016. My za Polskę naszą i za sławę naszą - wojujemy was. Dostępny w: https:/ iezalezna.pl/80171-my-za-polske-nasza-i-za-slawe-nasza-wojujemy-was [Dostęp: 2016-05-09]

6. Czacki, T., 1800. O rzeczach wojennych. O Litewskich i Polskich prawach. Warszawa.

7. Górnicki, Ł., 1634. Dworzanin polski. Kraków: wyd. Andrzej Piotrowczyk.

8. Głębocki, J., T., 1866. Wywód o szkołach rycerskich czyli wojskowych w Polsce w ciągu dziejowym. Kraków.

9. Gloger, Z. 1978. Encyklopedia staropolska, t. 4. Warszawa: Wiedza Powszechna.

10. Grabowski, A., Starożytności polskie, t. 2. Poznań: wyd. Jan Konstanty Żupański.

11. Jarnuszkiewicz, Cz., Szabla wschodnia i jej typy narodowe, Londyn: Antykwariat R. Wernika

12. Jezierski, F.S., 1791. Niektóre wyrazy porządkiem abecadła zebrane y stosownemi do rzeczy uwagami objaśnione. Warszawa.

13. Kitowicz, J., 1985. Opis obyczajów za panowania Augusta III. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.

14. Kwaśniewicz,  W., 1988. Szabla polska od XV do końca XVIII wieku. Zielona Góra: Lubuskie Towarzystwo Naukowe.

15. Kwaśniewicz, W., 1981. 1000 słów o broni białej i uzbrojeniu ochronnym. Warszawa: Ministerstwo Obrony Narodowej.

16. Kwaśniewicz, W., 2017. Encyklopedia dawnej broni i uzbrojenia ochronnego. Warszawa: Bellona.

17. Kuczyński, S.M., 1965. Polskie siły zbrojne za Kazimierza Wielkiego i Andegawenów. Studia i Materiały do Historii Wojskowości, t. 11. s. 5.

18. Kukiel, M., 1929. Zarys historii wojskowości w Polsce. Kraków.

19. Laskowski, O., 1935. Odrębność staropolskiej sztuki wojennej. Pamiętnik VI Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich w Wilnie, Referaty, Lwów, s. 375.

20. Łaski, S., 1599. Spraw i postępków rycerskich i przewagi opisanie krótkie z naukami w tej zacnej zabawie potrzebnemi. Lwów.

21. Łepkowski, J., 1857. Broń sieczna w ogóle i w Polsce uważana archeologicznie. Kraków: Czcionkami andbdquo;Czasuandrdquo;.

22. Mickiewicz, A., 1921. Pan Tadeusz, wyd. J. Kallenbach, J. Łoś, Lwów.

23. Modrzewski, A. F., 1557. O poprawie Rzeczypospolitej księgi czwore. Bazylea.

24. Montag, I. B., 1868. Neue praktische Fechtschule auf Hieb und Stoandszlig;, sowie auf Stoandszlig; gegen Hieb und Hieb gegen Stoandszlig;. Fanduuml;r Militandauml;rschulen und Turnanstalten wie auch zum Selbst-Unterricht fanduuml;r die Liebhaber der Fechtkunst eingerichtet. Erfurt: Bartholomaus.

25. Paprocki, B., 1584. Herby rycerstwa polskiego. Kraków.

26.Piasecki, E., 1925. Wychowanie fizyczne w Polsce przedrozbiorowej, Wychowanie Fizyczne, t. 6,  nr. 1. s. 2.

27. Spieralski, Z., 1958. Z problematyki szlacheckiego pospolitego ruszenia. Przyczynek do statutów Kazimierza Wielskiego. Studia i Materiały do Historii Polskiej Wojskowości, t. 4. s. 417.

28.Sawicki, Z., 2010. Polska Sztuka Walki Signum Polonicum. Tło historyczne, charakterystyka i główne wątki systemu, Zawiercie: Wydawnictwo Signum Polonicum.

29. Sawicki, Z., 2012. Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską. W obronie Ewangelii. Zawiercie: Wydawnictwo NapoleonV.

30. Sikora, R., 2012. Husaria pod Wiedniem 1683. Warszawa: Instytut Wydawniczy ERICA.

31. Sienkiewicz, H., 1949. Ogniem i Mieczem. Warszawa.

32. Starowolski, S., 1634. Wyprawa y wyiazd potężnego y nie ogarnionego woyska, napotężnieyszego y naysroższego Monarchy Sułtana Amurata, cesarza Tureckiego teraźnieyszego na woyne do Korony Polskiey, bmw.

33. Statut Klubu Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum. 1994. Zawiercie.

34. Starzewski, M., 1932. O Szermierstwie. W: J. Starzewski, Ze wspomnień o Michale Starzewskim. Kraków, s. 101-136.

35. Tarnowski, J., 1987. Consilium Rationis Bellicae. Warszawa.

36. Tazbir, J., 1976. Wzorce osobowe szlachty polskiej w XVII wieku. Kwartalnik Historyczny, vol. 4. pp. 790.

37. Wereszczyński, J., 1858. Publika na sejmiki przez list objaśniana, tak ze strony fundowania szkoły Rycerskiej synom koronnym na Ukrainie. Pisma polityczne ks. Józefa Wereszczyńskiego, biskupa kijowskiego, opata benedyktyńskiego w Sieciechowie, wyd. K.J. Turowski. Kraków.

38. Werner, J. A. L., 1824. Versuch einer theoretischen Anweisung zur Fechtkunst im Hiebe. Leipzig.

39. Zabłocki, W., 1971. Funkcjonalno-konstrukcyjna charakterystyka rękojeści dwóch typów polskich szabel bojowych z wieku XVII. Studia i Materiały do Dziejów Dawnego Uzbrojenia i Ubioru Wojskowego, t. 5. s. 83

Author information (biografia)

Zbigniew Sawicki, PhD.

Doktor nauk humanistycznych. Od 1973 r. ćwiczył dalekowschodnie sztuki walki. Od roku 1981 rozpoczął ćwiczenia i badania nad odtworzeniem polskich sztuk walki. W 1896 r. założył Klub polskiej sztuki walki Signum Polonicum i skontaktował się z organizacjami rządu polskiego na uchodźctwie w Wielkiej Brytanii ( Sokół, Koło II Rzeczpospolitej Polskiej) zobowiązując się do przejęcia ciągłości polskich tradycji sztuk walki kultywowanych jeszcze do roku 1939, co czyni do dziś pod nazwą Signum Polonicum. Za tą działalność został wyróżniony złotym medalem Sokoła w Wielkiej Brytanii (1992). Obecnie jest prezydentem Polish Union of Associations of Polish Martial Art Signum Polonicum. Członkiem Idokan Polska i członkiem międzynarodowej organizacji IMACSSS. Jest autorem wielu publikacji w tym temacie i uznanym autorytetem naukowym w tej dziedzinie.

e-mail: signum@signum-polonicum.com.pl

www.signum-polonicum.com.pl</description>
		</item><item>
			<title>Członkowie zagraniczni - Malezja</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/2016</link>
			<description>Od miesiąca października ruszyły stałe zajęcia treningowe dla osób z Malezji.

Bliższe informacje już wkrótce.</description>
		</item><item>
			<title>Działalność w roku 2015</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dzialalnosc_w_roku_2015</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Działalność w roku 2015</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/abc</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Godło Polskiego Związku Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/tworca</link>
			<description>Godło Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum

Godłem Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum jest Godło Signum Polonicum, u podstawy którego w polu złotym wpisane są litery PZSP - Polski Związek Signum Polonicum 
będące nazwą skróconą Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum. 
 

Statut Związku: paragraf 1, pkt. 2.</description>
		</item><item>
			<title>Hr. Wincenty Corvin Krasiński - Essai sur le maniment de la Lance. 1811</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/hr_wincenty_corvin_krasinski_essai_sur_le</link>
			<description>SŁOWO WSTĘPU

Esej ten został przetłumaczony na potrzeby Klubu Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicumw Zawierciu w roku 1998. Stanowi podstawę szkolenia szwoleżerskiego i 
odtwarzania polskiej sztuki walki w zakresie władania lancą w polskiej sztuce walki Signum Polonicum.

Lanca, obok szabli jest polską bronią narodową, której największą sławę przynieśli polscy ułani Legii Nadwiślańskiej i polscy szwoleżerowie gwardii. Polacy w walce posługiwali się lanca w tak mistrzowski a zarazem skuteczny sposób, że ówczesne państwa europejskie zaczęły wprowadzać tą broń na uzbrojenie swoich armii. Najpierw zrobili to Francuzi (1813), po nich Anglicy (1825), Rosjanie (1843), Austriacy, Niemcy i Hiszpanie. Lanca trafiła nawet do Indii, Maroka, USA a nawet dalekiej Japonii.

To zafascynowanie lancą nie szło w parze z umiejętnością władania tą bronią, dlatego prawie do końca XIX wieku posługiwanie się tą bronią  oparte było na wzorach polskich, a konkretnie na wyżej opisanej instrukcji Krasickiego. 

Zaprezentowany w niej sposób władania lancą jest tylko instrukcją bazową, mającą za zadanie przygotować żołnierza w stopniu podstawowym do walki. Repertuar technik w walce tą bronią jest znacznie większy, jednak dla przeciętnego żołnierza (ułana) była to instrukcja w pełni wystarczającą do opanowania technik walki tą bronią.

Dla nas, Polaków istotne jest to, że podręcznik ten uważa się za pierwszą książkę - instrukcję - regulamin władania lancą jaki został wydany do 1811 roku. Nasz rodak hrabia Wincenty (Corvin) Krasiński jako pierwszy ułożył regulamin z którego uczyła się cała Europa i to dosłownie. Regulamin bowiem nie spoczął na półce, ale faktycznie był źródłem wiedzy dla ówczesnych armii i podstawą szkolenia tą bronią.

Dumą zatem napawa nas fakt, że w dziedzinie sztuk walki, w tej broni dzierżymy palmę pierwszeństwa. Jak pokazała historia, pomimo wielu szkoleń, żadna armia, żaden żołnierz nie dorównał Polakom w posługiwaniu się tą bronią i w jej mistrzowskim opanowaniu.

                                                                                                      Zbigniew Sawicki

Zawiercie, A.D. 2010.</description>
		</item><item>
			<title>Husaria Signum Polonicum - 2015</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husaria_signum_polonicum_2015</link>
			<description>HUSARIA SIGNUM POLONICUM - C.D.

ROK 2015.

- Dnia 28 lutego husaria Signum Polonicum wzięła udział w Koncercie Galowym ku czci Żołnierzy Wyklętych zorganizowanym w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. 

- Dnia 24 maja, w Klasztorze na Świętym Krzyżu husaria Signum Polonicum uczestniczyła uroczystej Mszy Zesłania Ducha Świętego celebrowanej przez Superiora Zygfryda Wiecha. Husarze dostąpili zaszczytu ucałowania Relikwii Krzyża Świętego. 

- Dnia 26 lipca w Ksawerowie odbył się pierwszy w Signum Polonicum chrzest na szablach zorganizowany wg rytuału husarskiego. Chrzczono Wojtka Stanisława Białego, synka Ewy i Amadeusza Białych.

- Dnia 13 września husarze Signum Polonicum z całej Polski wzięli udział w uroczystej Mszy św. zorganizowanej w Katedrze pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny w Radomiu ku czci Jana III Sobieskiego i zwycięstwa wiedeńskiego.

- Dnia 13 września w Tarnowskich Górach odbyła się tradycyjna parada historyczna GWARKI 2015. Nasz Klub w tej paradzie reprezentował Piotr Ścibski jako husarz na koniu Markus.

- Dnia 26 września husaria Signum Polonicum uczestniczyła w Święcie lotniczym w 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Była to wspaniała uroczystość znakomicie reklamująca husarię Signum Polonicum.

- Dnia 11 listopada, podczas obchodów Święta Niepodległości w kościele w Ksawerowie odbyła się uroczystość nadania stopni historycznych husarzom Signum Polonicum z całej Polski.

- Dnia 22 listopada, husarze Signum Polonicum z całego kraju uczestniczyli w obchodach 90-lecia diecezji w archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach.

- W dniach 11-13 grudnia w klasztorze na Św. Krzyżu odbyło się  seminarium szkoleniowe dla husarzy Signum Polonicum. Seminarium połączone było z uroczysta mszą i pamięcią rocznicy 13 grudnia, a także modłami za spokój duszy ks. Jeremi Wiśniowieckiego.</description>
		</item><item>
			<title>Interpretacja traktatu O Szermierstwie Michała Starzewskiego...2008</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/interpretacja_traktatu_o_szermierstwie_michala</link>
			<description>Michała Starzewskiego Traktat O Szermierstwie w interpretacji Zbigniewa Sawickiego. Zawiercie 2008.

Michała Starzewskiego traktat O SZERMIERSTWIE, to zachowane w rękopisie luźne kartki tekstu pisanego dość barwnym językiem nawiązującym do staropolskiego stylu, które zostały wydobyte na światło dzienne przez wnuka Starzewskiego, pana Józefa Starzewskiego i opublikowane w 1932 roku w jego książce "Ze wspomnień o Michale Starzewskim". 
Traktat w swej treści nawiązuje do staropolskiej szermierki szablowej, choć autor - świadomie lub nie - zachował pewne wpływy dziewiętnastowiecznej szermierki wojskowej. Pomimo opublikowania tego traktatu, ani wnuk Starzewskiego, ani inni znawcy i miłośnicy szermierki nie podjęli się próby "przetłumaczenia" go na język przystępny i zrozumiały dla wszystkich, a także nie podjęto prób  odwzorowania opisywanych w nim technik szermierczych. 

Sytuacja taka trwała do 1986 roku, do powstania Klubu Signum Polonicum, który statutowo zajął się odtworzeniem polskiej sztuki walki m.in. staropolskiej szermierki szablowej. Twórca Signum Polonicum Zbigniew Sawicki, po czterech latach studiowania tego traktatu w zakresie teoretycznym i praktycznym podjął się próby jego interpretacji. W efekcie, w 1990 roku zakończono prace nad traktatem Starzewskiego i spisano wszystkie najważniejsze w tym zakresie spostrzeżenia.

W 2008 roku, Klub Signum Polonicum postanowił opublikować interpretację tego Traktatu i udostępnić go tym wszystkim, którzy zainteresowani są tą tematyką. Ponieważ nasze możliwości wydawnicze nie pozwalają nam na szeroki druk tej pozycji, książkę tą wydaliśmy w limitowanej serii 20 egzemplarzy. Książka ta znajduje się w bibliotekach: Bibliotece Narodowej, Bibliotece Jagiellońskiej, Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, Bibliotece Śląskiej, Bibliotece Ossolińskich oraz w Bibliotece Głównej Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Ze względu na znikomą ilość egzemplarzy książka nie jest dostępna w wolnej sprzedaży.</description>
		</item><item>
			<title>Klub Signum Polonicum w Bydgoszczy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/klub_signum_polonicum_w_bydgoszczy</link>
			<description>Klub Signum Polonicum w Bydgoszczy

Pełna nazwa: Bydgoski Klub polskiej sztuki walki Signum Polonicum (stowarzyszenie zarejestrowane).

Data założenia: 2003 r. 
Data rejestracji: 2012 r. 
Nr KRS: 0000416541 
NIP: 9671452946 
Regon: 366532851

 

 

Zarząd:

1/ Wojciech Gorzelańczyk    - prezes Klubu 
2/ Paweł Szabelski                - sekretarz Klubu 
3/ Dariusz Rochowiak           - skarbnik Klubu

Kadra instruktorska:

1/ Wojciech Gorzelańczyk  
2/ Dariusz Rochowiak 
3/ Paweł Szabelski

Adres:

Bydgoski Klub polskiej sztuki walki Signum Polonicum 
ul. Czorsztyńska 24 
85-363 Bydgoszcz 
Tel. 605 545 700

Poziom aktywności Klubu - Zwykły</description>
		</item><item>
			<title>Książki, podręczniki, instrukcje i regulaminy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/ksiazki_podreczniki_instrukcje_i_regulaminy</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>L'Emblème de Centre de Formation d'Arts Martiaux Centrale de Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/lembleme_de_centre_de_formation_darts_martiaux</link>
			<description>Land#39;Emblandegrave;me de Centre de Formation dand#39;Arts Martiaux Centrale de Signum Polonicum .

Land#39;Embleme de Centre de Formation dand#39;Arts Martiaux Centrale de Signum Polonicum andagrave; Zawiercie .

 Land#39;Emblandegrave;me de Centre de Formation dand#39;Arts Martiaux Centrale de Signum Polonicum est dand#39;Emblandegrave;me Signum Polonicum , situandeacute; au milieu des deux aigles , qui le soutenir avec leurs ailes . Les Eagles symbolisent les racines polonaises et la nationalitandeacute; polonaise . Sur leurs seins sont placandeacute;s les andeacute;cussons avec un blason Lubicz , le blason ancestralbigniew Sawicki , que est crandeacute;ateur de Polonaise dand#39;Arts Martiaux Signum Polonicum . Le tout forme un composandeacute; de land#39;histoire polonaise , de tradition , de culture et Land#39;andEacute;tat avec polonaise dand#39;Arts Martiaux , ce qui lui donne un caractandegrave;re national .

Droit dand#39;utiliser land#39;emblandegrave;me ne est accordandeacute;e que de Centre de Formation dand#39;Arts Martiaux Central de Signum Polonicum andagrave; Zawiercie .</description>
		</item><item>
			<title>Lanca</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/lanca</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Polish Sabre fencing in UNESCO - Article</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/polish_sabre_fencing_in_unesco_article</link>
			<description>OLD POLISH SABRE FENCING 
Polish national heritage

Old Polish sabre fencing fits within the limits of broadly understood Polish martial art, which in addition to sabre fencing includes, i.a. fight with the use of a war horse and a hussar lance, pickax - horsemanandrsquo;s pick, scythe and Polish lance. The basis for the claim that Poland has its own sabre fencing pattern is the fact that it developed its own - Polish sabre pattern called the hussar sabre ([Kwaśniewicz, 1988, p. 66] and the existence of old Polish fencing with palcaty (short sticks) [Kwaśniewicz, 2017, p. 473] an important element in the preparation of a nobleman and courtier for fencing with this weapon known as "cross art" [Jezierski, 1791, p. 213], and in the case of short sticks, "striking the clubs (palcaty)" [Kitowicz, 1985, p. 113]. This was founded in the 16th century and its tradition was cultivated until 1939. It was resurrected in 1986 under the name Polish martial art SignumPolonicum as a contribution of the Polish national heritage to the world family of national sports and martial arts.

Body 
From the dawn of the Polish state creation, the Polish military showed its own distinctiveness, which was already pointed out by professor of the Jagiellonian University Eugeniusz Piasecki: "With the adoption of the Christian faith and entering the family of civilised nations, Poles will also apply the Western division into states, and jointly many knightly habits. However, they never completely copy the ceremony of French knights adopted throughout the West, partly maintaining their own traditions"[Piasecki, 1925, p. 2]. 
Like prof. Piasecki other Polish historians also pointed out that Poland had its own martial art even before the Old Polish period, in which Old Polish sabre fencing was created. Professor Stefan Kuczyński described it this way: "A characteristic feature of earlier scholars writing on the art of war in Poland until the end of the 15th century was rather seeking foreign influence, from the West or the East, on the Polish military rather than finding native elements of it. The existence of Old Polish martial art was noticed only from the beginning of the 16th century. (...) Therefore, despite a smaller number of source testimonies than for later centuries, there is no doubt that in every age of the Middle Ages there was Polish martial art which - regardless of foreign influences and borrowings - had its own face"[Kuczyński, 1965, p. 5].

When the Old Polish period came and the changes that accompanied it, Poland already had some "fencing patterns and experiences of its own" from which it could draw knowledge and experience in this martial art.

The time frame in which Old Polish sabre fencing was created can be determined at the beginning of the 16th and the end of the 17th century. As Old Polish sabre fencing falls under the concept of martial art, the starting point for determining such a time frame can be the definition of Otto Laskowski: "Under the term Old Polish martial art I understand our martial art of the period in which our military, having gained a solid foundation for development in the form of colloquial defense, reaches its peak and also exhibits the most original features, that is, Polish martial art from the beginning of the 16th to the end of the 17th century" [Laskowski, 1935, p. 375].

The key element in the creation of the Old Polish sabre fencing was the choice of sabres by the nobility in place of the medieval sword.

When, at the turn of the between the late 15th and early 16th centuries the nobility began gaining importance, and the knightly state rejected the swordin favour of a weapon with a curved blade -the sabre, it became clear that the development of fencing science with this weapon must take place, hence necessity to create new fencing patterns for it. In Western Europe, after the rejection of the sword, a rapier was adopted, which in construction resembled a sword, so fencing with it was a direct result of sword fencing, or at least it drew a lot from it.

Moreover, as the Poles fought on horseback, sabre fencing had to be primarily created for that purpose. It began, however, with fencing on the ground, foot fencing which was dictated by technical (it was easier to learn the basics on foot than on horseback) and practical considerations. Each nobleman took into account the loss of a horse in combat and necessity to continue fighting on foot, and the necessity of the fight itself resulted from his social status. A Polish nobleman coming from a knightly state and tasked with defending the country and people had to constantly train in the art of war.

Part of this education were various knightly exercises, including sabre fencing. Łukasz Górnicki, another writer of the period, writes about such requirements for a courtier-nobleman: "Now, I want him to be well trained in everything that a soldier should be able to know, as well as to advance, that he should be able to handle well any weapon, both on foot and on horseback, and know all their tricks, especially the weapons they use most at the court. (...). Skill and various weapons will suit him not only in need, but also for play; there are foot tournaments, horse tournaments, sometimes there is fencing, races in front of the master and the eyes of all people where the courtier, to do a good job mustexceed whatandrsquo;s designed for him, must be a good rider, know the horse, lead and sit beautifully and formably on it andrdquo;[Górnicki, 1639, pp. 30-31].

As shown above, Górnicki explicitly mentions fencing as one of the forms of knightly preparation that one should know. That notwithstanding, Górnicki is demanding exercises in Poland be better than those of others: "And so that the Italians have this fame, as if they were good riders when it comes to shaping the horse according to measure and time, as if to quintane, supposedly best ring runners; let my courtier in all this before Italy be forerunner. We also give it to the Germans that in chainmail no oneandrsquo;s better over the not-so-large seat, as well as forts, let a courtier not give in to any German. Yet Hungarians  whom is a natural thing to sit with the shield well and chase courageously: let my courtier also meet Hungary with such a bold stumble as a good struggle "[Górnicki, 1639, pp. 33-34].

This type of greater efficiency in the sabre fight was confirmed by Jan III Sobieskiand#39;s courtier Franandccedil;oise Paulin Dalerac: "[k. 33] The only thing Poles have now is a Sabre, a little longer than Turkish, and heavier: but far better chopping. Is it because there is good iron in it; so also that the hand cuts well. Thatand#39;s why Poles are accustomed to heaviness, by constant wearing iron heads in Hand; one can see them daily they let their hand, fist, inure to sabre. In addition, to learn how to duel well, they make exercises by frequent beating with sticks, where the young people constantly make experiments"[Sikora, 2012, p. 119].

Such training wasnandrsquo;t conducted in knightly schools or academies, absent in Poland but at home, which is indicated by Szymon Starowolski: "Thatand#39;s why noble Polish Crown (...) and always by the grace of God K.H.M. Our Gracious Lord has a soldier with his need by not borrowing him from his neighbours, but yes, by adding to foreign nations: he always has the grace of practicing his school at home, a trained soldier with a need, he has (...) and as has been shown more than once against Moscow, Turkish power"[Starowolski, 1634, p. 32]. 
As I mentioned above, the Pole fought on horseback, not on foot, according to the prevailing maxim: "Rider - the Pole has got in his nature -  to Fight in the field, not in the wall" [Czarnecki, 2016], and the best for this type of fight was a curved weapon, such as sabre. Tadeusz Czacki, a preeminent Polish scholar, justified it this way: "riding a horse, andhellip; such a saber, apart from a stronger cut, offers a greater veil over their head than a straight saber or sword.andrdquo;[Czacki, 1800, p. 217]. Zygmunt Gloger also confirmed such usefulness of the sabre by writing: "The sabre curvature, in addition to a stronger cut, gives a better head parry than a straightandeacute;pandeacute;e and sword "[Gloger, 1978, vol. 4, p. 296]. Poland fought both with the western knight armed with a sword or heavy rapier, and with the eastern opponent armed with a curved sabre. It was this curved sabre that turned out to be the most useful for a Polish rider-nobleman fighting on horseback, unlike the West, which gave up cavalry in favour of infantry development, and useda straight bladed weapon, better suited for thrusts (rapier) than cuts (sabre).

An excellent fencing instructor of the 19th century, Karol Bernolak attributed this importance to the sabre: "Without a sabre at his side (he) never left the house; he wore it as an emblem of his knightly calling. He also appeared with it at all ceremonies, weddings, funerals, name days, relocations, royal rooms, the first visit, etc. By respecting the host, he did not suit it until he was asked. The national costume and sabre were inseparable. One without the other was unthinkable. Hence the proverbs: "Without carabel, probably in bedclothes", and the poor nobility were told: "Walk barefoot by the cord." "Cling to the kord" meant to start a knightly profession. The sabre hung over the bed of each nobleman, passed from father to son, from son to grandson, as the most expensive family jewel, which was always associated with some memory or historical event. They were baptised on sabres, given to them as chrism and at the lad age they were taught to wield weapon"[Bernolak, 1898, p. 9].

Zygmunt Gloger also wrote about it: "The sabre belonged to the so-called melee, that is cutting weapon. Poles achieved many victories with. Thus it became the nationand#39;s beloved weapon, which the Polish knight gave up fighting, alongside with his life. The relationship between a Pole and his sabre is not repeated in other nations"[Gloger, 1978, vol. 4, p. 296]. 
The sabre was a sign not only of dignity but also of honour, as evidenced by the inscriptions found on Polish sabre blades, e.g. "Do not drag me without honour, do not get me out without reason"[Łepkowski, 1857, p. 42]. It was a symbol of noblemanandrsquo;s social position, strength and spiritual power, never failed him and he never betrayed it. He put his personal and national security on the sabre, perfected wielding it to such an extent that in the 17th century there was developed our national - Polish sabre model, a hussar sabre. 
Through a series of evolution from around 1576 to 1630, the Poles developed a new model of battle sabre, improving the pattern of the Hungarian sabre known in Poland as andldquo;Batorówka.andrdquo; First, a pattern referred to as the Hungarian-Polish sabre was created, then this pattern was refined by adding a thumb ring to the handguard and modifying the sabre blade (adapted for cutting and thrusting), which resulted in the Hussar sabre pattern.

Włodzimierz Kwaśniewicz is of a similar opinion when he writes: "Around 1630 a new evolution begins in the field of sabre shapes. In addition to the current eastern sabre, with an always open handle, the handle of which is gradually changing, transforming from a cylindrical shaft into a characteristic "carabel" handle, which resembles the neck and beak of a bird, there is a "hussar broadsword" - a professional heavy-cavalry soldierandrsquo;s weapon, (...) "[Kwaśniewicz, 1988, p. 66].

According to Czesław Jarnuszkiewicz, it is the hussars that should be considered the cavalry formation to which we owe the adoption of the sabre in Poland. He writes: "What influenced the discarding of the sword so quickly in favour of the sabre in Polish cavalry armament? In all likelihood, this impact was exerted by the emergence of a new type of cavalry, which fights in 1506 near Kleck with the Tatars, and in 1514 contributes to the victory at Orsha. It was a mercenary ride, called "raca", or Serbs - hussars. It came from Hungary and already around 1500 hussar troops, partly armed with sabres, began to appear in Poland "[Jarnuszkiewicz, 1973, p. 56]

This initiation of sabre takeover by the hussars had its further consequences, because in the second half of the 16th century this weapon won the hearts of noble brothers to become their weapon of choice. The Poles, taking over the sabres, adopted it in  several designs. There were Hungarian sabres, Turkish sabres called scimitar, there were carabelas and finally hussars, also referred to as black sabres. Each type of sabre demanded a slightly different type of fencing. However, it is the hussar sabre that is structurally original in Poland, as abovementioned Włodzimierz Kwaśniewicz, wrote: "(...) and this weapon deserves the most detailed discussion, as it represents the peak of excellence in cutting weapons and is a purely Polish product"[Kwaśniewicz, 1988, p. 66].

As a result, the Polish battle sabre became a kind of Signum Polonicum - a Polish Sign informing all and sundry that Poland and the Polish nation possess their own weapon and developed their own martial art with this weapon.

An old Polish sabre fencing style called "cross-art" was created for it In 1971, a well-known Polish fencer and team world champion in sabre (1962 and 1963) professor Wojciech Zabłocki as a recognised authority in this field assessed the combat qualities of the Polish Hussar sabre and described them (their combat suitability), confirming the conducted research of its excellent effectiveness and usefulness in battlefield, both on foot and on horseback, while at the same time emphasising its Polish pattern and construction thought. andbdquo;The hussar broadsword is a specific type of sabre, appropriate for direct reflective, sweep-cutting cuts from the elbow or shoulder, and arched from the shoulder - it is therefore the most universal weapon" [Zabłocki, 1971, p. 83].

The bishop of Kiev, Józef Wereszczyński, who is considered to lay the first solid foundations for building the Polish ideal of the Christian knight at the end of the 16th century also considered the war experience as a source of combat knowledge,. In 1594, he came out with an idea of ​​establishing a knightly school in Ukraine, stating that martial art cannot be learned "in Krakow on the cobblestones", but only "in the fields of wild subdio, under the the roof of heavens"[Wereszczyński, 1858, p. 3 ]. Moreover, in the sabre Wereszczyński sees the most appropriate weapon with which the young nobleman should save himself from oppressionandmdash;that is, defend himself and his homeland against the enemy. He felt the creation of such a school would ensure the correct education of the future defenders of Poland (Wereszczyński, 1858, p. 4). The undeniable fact is that in addition to our own type of combat sabre, weand#39;ve also created our own fencing type, of which we have numerous confirmations in our history. Hetman Jan Tarnowski already gives the following recommendation in this regard: Fencing philosophy notes that a swordsman who wants to inflict a cut must take into account the possibility of opening himself up to a counterattack, and the one executing a thrust is more covered. In other words, a thrust can be a parry in itself whereas a cut cannot. Considering the merits of the sabre, Hetman Jan Tarnowski gives the following recommendation in this regard: andldquo;Better to have a well-tempered weapon, not a Lansknechtandrsquo;s Kotspergal, which will do nothingandrdquo; (Tarnowski, 1987, p. 5). A similar "instruction" as to the technique of using the sabre is given to us by Stanisław Łaski, who advises on card 105 in item 11 (original spelling): "Whoever wants to make a cut wound must put himself down, who thrusted or stabbed one, hides himself harmfully, better have a weapon of fair quality, not as Landsknechtandrsquo;s Kotspergal which does nothing andrdquo;[Łaski, 1599, p. 105].

In another place, he advises: "Strike with the point and not with the flat I advocate, because one thrust stands for two cuts; the Italians, the Spaniards, the French know it, the Germans themselves see it, albeit late, and there are the Turks, and no one mounts a horse without a sabre under his leg at the saddle and a sabre at his sideandrdquo;[Łaski, 1599, p. 92]. 
Here are some other examples:

1) Father Franciszek Salezy Jezierski: "It seems that the movement of cheerfulness has its superficial signs, which are the characters of the Nations in their dances, and the movement of anger has its own possession in iron wielding; a Muscovite cuts from above, a Hungarian from the left, a Turk towards himself, and a Pole makes a cross with his sabre "[Jezierski, 1792, p. 113].

2) Józef Łepkowski: "Polish wielding a sabre is completely different from the methods known in the rest of Europe. It has its own characteristics and special terminology - cross art, Rejowskie, Referendary e.a., have different rules from the German and French fencing school "[Łepkowski, 1857, p. 57].

3) Zygmunt Gloger: "After the spread of sabre curves in Poland, we have developed the most famous in the world art of  fighting wiht them. Poles have reached such extraordinary skill in wielding a curved sabre that no other nation has managed to meet them in this art andrdquo;[Gloger, 1978, p. 148].

Traces of this fencing art survived until the 18th and were still reproduced in the 19th century, i.e. in the form of the most famous Polish cut called "Polish Fourth" or "Polish Quarta". It was shown in fencing textbooks, especially German ones. Already in 1791 we have an example of such a cut, which the author descripts "Polnische Quarte" [Behr, 1791, pp. 27-28]. This cut is called the "nyżek" (low cut) or "hellish Polish fourth".

A great description and presentation of this cut is given in a German textbook from 1824: "Also on the same line there is a cut, which is called e. Polish or Hellish (?) Quart (Table XIII, fig. 1.) This cut is opposed to the high third and therefore follows the same line as the half-second or internal saecond,

only with the difference that the cut in the quart movement runs from right to left, from the bottom up. This cut is almost the hardest of all because the same cut requires the most uncomfortable turn of the fist. To be used primarily on opponents who have the habit of moving their torso back, which usually gives the weak side to the intended cut. It is unfavorable if cut poorly, which reveals the inside of the swordsman in all its weakness "[Werner, 1824, p. 21].

 A similar description and the same cut was perfectly shown in the fencing textbook from 1868. The author almost 100 years later since the publication of the abovementioned textbook from 1791 also gives us a pattern of the Polish cut also called and#39;Polnische Quartand#39; [Montag, 1868, p. 160]. This time the author clearly emphasised the origin of this cut by drawing silhouettes of swordsmen in Polish national historical costumes.

          This is clear evidence - not only written, but graphic, for the existence of the Polish cut called "devilish or hellish Poland fourth", and thus for the existence of Old Polish sabre fencing. In the fencing literature known to me I have not encountered such a clear "national" assignment of a sabre cut as in case of Poland.

          The proof of the existence of Polish sabre fencing and Polish fighting technique was also the extraordinary efficiency of Polish fencers. Bartosz Paprocki gives us the following examples: 
          1) "Modliszewski family from Gniezno, it was an ancient and powerful house (...). Andrzej was a writer with the Hungarian queen, Gabryel, a bailiff, he was a great man and an uncommon swordsman, hand so measured that he cut little coin from the boyand#39;s head, no hair was touched "[Paprocki, 1584, p. 51].

          2) Ambroży Grabowski, an outstanding researcher of Polish antiquities, writes about similar skills: "Prokop from Granowo Sieniawski, court marshal for Sigismund III, stopped the six-horse carriage at a trot. Witha a single sabre cut he chopped a horse or an ox through the center of the body into two halves (...), Tomasz Olędzki, the castellan of Zakroczym, cut five minted thalers, placed one on another, chopped with the sabre "[Grabowski, 1852, p. 448].

In turn prof. Józef Łepkowski believes that the sabre " cut a liber of paper, tallow candle in a candlestick, etc." [Łepkowski, 1857, p. 66].

Another interesting example of masterful sabre wielding is given to us by Michał Starzewski himself, describing the advantages of the most famous Polish cut, the nyżek cut: andldquo;The cut is so-called Turkish with us, for we used it to cleave Turksandrsquo; stomachsandrdquo; (Starzewski, 1932, pp. 130-131). Starzewski describes how a swordsman of poor pedigree demonstrated his exceptional skill by making this cut at the height of the belt of his opponent, a Mr. Voivode, with such a great dexterity that the belt or sash was cut but there was no damage to the skin of his stomach. According to Starzewski, this meant: andlsquo;With respect, but you were cut, mandrsquo;lord!andrsquo;andrdquo; (ibid.).

At the end of the description of fencing arts, it is worth knowing how they were perceived and presented by foreigners. Mary Barton wrote in 1846: "Dueling with pistols was a rarity in Poland at the beginning of the sixteenth century. In personal clashes, the main weapon used was a sabre. It was an indispensable prop in educating young people so that they would be trained in sabre art from the age of thirteen; students were used to fencing with sticks to practice for the sabre. (...) Perfection in the art of wielding a sabre consisted of rotating it with such a violence that a small stone thrown from a medium distance should always bounce off the blade and couldnandrsquo;t reach the body . There was also another test, equally unchallenged, which consisted in the fact that during a duel the swordsman, having mentioned a word, should write it on the body of his adversary with the point of his weapon. This second proof required more skill than the previous one andrdquo;[quoted in Sawicki, 2012, pp. 151-153].

These few examples above perfectly reflect the extraordinary level of fencing skills of our ancestors and confirm the fact that we reached mastery in fencing crafts and sabres in particular, whilst becoming the best teachers in this field.

The basic source of knowledge necessary to create Old Polish sabre fencing were experience gained in combat and traditions passed from grandfather to father, from father to son, which is confirmed by Józef Teodor Głębocki who wrote in the nineteenth century about knight schools: "But our ancestors, rather emotional than contemplative, more self-sacrificing than methodical, were convinced that one can only improve in War by experience, in the face of the enemy, in the midst of the turmoil of war, and not on the school bench (...)"[Głębocki, 1866, p. 8].

          Conclusion

          Itandrsquo;s a confirmed fact that after adopting the sabre, Poland created its own type of this weapon called the hussar sabre, its own type of old Polish sabre fencing known as "cross art" and finally, fencing with sticks was created as a basic exercise for young noblemen for future use of sabres, and practiced back in the 18th century. Because the historical name of this sabre fencing was not left to us (for centuries the name brandishing was used), so when in 1986 it was resurrected, it was decided to give it the name Signum Polonicum (Sign of Polish Arts) to emphasise that in the martial arts Poland has its own national traditions.

          Today, this tradition is culivated as a form of national heritage by the Polish Association of Polish Martial Arts Signum Polonicum, based on the knowledge that Michał Starzewski left us, dating back to at least the victorious battle of Vienna (1683), studies and research, practice gained during over 40 years of exercises and training classes, as well as the knowledge passed on to Zbigniew Sawicki by the emigration circles of the Second Polish Republic in Great Britain (Sokol, Circle of Generals of the Second Polish Republic, etc.) which took place at the turn of the 80s and 90s of the last century, and is still cultivated today as an organised and complete system (style) of martial arts Signum Polonicum, bringing significant national and cultural values to the Polish and European heritage.

            Author information (biography)

            Zbigniew Sawicki, PhD.

Doctor of humanities. From 1973 he practiced Far Eastern martial arts. From 1981, he began exercises and research on recreating Polish martial arts. In 1896, he founded the Signum Polonicum Polish Martial Arts Club and contacted organizations of the Polish government in exile in Great Britain (Sokół, Circle of the Second Polish Republic), committing to take over the continuity of Polish martial arts traditions cultivated until 1939, which he continues to do today under the name Signum Polonicum. For this activity he was awarded the Falcon gold medal in Great Britain (1992). Currently, he is the president of the Polish Union of Associations of Polish Martial Art Signum Polonicum. A member of Idokan Polska and the international organisation IMACSSS. He is an author of many publications on the topic and a recognised scientific authority in the field.

e-mail: signum@signum-polonicum.com.pl

www.signum-polonicum.com.pl

 

Bibliography:

1.Bernolak, K.(1898). Podręcznik szermierczy i krótki opis szabli polskiej. Przemyśl: printed by Józef Styfi.

2. Bielski, M. (1569). Sprawa Rycerska według postępku y zachowania starego obyczaju rzymskiego, greckiego, macedońskiego y innych narodów pierwszego y ninieyszego wieku tak pogańska iako y krzesciańska, z rozmaitych ksiąg wypisana, ku czytaniu y nauce ludziom rycerskim pożyteczna. Cracow: M. Siebeneicherandrsquo;s printing house.

3.Behr, F. L.(1791). Fluchtige Bemerkungen anduuml;ber die verschiedene Art zu fechten einiger Universitandauml;ten. Hale, n.p.

4. Cynarski, W. (2009).andbdquo;Próby restauracji polskiej sztuki militarnej na przełomie XX i XXI wiekuandrdquo;. Ido - Ruch dla Kultury, 9, pp. 44-59.

5. Czarnecki, R. (2016). andbdquo;My za Polskę naszą i za sławę naszą - wojujemy wasandrdquo;. Available at https:/ iezalezna.pl/80171-my-za-polske-nasza-i-za-slawe-nasza-wojujemy-was (2016-05-09).

6. Czacki, T. (1800). O rzeczach wojennych. O Litewskich i Polskich prawach. Warsaw: Wydanie J. C. G. Ragoczego.

7. Górnicki,Ł.(1634). Dworzanin polski. Cracow: by Andrzej Piotrowczyk.

8. Głębocki, J.T. (1866). Wywód o szkołach rycerskich czyli wojskowych w Polsce w ciągu dziejowym. Cracow: by own exp.

9. Gloger, Z. (1978). Encyklopedia staropolska, 4. Warsaw: Wiedza Powszechna.

10. Grabowski, A. (1852). Starożytności polskie,2. Poznań: by Jan Konstanty Żupański.

11. Jarnuszkiewicz, Cz. (1973). Szabla wschodnia i jej typy narodowe, London: R. Wernikandrsquo;sbookshop

12.Jezierski, F.S.(1791).Niektóre wyrazy porządkiem abecadła zebrane y stosownemi do rzeczy uwagami objaśnione. Warsaw: by M. Grandouml;ll.

13. Kitowicz, J.(1985). Opis obyczajów za panowania Augusta III. Warsaw: Państwowy Instytut Wydawniczy.

14. Kwaśniewicz, W.(1988). Szablapolska od XV do końca XVIII wieku. Zielona Gora: Lubuskie Towarzystwo Naukowe.

15. Kwaśniewicz, W.(1981). 1000 słów o broni białej i uzbrojeniu ochronnym. Warsaw: Ministerstwo Obrony Narodowej.

16. Kwaśniewicz, W.(2017). Encyklopedia dawnej broni i uzbrojenia ochronnego. Warsaw: Bellona.

17. Kuczyński, S.M.(1965). andbdquo;Polskie siły zbrojne za Kazimierza Wielkiego i Andegawenówandrdquo;.Studia i Materiały do Historii Wojskowości, 11, 5.

18.Kukiel, M.(1929). Zarys historii wojskowości w Polsce. : by Krakowskiej Spółki Wydawniczej.

19. Laskowski, O. (1935). andbdquo;Odrębność staropolskiej sztuki wojennejandrdquo;. Pamiętnik VI Powszechnego Zjazdu Historyków Polskich w Wilnie, Referaty, 375. Lviv: Polskie Towarzystwo Historyczne.

20. Łaski, S.(1599). Spraw i postępków rycerskich i przewagi opisanie krótkie z naukami w tej zacnej zabawie potrzebnemi. Lviv: by Stanisław Karliński.

21. Łepkowski, J.(1857). Broń sieczna w ogóle i w Polsce uważana archeologicznie. Cracow: Czcionkami andbdquo;Czasuandrdquo;.

22. Mickiewicz, A.(1921). Pan Tadeusz. Lviv:WydanieJ. Kallenbach, J. Łoś.

23. Modrzewski, A.F.(1557). O poprawie Rzeczypospolitej księgi czwore. Basel.n.p,

24.Montag, I.B.(1868). Neue praktische Fechtschule auf Hieb Und Stoandszlig;, sowie auf Stoandszlig; gegen Hieb Und Hieb gegen Stoandszlig;. Fanduuml;r Militandauml;rschulen und Turn anstalten wie auch zum Selbst-Unterricht fanduuml;r die Liebhaber der Fechtkunst eingerichtet. Erfurt: Bartholomaus.

25. Paprocki, B. (1584). Herby rycerstwa polskiego. Cracow: MaciejaGarwólczyk printing house.

26.Piasecki, E.(1925).andbdquo;Wychowanie fizyczne w Polsce przedrozbiorowejandrdquo;.Wychowanie Fizyczne, 6, (1), 2.

27.Spieralski,Z.(1958).andbdquo;Z problematyki szlacheckiego pospolitego ruszenia. Przyczynek do statutów Kazimierza Wielskiegoandrdquo;. Studia i Materiały do Historii Polskiej Wojskowości, 4,  417.

28.Sawicki, Z.(2010). Polska Sztuka Walki Signum Polonicum. Tło historyczne, charakterystyka i główne wątki systemu, Zawiercie: by Signum Polonicum.

29. Sawicki, Z.(2012).Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską. W obronie Ewangelii. Zawiercie: by NapoleonV.

30.Sikora, R.(2012). Husaria pod Wiedniem 1683.Warsaw: Instytut Wydawniczy ERICA.

31. Sienkiewicz, H. (1949). Ogniem i Mieczem. Warsaw: Państwowy Instytut Wydawniczy.

32.Starowolski, S. (1634). Wyprawa y wyiazd potężnego y nie ogarnionego woyska, napotężnieyszego y naysroższego Monarchy Sułtana Amurata, cesarza Tureckiego teraźnieyszego na woyne do Korony Polskiey, n.p.

33. Statut Klubu Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum. (1994). Zawiercie.

34. Starzewski, M.(1932).andbdquo;O Szermierstwieandrdquo;. In J. Starzewski (ed.), Ze wspomnień o Michale Starzewskim.pp. 101-136. Cracow: by fam.exp.

35.Tarnowski, J.(1987). Consilium Rationis Bellicae.Warsaw: Ministerstwo Obrony Narodowej.

36.Tazbir, J.(1976). andbdquo;Wzorce  osobowe  szlachty polskiej w XVII wiekuandrdquo;. Kwartalnik Historyczny, 4, 790.

37. Wereszczyński, J.(1858). andbdquo;Publika na sejmiki przez list objaśniana, tak ze strony fundowania szkoły Rycerskiej synom koronnym na Ukrainieandrdquo;. Pisma polityczne ks. Józefa Wereszczyńskiego, biskupa kijowskiego, opata benedyktyńskiego w Sieciechowie. Cracow: by K.J. Turowski.

38.Werner, J. A. L.(1824). Versuch einer theoretischen Anweisung zur Fechtkunst im Hiebe. Leipzig: Published Hartmann.

39. Zabłocki, W.(1971). andbdquo;Funkcjonalno-konstrukcyjna charakterystyka rękojeści dwóch typów polskich szabel bojowych z wieku XVIIandrdquo;. Studia i Materiały do Dziejów Dawnego Uzbrojenia i Ubioru Wojskowego, 5, 83.</description>
		</item><item>
			<title>Program szkoleniowy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/program_szkoleniowy</link>
			<description>PROGRAM SZKOLENIOWY :
Zgodnie z naszą tradycją narodową, program szkoleniowy walki palcatami jest ściśle związany z wzorami staropolskiej sztuki szermierczej i jako taki stanowi (jak ongiś) przygotowanie ćwiczacego do późniejszego zręcznego zażywania szabli. Inaczej mówiąc szermiercze wzory palcatowe ściśle odpowiadają szermierczym wzorom szablowym i pozwalają na bezproblemowe i co ważne, szybsze i łatwiejsze opanowanie sztuki szermierczej z użyciem polskiej szabli bojowej jaką jest polska szabla husarska.  
Zebrane dotychczas wieloletnie nasze doświadczenie pokazało niezbicie, że zaczynanie nauki staropolskiej szermierki ma swój głęboki sens i solidne podstway w polskim palcacie. Przekonaliśmy się, o prawdzie twierdzenia dawnych mistrzów, że szermierkę szablą należy zacząć od polskiego palcata. Plusy takiego twierdzenia są tak oczywiste i jest ich tak wiele, że niepodobna wszystkich ich tu przytoczyć. Niech wie zatem każdy, kto "machanie szabelką" rozpoczął od pominięcia tej sztuki walki, że daleko nie zajdzie, a i w niezgodzie z tradycją naszych przodków będzie. Żelazo niepotrzebnie stłucze i zniszczy, a nierzadko i sponiewiera, a właściwego rezultatu nie osiągnie.
Sam program szkoleniowy dzieli sie na dwa prawidła: 
1/ użycie palcata w walce pieszej 
2/ użycie palcata w walce konnej
Te zaś w swym zakresie stawiają przed ćwiczacymi specjalne wymagania, których zdobycie egzaminem potwierdzone być musi. Są to: 
1/ wymagania egzaminacyjne na stopień szkoleniowy - uczeń 
2/ wymagania egzaminacyjne na stopień szkoleniowy - starszy uczeń
Gdy zaś oba stopnie zdobędziesz i wiedzę podstawową w staropolskiej szermierce osiągniesz, będziesz mógł poznać: 
3/ wymagania egzaminacyjne na stopien szkoleniowy - praktykant
Zdobycie tego stopnia przeniesie cię do grupy średniozaawansowanej, w której dostąpisz zaszczytu poznania wiedzy jaką posiedli tylko nieliczni czyli: 
4/ wymagania egzaminacyjne na stopień szkoleniowy - asystent
Teraz jesteś już w grupie zaawansowanej i otworem stoi dla ciebie wiedza, którą posiądą jedynie najwytrwalsi : 
5/ wymagania egzaminacyjne na stopień szkoleniowy - instruktor.
Gdy zaś zdobędziesz i ten stopień, oznaczać to będzie, że zostałeś dostrzeżony przez opatrzność i duchy naszych przodków i nabyłeś prawo  do pełniejszego poznania wiedzy o staropolskiej szermierce szablowej . Zasłużyłeś więc na to by poznać :
1/ wymagania egzaminacyjne na pierwszy stopień mistrzowski - mistrz polskiej sztuki walki Signum Polonicum.
Jako, że jeszcze nikt do tego stopnia nie doszedł, tu też kończy sie nasza informacja o programach szkoleniowych. Jeśli go zdobędziesz posiądziesz wiedzę i dostąpisz zaszczytu, poznania tej części staropolskiej sztuki walki, którą znali w naszej historii jedynie wybrani. Zdobycie tego stopnia oznacza bowiem, że uzyskałeś przychylność opatrzności i losu do tego by nauczać polską sztukę walki i promować polską kulturę narodową w tym zakresie. Staniesz sie łącznikiem pomiędzy światem przodków naszych a światem przyszłych pokoleń, ogniwem łaczącym przeszłość z teraźniejszością i przyszłością.</description>
		</item><item>
			<title>PROGRAMY SZKOLENIOWE</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/programy</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Publikacje wewnętrzne</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/publikacje_wewnetrzne</link>
			<description>Publikacje wewnętrzne.

Od samego początku rozwoju polskiej sztuki walki jej twórca Zbigniew Sawicki postanowił tworzyć bazę informacyjną dokumentującą prace i dokonania w tym zakresie, a zarazem będącą zbiorem materiałów szkoleniowych pozwalających realizować cele statutowe i regulaminowe Klubu polskiej sztuki walki Signum Polonicum. 
Jako, że działalność ta była i jest pionierską, przy braku zaś konkretnej literatury, rzeczą oczywista stało się jej stworzenie. 
Majac to na względzie zarząd Klubu i władze Signum Polonicum postanowiły wydawać (w zależności od posiadanych możliwości) instrukcje i materiały szkoleniowe pozwalające poznać techniki walki, instrukcje i regulaminy regulujące działalność klubową, zasady organizacji i bezpieczeństwa przy organizacji imprez historycznych oraz poradniki i informatory z zakresu wiedzy historycznej związanej z polskimi tradycjami orężnymi i polską sztuką walki, której trudno by szukać w programach szkolnych. 
W efekcie tych prac powstał dość bogaty zasób broszur, instrukcji itp. materiałów, które znakomicie dokumentują postęp i przebieg prac badawczych, szkoleniowych i organizacyjnych rozwoju polskiej sztuki walki Signum Polonicum. Są one znakomitym dowodem na to, że odtwarzanie i rozwój polskiej sztuki walki odbywał się w drodze głębokiej i przemyślanej ewolucji opartej na wiedzy, doświadczeniu i bogatej praktyce szkoleniowej w której brało udział kilkaset osób. 
Niestety, publikacje wewnętrzne tym różnią się od ogólno dostępnych, że ich zasięg ogranicza się wyłącznie do kadry szkoleniowej i osób ćwiczących polską sztukę walki Signum Polonicum, a ich nakład ogranicza się do kilku lub kilkunastu sztuk. 
Poniżej prezentujemy wykaz większości tych publikacji.</description>
		</item><item>
			<title>Szermierka szablą husarską</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/szermierka_szablowa</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Szkolenia</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/szkolenia</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Szwoleżerowie</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/szwolezerowie</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Władanie lancą</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/wladanie_lanca</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Czytelnia</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/czytelnia</link>
			<description>CZYTELNIA jest nową zakładką w naszej bibliotece, w której osoba odwiedzająca naszą stronę internetową bedzie mogła przeczytać ciekawe artykuły,opracowania, recenzje itp. związane z naszą działalnością, naszą historią i polskimi tradycjami orężnymi. Chcemy, aby w czytelni można było znaleść te wiadomości, które nie są dostępne lub nie obejmują swoim zakresem tematycznym inne zakładki naszej strony internetowej.

Strona ta redagowana jest przez członków Signum Polonicum, ale w przyszłości nie wykluczamy udostępnienia jej dla osób spoza naszej organizacji.

Ewentualne uwagi, pytania i wyjaśnienia prosimy kierować do autorów tych publikacji, którzy bezpośrednio dopowiadają za ich treść.</description>
		</item><item>
			<title>Działalność w roku 2016</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dzialalnosc_w_roku_2016</link>
			<description>Łódź Razem z NATO

W dniach 08-09.07.2016 członkowie Klubu dzięki zaproszeniu ze strony p. Wojewody Łódzkiego prof. Zbigniewa Raua, za co serdecznie dziękujemy, wzięli udział w obchodach związanych ze szczytem NATO. Była to dwudniowa impreza pod nazwą andbdquo;Łódź razem z NATOandrdquo;.

W piątek 5 konnych Husarzy Signum Polonicum z Ksawerowa w towarzystwie pieszych członków klubu w strojach szlacheckich wzięło udział w wojskowej defiladzie po ulicy Piotrkowskiej. Defilada ruszało o godzinie 18 z Placu wolności i po około 20 minutach dotarła do Pasażu Schillera. W defiladzie brały udział: żołnierze z Orkiestry Wojska Polskiego, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej i 15 Sieradzkiej Brygady Wsparcia Dowodzenia. W przemarszu uczestniczyli również strażnicy miejscy na koniach, a także Bractwo Rycerskie Ziemi Sieradzkiej, Grupa Rekonstrukcji Historycznej przy Stowarzyszeniu Tradycji 26 Skierniewickiej Dywizji Piechoty, husarze z Chorągwi Husarskiej Województwa Pomorskiego i Klubu Polskiej Sztuki Walki andbdquo;Signum Polonicumandrdquo; oraz kawalerzyści ze Stowarzyszenia Ułanów im. Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego mjr. Hubala.

Organizatorami byli: wojewoda łódzki Zbigniew Rau i szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Łodzi pułkownik Wojciech Filkowski, którym tu składamy serdeczne podziękowania.

W sobotę na stadionie Startu w Łodzi wzięliśmy udział w Pikniku Militarnym. Prezentowaliśmy techniki sztuk walki, można było pojeździć na naszym kucyku, oraz skorzystać z oferty namiotu edukacyjnego.</description>
		</item><item>
			<title>Działalność w roku 2016</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rok_2016</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Działalnośc w roku 2017</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/dzialalnosc_w_roku_2017</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>EGZAMINY SZKOLENIOWE</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/egzaminy_szkoleniowe</link>
			<description>EGZAMINY NA STOPNIE SZKOLENIOWE

W polskiej sztuce walki Signum Polonicum stopnie szkoleniowe uzyskuje się wyłącznie w drodze egzaminu.

Każdego zdającego obowiązuje niżej podana "droga egzaminacyjna":

1/ przygotowanie do egzaminu pod okiem swojego instruktora klubowego.

2/ po przygotowaniu, instruktor klubowy zgłasza kandydata do konsultanta, którym musi być 
odpowiednia osoba-instruktor z innego klubu.

3/ Konsultant podejmuje decyzję o dopuszczeniu ćwiczącego do egzaminu.

4/ Decyzje o dopuszczeniu kandydata do egzaminu zgłasza konsultant (lub instruktor klubowy) do

Zarządu Głównego Związku, który wyznacza egzaminatora oraz datę i miejsce egzaminu.

Egzaminatorem nie może być osoba z tego samego klubu, z którego pochodzi egzaminowany.

5/ Egzaminator przeprowadza egzamin.

6/ Z egzaminu sporządzany jest protokół, który egzaminator składa w Zarządzie Głównym Związku

wnioskując (jeżeli egzamin został zdany) o nadanie stopnia szkoleniowego lub proponuje termin

dodatkowy, gdy egzamin wymaga powtórzenia.

7/ Zarząd Główny Związku, po akceptacji Twórcy Signum Polonicum nadaje stopień szkoleniowy,

chyba że przepisy związkowe będą stanowić  inaczej.

8/ Uzyskany stopień szkoleniowy zostaje potwierdzony nadanym dyplomem i wpisem do rejestru

nadanych stopni szkoleniowych.

 

Poniżej do pobrania: druk protokołu egzaminacyjnego.</description>
		</item><item>
			<title>Filmy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/filmy</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Formacje jeździeckie Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/formacje_jezdzieckie</link>
			<description>W Signum Polonicum podstawową formacją jeździecką jest polska husaria, która swój początek w naszym klubie datuje na rok 1995.

Pozostałymi formacjami jeźdźieckimi, które mamy w programie szkolenia Signum Polonicum to formacje jazdy:

- Lisowczyków* 
- Szwoleżerów*

Prace nad tymi formacjami trwają już od 1997 r., jednak ich pełne wdrożenie związane jest z licznymi wymaganiami, które na dzień dzisiejszy są dopracowywane, dlatego musimy być jeszcze cierpliwi, ale ufamy, że i te formacje ujrzą światło dzienne i zostana zaprezentowane w pełnej krasie naszemu społeczeństwu.


* pierwszy pokaz naszych formacji jeździeckich - lisowczyków i szwoleżerów miał miejsce w sierpniu 1998 r. na zamku w Ogrodzieńcu podczas imprezy historycznej "Gonitwy Husarskie".</description>
		</item><item>
			<title>Husaria Signum Polonicum - 2016</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husaria_signum_polonicum_2016</link>
			<description>HUSARIA SIGNUM POLONICUM - ROK 2016

1. Rok 2016 jest rokiem przed jubileuszowym dla husarii Signum Polonicum, mija bowiem  dziewiętnaście lat od utworzenia tej formacji jazdy w klubie Signum Polonicum. To najstarsza formacja tego rodzaju jazdy w Polsce, dlatego postanowiono uczcić ten rok w sposób wyjątkowy. Świetną okazją i zarazem wielkim wyróżnieniem dla nas było uczestniczenie w koncercie dedykowanym śp. Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu - WARTO BYĆ POLAKIEM zorganizowanym przez Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Centrum Kongresowym ICE w Krakowie dnia 18 czerwca 2016 roku. Patronem koncertu był Wojewoda Małopolski Józef Plich. Udział w koncercie wzięły znamienite osobowości rządu RP i świata polityki, min: prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, Marta Kaczyńska,  premier Beaty Szydło, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicemarszałek Sejmu, przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński oraz liczni parlamentarzyści, władze wojewódzkie i miejskie, prasa i TV.

Szczególnie miłym akcentem było wręczenie książek o szermierce szablowej autorstwa Zbigniewa Sawickiego pani premier Beacie Szydło, prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i szefowi MON panu Antoniemu Macierewiczowi. W koncercie udział wzięli husarze i członkowie Signum Polonicum:

1/ Zbigniew Sawicki - hetman husarii Signum Polonicum, 
2/ Piotr Ścibski - pułkownik chorągwi husarskiej województwa śląskiego, 
3/ Wojciech Gorzelańczyk - pułkownik chorągwi husarskiej województwa kujawsko-pomorskiego, 
4/ Jakub Pokojski - rotmistrz chorągwi husarskiej ziemi katowickiej, 
5/ Paweł Szabelski - rotmistrz chorągwi husarskiej ziemi bydgoskiej, 
6/ Dariusz Rochowiak - rotmistrz chorągwi husarskiej ziemi kujawskiej, 
7/ Krzysztof Dusik - namiestnik Klubu Signum Polonicum w Pińczowie, 
8/ Józef Pokojski - pancerny Klubu Signum Polonicum w Katowicach, 
9/ Marek Szmandra - szlachcic Klubu Signum Polonicum w Katowicach, 
10/Janusz Głombiński - szlachcic Klubu Signum Polonicum w Pińczowie, 
11/Grażyna Szabelska - szlachcianka Klubu Signum Polonicum w Bydgoszczy 
12/Marta Wacowska - szlachcianka Klubu Signum Polonicum w Katowicach

Osobą towarzyszącą była - Elżbieta Sawicka z Klubu Signum Polonicum w Zawierciu.

2. W dniach 24 - 26 czerwca b.r. husarze Signum Polonicum uczestniczyli w 
warsztatach szkoleniowych w klasztorze na Św. Krzyżu, gdzie brali udział we 
mszy św. połączonej z ucałowaniem relikwii Św. Krzyża. Oddali również hołd ks. Jeremi Wiśniowieckiemu modląc się przy jego trumnie.

3. W dniach 23.09.-25.09.2016 r. Husarze Signum Polonicum z Klubów: Zawiercie, Katowice, Bydgoszcz, Ksawerów, Łódź, Pińczów i Kąty Wrocławskie brali udział w imprezie historycznej - Pola Chwały zorganizowanej w Niepołomicach przez Fundacje Zamku Królewskiego, Urząd Miasta w Niepołomicach oraz Stowarzyszenie Miłośników Historii Wojskowości "Pola Chwały" .

Poszczególne Kluby reprezentowali:

         1/ Zawiercie   - Zbigniew Sawicki 
         2/ Katowice   - Jakub Pokojski, Józef Pokojski 
         3/ Bydgoszcz - Wojciech Gorzelańczyk, Paweł Szabelski, Dariusz Rochowiak 
         4/ Ksawerów  - Mariusz Opala                       
         5/ Łódź          - Amadeusz Biały 
         6/ Pińczów     - Krzysztof Dusik           
         7/ Kąty Wrocławskie - Leonard Marynowski

Nasza obecność na tej imprezie nie ograniczała się tylko do samego pobytu, ale była bardzo aktywna i widoczna. Jako grupa odtwarzająca XVII wiek (husarię) andbdquo;zakwaterowaniandrdquo; byliśmy w Ogrodach Królowej Bony, gdzie w pierwszym i drugim dniu pobytu daliśmy pokazy polskiej sztuki walki Signum Polonicum z obszernym komentarzem wyjaśniającym naszą działalność i opisem wykonywanych technik. Dodatkowo, w pierwszym dniu mistrz Zbigniew Sawicki wygłosił referat -wykład pt. Polska sztuka walki - tło historyczne, charakterystyka i główne wątki systemu.

Udział w tej imprezie był niezwykle pożyteczny i wielu naszych członków wzbogacił o nowe doświadczenia, a dla braci husarskiej kolejną okazja do zaprezentowania siebie jak i swoich umiejętności szermierczych jakie zostały zaprezentowane podczas wykonania kilku pokazów.

Ponadto, tradycyjnie wzięliśmy udział we mszy polowej, oraz uczestniczyliśmy w przemarszu przez miasto i w okazowaniu grup rycerskich biorących udział w tej imprezie.</description>
		</item><item>
			<title>Klub Signum Polonicum w Ksawerowie</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/klub_signum_polonicum_w_ksawerowie</link>
			<description>Klub Signum Polonicum w Ksawerowie.

Pełna nazwa: Gminny Klub polskiej sztuki walki 
Signum Polonicum w Ksawerowie.  
(Stowarzyszenie zarejestrowane).

Założyciel : Mariusz Opala 
Data założenia : 2012 r. 
Data rejestracji : 30.09.2014 rok. 
KRS:  0000523585 
REGON: 101849533 
NIP: 731-20-47-831

Zarząd: 
1/ Mariusz Jakub Opala    - prezes 
2/ Piotr Opala                    - wiceprezes 
3/ Klimczyk Mariusz          - sekretarz 
4/ Andrzej Ulbrych             - skarbnik

Instruktor :

1/ Mariusz Opala

Tel. 607 308 760 . 
E-mail: info@pikowanie.pl

Adres treningów : 
Ksawerów

Poziom aktywności Klubu - Aktywny

Link do strony internetowej Klubu w Ksawerowie:

www.signum-polonicum.pl</description>
		</item><item>
			<title>Koń bojowy</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/kon_bojowy</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Le Createur de Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/le_createur_de_signum_polonicum</link>
			<description>Le Createur de Signum Polonicum .

Le Createur de polonaise dand#39;arts martiaux Signum Polonicum.

Le crandeacute;ateur dand#39;arts martiaux Signum Polonicum est Zbigniwe Sawicki de blason Lubicz . Les travaux sur la reconstruction  dand#39;arts martiaux a commencandeacute; andagrave; la fin des annandeacute;es soixante-dix du siandegrave;cle dernier . En 1981 , MR Sawicki a fondandeacute; une section dandrsquo; arts martiaux . Boleslas le Brave  andagrave; Zawiercie , en 1985 a andeacute;voluandeacute; dans un cercle dand#39;arts martiaux et alors en 1986 a andeacute;voluandeacute; dans le Club des Anciens combattants Polonais dand#39;arts martiaux  . Dans la mandecirc;me annandeacute;e, il invente un nom pour les arts martiaux polonais - SIGNUM POLONICUM et le modandegrave;le dand#39;emblandegrave;me .

A la fin des annandeacute;es quatre-vingt , dandeacute;jandagrave; son structurandeacute; des exigences et des programmes de formation , ainsi que des randeacute;alisations en recherche , andagrave; cet andeacute;gard ont envoie en Grande-Bretagne , aux centres polonais ,cultiver les traditions militaires de la Deuxiandegrave;me Randeacute;publique Polonaise . Au dandeacute;but des annandeacute;es quatre-vingt il reandccedil;oit une confirmation satisfaisante de ses randeacute;alisations , qui a reandccedil;u des honneurs , des mandeacute;dailles det reconnaissance de ces organisations comme: Les Cercles Gandeacute;nandeacute;raux II RP , Polonais Sokol Gymnastic Society en Grande-Bretagne et Organisation Militaire-Indandeacute;pendance POGON .

Sa connaissance dand#39;arts martiaux polonaise est diffusandeacute; dans le journal  " Tradycja" ( La Tradition ) ,  et dans de nombreux articles et publications et dans les livres tels que : Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską ( Le Traitandeacute; Escrime dand#39;Arts Martiaux Polonaise  du Sabre Hussard ) . Część I i II ( Partie I et II ) . Palcaty ( Le Batonne courte ) . Michała Starzewskiego Traktat O Szermierstwie w interpretacji Zbigniewa Sawickiego ( Michał Starzewski de Le Traitandeacute; dand#39;Escrime dans land#39;interprandeacute;tation de Zbigniew Sawicki ) et beaucoup dand#39;autres . Il est un enseignant et enseigne andagrave; plusieurs gandeacute;nandeacute;rations de jeunes . Dans le cadre de la mise en andoelig;uvre des programmes dandrsquo; activitandeacute;s andeacute;ducatives et de formation pratiquandeacute; avec plus de 1.100 personnes , la plupart des jeunes .

Mr Sawicki suit actuellement un randocirc;le actif dans  de formation dandrsquo; instructeurs et dand#39;autres travaux de dandeacute;veloppement dand#39;arts martiaux polonaise SIgnum Polonicum . Pour sa prandeacute;candeacute;dente  randeacute;alisation , il a reandccedil;u de nombreux prix et des randeacute;compenses , entre autre : mandeacute;daille dandrsquo; argent et dandrsquo; or  de mandeacute;rite de Falcons Polonais en Grande-Bretagne et  la distinction du  Ministere de la Culture et du Patrimoine National RP - " Mandeacute;ritandeacute; pour du la Culture Polonaise " .</description>
		</item><item>
			<title>Michała Starzewskiego - Traktat  O Szermierstwie. 1830</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/michala_starzewskiego_traktat_o</link>
			<description>WPROWADZENIE

 
Michał  Starzewski swój traktat O SZERMIERSTWIE napisał ok. 1830 r. i jak stwierdził znakomity bronioznawca  i historyk, nieżyjący już prof. Andrzej Nadolski - język jego jest anachroniczny i trudno dziś zrozumiały dla przeciętnego Polaka. W istocie, traktat ów pisany jest dość kwiecistą i barwną polszczyzną, tak charakterystyczną dla stylistyki XVII wieku. Być może, to właśnie ta bariera językowa okazała się na tyle andbdquo;skutecznaandrdquo;, że przez tak wiele lat ten wielce istotny dla polskich tradycji orężnych traktat nie doczekał się interpretacji.*

Pomimo tego, że traktat ów napisany został ok. 1830 t., to na światło dzienne wydobył go dopiero wnuk Michała Starzewskiego, Józef Starzewski (też szermierz), który umieścił go w swojej książce andbdquo;Ze wspomnień o Michale Starzewskimandrdquo; wydanej w Krakowie w 1932 r.

Dziś już nie ulega wątpliwości, że traktat Starzewskiego zawiera najwięcej prawideł tej sławnej staropolskiej szkoły szablowej zwanej sztuką krzyżową. Zawarte w nim opisy postaw i cięć odnajdujemy w kilku podręcznikach zachodnich, co potwierdza tylko odrębność staropolskiej szermierki szablowej i jej swoisty .andbdquo;znak krzyżaandrdquo;.  Najbardziej charakterystycznym przykładem jest uważane powszechnie za czysto polskie cięcie zwane przez Starzewskiego andbdquo;nyżkiemandrdquo;, a w literaturze zachodniej jako andbdquo;handouml;llische polnische Quartandrdquo; - diabelska (piekielna)polska czwarta.

Chwała zatem naszemu przodkowi i jego wnukowi, że traktat ten  może posłużyć nam dziś do odtworzenia staropolskiej szermierki szablowej.

                                                                                                                  Zbigniew Sawicki

Zawiercie, A.D. 2010.

* Dokonał tego dopiero Zbigniew Sawicki w 1990 r. a opublikował interpretację traktatu w 2008 r.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Łódź</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_lodz</link>
			<description>RODO Klubu w Łodzi

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Łódzki Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 94-102 Łódź, ul. Maratońska 29/42, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000275244, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Łodzi.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Łodzi możliwy jest pod adresem email amadeuszb@wp.pl

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Wrocław</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_wroclaw</link>
			<description>RODO Klubu w Kątach Wrocławskich

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Wrocławski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Kątach Wrocławskich, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 55-080 Kąty Wrocławskie, ul. 1 maja 30/1, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000626673, prowadzonego przez Sąd Rejonowy we Wrocławiu.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Kątach Wrocławskich możliwy jest pod adresem email lmarynos@02.pl      

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>Tradycja</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/tradycja</link>
			<description>Ogólnopolskie Czasopismo Polskich Sztuk Walki TRADYCJA

Tradycja jest pierwszym w dziejach państwowości polskiej czasopismem w całości poświęconym polskiej sztuce walki, promującym polskie historyczne tradycje i polską kulturę narodową w tym zakresie. Pomysł wydania takiego periodyku powstał już w 1986 roku, jednak dopiero w roku 1990 można było zrealizować tą ideę. Dnia 14 września 1990 roku Sąd Wojewódzki w Katowicach dokonał prawnej rejestracji tytułu i można było już w grudniu 1990 roku wydać pierwszy numer. 
Początkowo Tradycja  pomyślana była jako miesięcznik, jednak dotrzymanie takiej częstotliwości wydawniczej okazało się ponad siły Klubu, którego Tradycja stała się statutowym organem prasowym, w tym i całej polskiej sztuki walki Signum Polonicum. 
Od dnia 25 lipca 1997 roku Tradycja weszła w skład szeroko pojętego Wydawnictwa Klubu i stała się jedną z części wydawniczych jakie prowadzone jest w Signum Polonicum. 
Dnia 25 października 1997 roku, decyzją Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Klubu Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum, powołano Redakcję i ustalono nowe zasady wydawnia Tradycji. Redaktorem naczelnym został Zbigniew Sawicki, a do redagowania powołano Kolegium redakcyjne składające się z ówczesnej kadry szkoleniowej Klubu. 
Te rozwiązania nie okazały się na tyle wystarczające, by Tradycja mogła się ukazywać regularnie. Nie chcąc zaniechać jej wydawania, zdecydowano się na nieregularne jej wydawanie zachowując ciągłość numerów. Takie rozwiązanie ograniczyło wydawanie liczby numerów, jednak pozwoliło na utrzymanie ciagłości wydawniczej.

Obecnie Tradycja wydawana będzie w formie internetowej, co pozwoli na szersze jej upublicznienie i większą systematyczność jej ukazywania się.</description>
		</item><item>
			<title>Twórca Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/tworca_signum_polonicum</link>
			<description>Twórca polskiej sztuki walki Signum Polonicum.

Twórcą polskiej sztuki walki Signum Polonicum jest dr Zbigniew Sawicki herbu Lubicz. Prace nad odtworzeniem polskiej sztuki walki rozpoczął pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. W 1981 r. założył w Zawierciu sekcję sztuki walki im. Bolesława Chrobrego, która w 1985 przekształciła się w Koło a następnie w 1986 r. w Klub Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem. W tym samym roku wymyśla nazwę dla polskiej sztuki walki - Signum Polonicum, oraz wzór godła. 
Pod koniec lat osiemdziesiątych, usystematyzowane już wymagania i programy szkoleniowe, a także swój dorobek badawczy w tym zakresie przesyła do Wielkiej Brytanii, do polskich ośrodków kultywujących tradycje wojskowe II RP. 
Na początku lat dziewięćdziesiątych otrzymuje zadawalające potwierdzenie swego dorobku, który uhonorowano wyróżnieniami, medalami i uznaniem takich organizacji jak: Koło Generałów II RP, Towarzystwo Gimnastyczne Sokół Polski w Wielkiej Brytanii oraz Organizacji Wojskowo-Niepodległościowej POGOŃ.

Swoją wiedzę o polskiej sztuce walki upowszechnia w wydawanym czasopiśmie Tradycja, którego jest redaktorem naczelnym oraz w licznych artykułach i publikacjach prasowych, a także w książkach takich jak: Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską. Część I i II. Palcaty. Polska broń w samoobronie. Michała Starzewskiego Traktat O Szermierstwie w interpretacji Zbigniewa Sawickiego i wielu innych. Jest nauczycielem i wychowawcą kilku pokoleń młodzieży. W ramach realizacji programów szkoleniowych i zajęć treningowych ćwiczyło ponad 1200 osób, głównie młodzieży, która dzieki niemu  mogła praktycznie "doświadczyć" swego związku z polskimi tradycjami orężnymi. 
Obecnie bierze aktywny udział w szkoleniu kadr instruktorskich i dalszych pracach na rzecz rozwoju polskiej sztuki walki Signum Polonicum. Za swe dotychczasowe osiągnięcia uzyskał liczne odznaczenia i wyróżnienia, min. srebrny i złoty medal zasługi Sokoła Polskiego z Wielkiej Brytanii, oraz odznaczenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP - "Zasłużony dla Kultury Polskiej".

Dnia 7 maja 2022 r. decyzją Zarządu Stowarzyszenia IDOKAN POLSKA ASSOCIATION (organizacji uznanej przez Japońską Akademię Budo, niemiecki DDBV i IMACSSS) został przyznany dr Zbigniewowi Sawickiemu  stopień i tytuł honorowy- GM/hanshi of 10th degree/dan in the Polish Traditional Sabre Fencing and the honorary title: Grand Master of Sabre of the Polish Fencing Tradition (Signum Poloncum style). Stopień ten jest rodzajem wyróżnienia i uznania Stowarzyszenia IDOKAN Polska za badania i pracę włożoną przez dr Zbigniewa Sawickiego w odtworzenie i popularyzację staropolskiej szermierki szablowej. Obok dr Zbigniewa Sawickiego, podobną formą uznania wyróżnieni zostali m.in.: ś.p. prof. Zbigniew Czajkowski, ś.p. prof. Wojciech Zabłocki i dr Gabriel Szajna.

Od dnia 16 stycznia 2019 r. Zbigniew Sawicki pełni funkcję prezesa Zarządu Głównego Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.

Dnia 27 marca 2021 r. dr Zbigniew Sawicki został wyróżniony Krzyżem Rycerskim HOMO NOBILIS CREATOR.

Dnia 15 maja 2021 r. w siedzibie Zarządu Regionu Śląsko - Dabrowskiego NSZZ Solidarność w Katowicach, dr Zbigniew Sawicki został odznaczony Medalem Stulecia Odzyskania Niepodległości nadanym mu przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Dnia 4 grudnia 2022 r. dr Zbigniewowi Sawickiemu został przyznany Dyplom Honoru przez Word Takeda-ryu Marotokan Federation o numerze 054.

Dnia 20 kwietnia odbył się w Kątach Wrocławskich Wielki Francusko-Polski Kurs Szabli, podczas którego po raz pierwszy w Polsce i w Europie na takim poziomie zostały porównane techniki walki polskiej szabli husarskiej i szabli japońskiej - katany. Techniki polskiej szabli demonstrował Twórca i GM Signum Polonicum dr Zbigniew Sawicki, a szabli japońskiej dr Roland Maroteaux shihan.

Podczas tego spotkania dr Zbigniew Sawicki został wyróżniony Wielkim Złotym Medalem Honoru nr 126 przyznanym przez World Takeda-Ryu Marotokan Federation Europe-Asia-Africa-America oraz Dyplomem Honoru i Medalem Union Nationale Dand#39;Aiki Jujutsu andamp; Disciplines Associees Federation Francaise per la loi du 1.7.1901 - Fondee en 1979 - Jurnal officiel du 19.2.1979.

Podczas trwajacej w Malezji (Putrajaya) 13 Konferencji IMACSSS (Sportów i Sztuk Walki) dr Zbigniew Sawicki został umieszczony wśród grona ekspertów tej Konferencji jako  wybitna postać w dziedzinie historii sztuk walki i Twórca polskiej sztuki walki Signum Polonicum reprezentujący Polskę i tą część Europy.</description>
		</item><item>
			<title>W obronie Ewangelii. Część druga Traktatu szermierczego.... - 2012 r.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/w_obronie_ewangelii_czesc_druga_traktatu</link>
			<description>Traktat szermierczy o sztuce walki polską szablą husarską. Część druga. W obronie Ewangelii. Zawiercie 2012.

W roku 2012 ukazała się część druga Traktatu szermierczego... Tym razem autor - Zbigniew Sawicki - zatytułował ją "W obronie Ewangelii". Książka jest kontynuacją części pierwszej Traktatu... wydanego w 2004 roku. Tym razem przybliża ona czytelnikowi dalsze prawidła polskiej sztuki walki, ukazuje wzór etykiety, obyczaje związane z powitaniem, wysłuchiwaniem Ewangelii, ceremoniały z tym związane, ukazane są dowody nieprawdopodobnej sprawności szermierczych Polaków, cytowane są liczne źródła zagraniczne, pokazane są wzory legendarnych polskich cięć szermierczych a także teksty patriotyczne, które stanowią uzupełnienie programu nauczania polskiej sztuki walki Signum Polonicum. 
Książka jest unikalną w swoim rodzaju i stanowi całkowite nowum informacyjne stając się bogatą skarbnicą wiedzy o staropolskiej sztuce szermierczej. Książka ukazała się w oprawie albumowej i w pełnyym kolorze nakładem wydawnictwa historycznego NapoleonV. Obecnie do nabycia w tym wydawnictwie - patrz: Linki na naszej stronie internetowej.</description>
		</item><item>
			<title>Kadra instruktoraka Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/kadra_instruktoraka_signum_polonicum</link>
			<description>KADRA INSTRUKTORSKA SIGNUM POLONICUM 
 


	
		
			L.P.
			      IMIĘ I NAZWISKO
			Foto
			               KLUB
		
		
			
			1.
			
			dr Zbigniew Sawicki
			
			 
			
			             Zawiercie
		
		
			2.
			
			Jakub Pokojski
			
			
			            Katowice
		
		
			3.
			Mariusz Opala
			
			            Ksawerów/Łódź
		
		
			4.
			Dariusz Rochowiak
			
			             Bydgoszcz
		
		
			5.
			Paweł Szabelski
			
			             Bydgoszcz
		
		
			6.
			Leonard Marynowski
			
			     Wrocław/Kąty Wrocławskie     
		
		
			5.
			Krzysztof Dusik
			 
			
			                 Pińczów</description>
		</item><item>
			<title>Klub Signum Polonicum w Katowicach</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/klub_signum_polonicum_w_katowicach</link>
			<description>Klub Signum Polonicum w Katowicach

Odznaczony odznaką "Za Zasługi dla Województwa Śląskiego"

Pełna nazwa : Katowicki Klub polskiej sztuki walki Signum Polonicum (stowarzyszenie zarejestrowane).

Założyciele : Jakub Pokojski, Józef Pokojski, Marta Wacowska 
Data założenia : 2012 r. 
Data rejestracji : 06.08.2013 
KRS : 0000470847 
REGON : 243358265 
NIP : 634-28-21-795

Siedziba : 
Plac Oddziałów Młodzieży Powstańczej 4/7. Katowice. 
Konto : Raiffeisen POLBANK

Nr 07 1750 0012 0000 0000 3407 5689

 

ZARZĄD :

1. Kuba Pokojski - prezes Klubu 
2. Józef Pokojski - sekretarz Klubu   tel. 662 125 320; 
3. Marta Wacowska - skarbnik Klubu  / rekrutacja tel. 731870547, kom. 698549766, e-mail: husaria.koronna@gmail.com

Instruktor :

1/ Kuba Pokojski

Tel. 668 813 083 . 
e-mail : jpokojski@op.pl

Adres treningów : 
Wtorek:      ul. Zawiszy Czarnego 8, godz. 19.3o - 21.3o. 
Czwartek:   ul. Zawiszy Czarnego 8, godz. 19.3o - 21.3o. 

Poziom aktywności Klubu - Aktywny</description>
		</item><item>
			<title>Les Membres</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/les_membres</link>
			<description>Les Membres . 

Dans les Arts Martiaux Polonais Signum Polonicum , Seuls les membres peuvent pratiquer dans un Club Signum Polonicum , qui  est affiliandeacute; dans cadre Centre de Formation dand#39;Arts Martiaux Centrale de Signum Polonicum andagrave; Zawiercie . 

Mandeacute;thode de recrutement  appartenant andagrave;  un Club :

1\IL faut vous  familiariser avec land#39;idandeacute;e et les conditions de pratiquer les Arts Martiaux Polonais Signum Polonicum .

2\ Notifier son dandeacute;sir de signer avec le club une motivation andagrave; cette andeacute;tape ( Conversation avec un instructeur )

3\ Vous inscrire andagrave; landrsquo; endroit dandrsquo; instruction ou vous voulez vous  entraandicirc;ner

4\ participer randeacute;guliandegrave;rement  andagrave; des cours de formation

5\ prandeacute;senter une Dandeacute;claration dandrsquo; adhandeacute;sion       

6\ Landrsquo; obtention de landrsquo; acceptation positive

7\ transition de stage avec les  membres

8\ adoption de nouveaux membres

9\ Landrsquo; inscription  dans le randeacute;pertoire central de membres

Perte de membres

1\ La violation des dispositions de statutaire

2\ andeacute;tiquettes de rupture avec Signum Polonicum

3\ Avoir enfreint les randegrave;gles et dispositions des autoritandeacute;s Signum Polonicum

4\ land#39;absentandeacute;isme aux formation

5\ faible implication andagrave; la randeacute;alisation des objectifs statutaire

6\ atteinte andagrave; land#39;image de Signum Polonicum

7\ activitandeacute; contre landrsquo; Etat Polonais

REMARQUE: Adresses et contacts aux Clubs sont randeacute;pertoriandeacute;s sur notre site Web sous les - Clubs.</description>
		</item><item>
			<title>M. Ivanowski - Nowy system szermierki polskiego oficera 1834</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/m_ivanowski_nowy_system_szermierki_polskiego</link>
			<description>Zbigniew Sawicki 
Centralny Ośrodek Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Zawierciu 
signum@signum-polonicum.com.pl 
www.signum-polonicum.com.pl

NIEZNANY PODRĘCZNIK SZERMIERKI KONNEJ POLSKIEGO OFICERA M. (STANISŁAWA) IWANOWSKIEGO Z ROKU 1834 
 

M. Ivanowski, Nouveau Systandeacute;me dandrsquo;Escrime pour la cavalerie, fondandeacute; sur landrsquo;emploi dandrsquo;un nouveau sabre inventandeacute; par  M. Ivanowski, officier polonais. Paris. Poussielgue. 1834.8. str. 52 z rycinami. 

(Nowy system szermierki dla kawalerii z wykorzystaniem nowej szabli wynalezionej przez polskiego oficera M. Iwanowskiego.) 
Słowa kluczowe: szermierka, kawaleria, szabla,  szwoleżerowie, lansjerzy, wyszkolenie

Słowo od autora

Mam przyjemność przedstawić Państwu nieznany podręcznik szermierki konnej napisany przez M. (Stanisława) Iwanowskiego, polskiego oficera 7-o pułku lansjerów polskich cesarza Napoleona  w roku 1834, który udało mi się odnaleźć we francuskiej bibliografii wojskowej XIX w. Jest to tym cenniejsze znalezisko, że książka ta napisana została przez polskiego oficera w okresie, w którym oręż polski okrył się największą chwałą po sławnym zwycięstwie wiedeńskim, Somosierrą i innymi ważnymi bitwami.

 Mamy tu nie tylko do czynienia z polskim wzorem użycia szabli w kawalerii ale przede wszystkim z polskim wzorem nowej szabli jaką zaproponował Iwanowski do zastosowania przez jazdę ówczesnego okresu. Jest to swoista analogia do przełomu wieku XVI i XVII, kiedy to został wprowadzony dla husarzy nowy wzór polskiej szabli bojowej zwanej husarską i zarazem wprowadzono sposób walki tą szablą zwany staropolską szermierką szablową znaną pod nazwą  andbdquo;sztuka krzyżowaandrdquo;. Książka ta jest zatem świetnym potwierdzeniem naszych zdolności do kształtowania wzorów szermierczych i stanowi zarazem trwały dowód na polski wkład w sztukę walki z użyciem szabli. Mam nadzieję, że książka ta okaże się przydatną dla grup odtwarzających m.in. okres napoleoński.

 
WPROWADZENIE

Polska, która jest jednym z krajów o największych tradycjach szermierki na szable w Europie, i jedynym, który wytworzył własny typ szabli bojowej zwanej husarską oraz opracował własną sztukę szermierki tą bronią zwaną sztuką krzyżową, nie doczekała się własnych podręczników na ten temat.

Właściwiej byłoby powiedzieć, że takie materiały są, ale dotychczas jeszcze ich nie odnaleziono (nie licząc Starzewskiego, który znamy niestety z przedruku jego wnuka), co jest podyktowane tym, że dopiero od niedawna ta dziedzina wiedzy (mowa o staropolskiej szermierce szablowej i odtworzeniu jej wzorców) została poddana poważniejszym badaniom. Trudność w pozyskaniu wiedzy na ten temat polega między innymi na braku źródeł, które bądź zaginęły bądź nie zostały jeszcze odnalezione. Sadzić należy, że takowe na pewno są jednak nasze dzieje, zwłaszcza liczne wojny, powstania, zabory itp. spowodowały ich zaginięcie, zniszczenie lub zwykłą kradzież jako np. łup wojenny. Należy mieć nadzieję, że wcześniej czy później natrafimy na ich ślad w zbiorach prywatnych, archiwach lub bibliotekach, do których zostały przewiezione choćby jako wspomniany wyżej łup wojenny.

Z braku właściwych tekstów źródłowych (dotyczących staropolskiej szermierki szablowej) zmuszeni jesteśmy korzystać z obcych opracowań, podręczników i książek opisujących różne szkoły szermiercze. Polska nie doczekała się do połowy XX w. odtworzenia staropolskiej szermierki szablowej. Podjęte próby  napisania i odtworzenia naszych tradycji szermierczych w XIX wieku przez Starzewskiego [Starzewski, 1830] czy Durskiego [Durski, 1879] pozostały w rękopisach. Wydawana zaś w owym czasie polska literatura szermiercza dotyczyła prezentacji głównie szkół szermierczych niemieckich, włoskich lub francuskich. Wprawdzie można w nich dostrzec andbdquo;pierwiastkiandrdquo; staropolskiej szermierki i nawiązanie do tego tematu, jednak są to jedynie niewielkie fragment tej wiedzy jaką dysponowali nasi przodkowie w XVI i XVII wieku.

Jako jedyny od roku 1986 roku badania i praktyczne ćwiczenia prowadzi Klub Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum zajmujący się statutowo odtworzeniem staropolskiej sztuki walki w tym i staropolskiej szermierki szablowej zwanej sztuką krzyżową. Do legendy już przeszło poszukiwanie słynnej bezimiennej instrukcji Exercerowanie i wzory zażywania sztychów i cięć jako parat i zasłon sztuką krzyżową z 1578 r. [Kaltenbergh 1966]. Analizie poddano wszystkie dostępne wykazy literatury, encyklopedie, słowniki, bibliografie, głównie te wychodzące w latach 1700 - 1939 roku. Znaleziono wiele pozycji, które do dziś notowane są jedynie w wybranych źródłach, a na ślad których nie natrafiono w bibliotekach, archiwach itp. Uznane zostały więc za zaginione, lub za jeszcze nie odnalezione, bądź też znajdujące się w źródłach prywatnych, lub innych miejscach o których jeszcze nie wiemy.

W roku 1834 Polak M. Iwanowski, (Stanisław Iwanowski) były oficer 7 pułku lansjerów polskich walczących we Francji napisał podręcznik szermierczy dla kawalerii: andbdquo;Nouveau Systandeacute;me dandrsquo;Escrime pour la cavalerie, fondandeacute; sur landrsquo;emploi dandrsquo;un nouveau sabre inventandeacute; par  M. Janowski, officier polonais. Paris. Poussielgue. 1834.8. str. 52 z rycinami. (Nowy system szermierki dla kawalerii z wykorzystaniem nowej szabli wynalezionej przez polskiego oficera M. Janowskiego.)

Jest to pierwsza taka książka która prezentuje użycie szabli w walce konnej ukazująca polski styl walki, a raczej szkołę walki szablą dla kawalerii opracowana przez Iwanowskiego. Co ciekawe oficer ten opracował również nowy wzór szabli, który jego zdaniem najlepiej nadawał się do walki konnej. Główny nacisk w niej położył na rozszerzenie u sztychu, co wpłynęło na jej większy ciężar i tym samym na skuteczniejsze zadawanie pchnięć.

Jest to o tyle ciekawe i zasługuje na uwagę, że dwieście lat wcześniej Polacy udoskonalili ówczesne szable tworząc nowy typ szabli bojowej zwanej husarską (1630) i opracowali dla niej staropolską szermierką szablową zwaną andbdquo;sztuka krzyżowąandrdquo;. Świadczy to o tym, że jako naród mamy w tym temacie najlepsze doświadczenia i co tu dużo mówić, wrodzone zdolności do tego typu działań.

U Iwanowskiego istotne jest to, że proponowane przez niego techniki szermiercze mają sporo ze staropolskich wzorów, co by świadczyło o znajomości tej sztuki walki przez tego polskiego oficera. Nie byłoby zresztą w tym nic dziwnego, zwłaszcza, że źródła encyklopedyczne z XIX wieku opisując staropolska szermierkę szablową i sztukę krzyżową podają iż: andbdquo;Dziś, tradycja nawet krzyżowej sztuki, którą znali jeszcze legioniści z armii księstwa warszawskiego dziś już zaginęłaandrdquo;. [Orgelbrand, 1864]

Zalety i wady tego systemu zostały badane przez generałów i oficerów francuskich, którzy mieli za zadanie ocenić przydatność bojową samej szabli jak również szkoły szermierczej z użyciem tej broni. Nie ukrywali, że jest to swoiste novum w szermierce konnej, sprzeczne z obowiązującymi wówczas wzorami używanych szabel. Generalnie zachwalali ten system uważając go za bardzo dobry.

Ze swej strony mogę powiedzieć, że nasze doświadczenia w szkoleniu prowadzone od kilu lat wg podręcznika Iwanowskiego potwierdzają słuszność jego koncepcji i to, że szablą ćwiczy się z nadgarstka, a nie z cięć tzw. przeciąganych (z ramienia), jakie zdominowały szermierkę konną XIX i XX wieku. Ma to swoje uzasadnienie w staropolskiej szermierce szablowej i sztuce krzyżowej (opisanej również przez Starzewskiego) co świadczy o wyjątkowości i unikalności polskich wzorów szermierczych.

O podręczniku tym pisała (choć niedużo) również i polska prasa emigracyjna. W Kronice Emigracji Polskiej odnajdujemy taką oto informację: andbdquo;Nouveau Systandeacute;me dandrsquo;Escrime pour la cavalerie, fondandeacute; sur landrsquo;emploi dandrsquo;un nouveau sabre inventandeacute; par  M. Janowski, officier polonais. Paris. Poussielgue. 1834.8. str. 52 z Rycinami.

Na żądanie Autora, przypominamy rzeczone dzieło, uwadze kawalerzystów naszych. Wyłożone tu są tak zwane przez Autora: Chyby Kościuszkowskie. Dziełko to poprzedzone iest przedmową iednego z dawnych Generałów francuskich. Le Polonais.andrdquo; [Kronika 1836].

Z kolei wydawany w kraju Noworocznik w rozdziale ogłoszeniowym (wydawniczym Sztuka Wojenna) podał jedynie tytuł tej pozycji: andbdquo;Nouveau Systandeacute;me dandrsquo;Escrime pour la cavalerie, fondandeacute; sur landrsquo;emploi dandrsquo;un nouveau sabre inventandeacute; par  Iwanowski, officier polonais. Paris. Poussielgue. 1834. 8. str. 52 z rycinami.andrdquo;  [Noworocznik 1843].

Zamieszczone w polskojęzycznych czasopismach tytułu tego podręcznika oznacza, że znany był on w Polsce. Niewiadomą zaś pozostaje fakt, nie notowania tej książki przez polską literaturę wojskową i brak szerszych opisów (wypowiedzi) na ten temat w polskich źródłach wojskowych lub zajmujących się tematyka wojskową. Być może przeszkodą był język francuski, w którym Iwanowski napisał swój  podręcznik lub też nikły jej nakład czy brak właściwej reklamy wśród polskich wojskowych chociaż o tym nowym systemie szkolenia kawalerii pisały takie ówczesne zagraniczne czasopisma jak:

- Le Spectateur Militaire Recuell de science, dandrsquo;art. Et dandrsquo;histoire militaire. Tom dix- septieme. Paryż 1834,  czy  Repertoire Journaux Militaires du 19 siecle jusquandrsquo;a landrsquo;an 1837. Mannheim 1838.

Współcześnie zaś: 
- Corry Cropper, Playing at Monarchy. Sport as metaphor in nineteenth-century France. Nebraska 2008.

 

            PODSUMOWANIE 

            Niewątpliwie, odkrycie tego podręcznika potwierdza istnienie u Polaków dużej znajomości praktycznej i teoretycznej sztuki szermierczej. Widać tu wyraźnie wpływ dziejowej tradycji i doświadczeń odziedziczonej po przodkach,  jak również fakt dążenia do doskonałości w sztukach walki. Iwanowski bardzo szybko zorientował się, że praktykowany wówczas styl walki konnej i stosowane szable nie pozwalają na pełne wykorzystanie ich walorów bojowych. Zaproponował kształt szabli znakomicie nadający się do pchnięć i cięć, jednak wymagały one wyćwiczenia nadgarstka, czyli wspomnianej przez Starzewskiego osławionej tzw.  sile dłonnej. Potwierdza to tylko, że w sztukach walki Polacy mieli świetne rozeznanie. Tajemnicą jest tak słabe rozpowszechnienie tego podręcznika, a raczej jego nieznajomość nawet wśród polskiej kadry wojskowej. Być może prowadzone przez nas prace badawcze w tym zakresie dadzą odpowiedź na te pytania. Faktem jest, że jego przetłumaczenie dokonane zostało w Signum Polonicum, co pozwoliło na jego właściwą interpretację.

W rekonstrukcji szermierki konnej okresu napoleońskiego, Iwanowski jest tym dla nas, co Starzewski w staropolskiej sztuce szermierczej. Te dwa nazwiska są znakomitym potwierdzeniem na istnienie polskiej sztuk walki w walce szablą, podobnie jak Krasiński w walce lancą. Koło się zamknęło. W obu broniach narodowych mamy potwierdzenie w faktach historycznych i w pisanych podręcznikach. Chwała im za to!

Bibliografia polska:


	Kronika Emigracji Polskiej. Tom IV. Paryż 1834.
	Noworocznik. Rok drugi 1843. Poznań.
	Orgelbrand S. Encyklopedia Powszechna. Tom XVI. Warszawa 1864.
	Starzewski M. O Szermierstwie. 1830
	Durski A. Szkoła szermierki siecznej. Lwów 1879.
	Kaltenbergh L. Kopczyk zacny chwały żołnierskiej w dawnej legendzie, dokumencie, porzekadle, opowieści, przekazie, gadce i pamiętniku. Warszawa 1966.


Dan, Zawiercie 2014 r.</description>
		</item><item>
			<title>PALCATY. Staropolska szermierka na kije.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/palcaty_staropolska_szermierka_na_kije</link>
			<description>PALCATY 
Staropolska szermierka na kije 
Od sądów bożych do narodowej sztuki walki.

Książka rekomendowana prze IMACSSS 
(International Martial Arts and Combat Sports Scientific Society) 
recommended-bibliography (imacsss.com)

W październiku 2020 r. ukazała się nowa pozycja Wydawnictwa Signum Polonicum:

PALCATY. Staropolska szermierka na kije. Od sądów bożych do narodowej sztuki walki. 
Autorem książki jest dr Zbigniew Sawicki.

Książka jest pierwszą tego typu pozycją na naszym rynku wydawniczym. W sposób zwarty i przystępny prezentuje historię polskich palcatów, ich związek z naszymi dziejami narodowymi, ukazuje postacie historyczne, które w swych życiorysach miały okresy ćwiczeń szermierczych z użyciem polskich palcatów. Autor stawia pytania dotyczące polskich palcatów i podejmuje próby odpowiedzi na nie, uzasadniając zarazem zasadność ich wskrzeszenia. Jednocześnie autor zachęca do dalszych badań w tej tematyce zaznaczając, że praca ta nie pretenduje do jedynego i ostatecznego spojrzenia na historię polskich palcatów.

Ze względu na niski nakład, książka do nabycia jedynie w drodze zamówienia.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Katowice</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_katowice</link>
			<description>RODO Klubu w Katowicach

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Katowicki Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 40-061 Katowice, Pl. Oddziałów Młodziezy Powstańczej 4/7, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000470847, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Katowicach.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Katowicach możliwy jest pod adresem email jpokojski@o2.pl     

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Ksawerów</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_ksawerow</link>
			<description>RODO Klubu w Ksawerowie

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Gminny Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Ksawerowie, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 95-054 Ksawerów, ul. Jana Pawła II nr 1, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000523585, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Łodzi.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Ksawerowie możliwy jest pod adresem email info@pikowanie.pl     

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>RODO_Pińczów</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo_pinczow</link>
			<description>RODO Klubu w Pińczowie

1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Pińczowski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum, (w skrócie Klub Signum Polonicum) adres: 28-400 Pińczów, ul. Nowy Świat 26/59, wpisany do rejestru stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000328018, prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Kielcach.

2. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych w Klubie Signum Polonicum w Pińczowie możliwy jest pod adresem email kudusik@poczta.onet.pl   

3. Pani/Pana dane będą przetwarzane w zakresie danych osobowych i wizerunku na potrzeby realizacji działalności statutowej Klubu Signum Polonicum, w tym m.in. w publikacjach własnych, instrukcjach, filmach, sprawozdaniach, szkoleniach, warsztatach, seminariach, uczestniczeniu w imprezach historycznych, okolicznościowych i promujących polską sztukę walki Signum Polonicum. Na naszych stronach internetowych (www.signum-polonicum.com.pl) i portalach społecznościowych, oraz plakatach, okładkach, znaczkach itp. środkach reklamowych.

4. Pani/Pana dane będą przechowywane przez cały czas trwania członkostwa w Klubie Signum Polonicum. Z chwila utraty członkostwa (bez względu na powód), Pani/Pana dane będą przechowywane przez okres 1 roku, a następnie zostaną zniszczone. Przegląd i niszczenie danych odbywa się zawsze w miesiącu styczniu za rok ubiegły.

5. Posiada Pani/Pan prawo do: żądania od administratora dostępu do danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, prawo do wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych.

6. Pani/Pana dane będą udostępnianie innym podmiotom oraz będą transferowane do kraju trzeciego lub organizacji międzynarodowej, tylko wówczas, gdy Pani/Pan będą uczestnikami lub reprezentantami Klubu w imprezach zewnętrznych (krajowych lub zagranicznych), lub gdy zostaną wybrani do reprezentowania Klubu w organizacjach zewnętrznych (krajowych lub międzynarodowych).

7. Informujemy o prawie do wniesienia skargi do UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych), gdy uzasadnione jest, że Pana/Pani dane osobowe przetwarzane są niezgodnie z ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016.

8. Podanie danych osobowych przez Panią/Pana na potrzeby realizacji celów statutowych polskiej sztuki walki Signum Polonicum oraz spełnienia warunków członkowskich jest obligatoryjne i wynika to z  przepisów statutowych Klubu.

9. Niniejsze postanowienia obowiązują wszystkie Kluby polskiej sztuki walki Signum Polonicum działające w ramach Centralnego Ośrodka Szkolenia Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.</description>
		</item><item>
			<title>ROK 2017 - JUBILEUSZ 20-LECIA HUSARII SIGNUM POLONICUM</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husaria_signum_polonicum_2017</link>
			<description>ROK 2017. JUBILEUSZ 20 - LECIA 
HUSARII SIGNUM POLONICUM

1. Dnia 16 lipca b.r. w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej członkowie Klubów Signum Polonicum z Zawiercia, Bydgoszczy, Ksawerowa, Łodzi, Pińczowa, Katowic i Kąt Wrocławskich wzięli udział w uroczystym nabożeństwie ku czci Matki Bożej Szkaplerznej, po której przyjęli Szkaplerz Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, tzw. Szkaplerz karmelitański, wg słów:

Przyjmij, synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania.

Hasło uroczystości:

Niech Maryja będzie naszą Hetmanką!

W ten sposób członkowie Signum Polonicum andbdquo;weszliandrdquo; do Rodziny Szkaplerza Matki Bożej z Góry Karmel. Odtąd będziemy się spotykać każdego 15 lipca w Sanktuarium i wspólnie przeżywać duchowe wzmocnienie oraz razem modlić się do Maryi m.in. za pomyślny rozwój polskiej sztuki walki Signum Polonicum.

Naszym przewodnikiem w drodze do przyjęcia szkaplerza był przeor Klasztoru Karmelitów Bosych, ojciec Leszek. 

Ze strony Signum Polonicum szkaplerz przyjęli:


	
	Zbigniew Sawicki - Zawiercie
	
	
	Wojciech Gorzelańczyk- Bydgoszcz
	
	
	Paweł Szabelski- Bydgoszcz
	
	
	Dariusz Rochowiak- Bydgoszcz
	
	
	Jakub Pokojski- Katowice
	
	
	Józef Pokojski- Katowice
	
	
	Mariusz Opala- Ksawerów
	
	
	Amadeusz Biały- Ksawerów
	
	
	Arkadiusz Biały- Łódź
	
	
	Piotr Jankowski- Ksawerów
	
	
	Kacper Idczak- Ksawerów
	
	
	Krzysztof Dusik- Pińczów
	
	
	Leonard Marynowski - Kąty Wrocławskie
	
	
	Marek Szmandra - Katowice
	
	
	Łukasz Pierzchała- Katowice
	
	
	Elżbieta Sawicka- Zawiercie
	
	
	Marta Wacowska- Katowice/Kraków
	
	
	Małgorzata Dusik- Pińczów
	


Wszystkim, życzymy pięknych doznań duchowych i wytrwałości w modlitwie i przyjętych postanowieniach. Koledze Wojtkowi Wielkie Bóg zapłać ! - za wspaniałą organizację naszego uczestnictwa.

2. Dnia 10 września kol. Piotr Ścibski i kol. Piotr Żak wzięli udział w paradzie historycznej andbdquo;Gwarki 2017andrdquo; w Tarnowskich Górach. Wspólnie z nimi w paradzie udział wzięli koledzy z Katowickiego Klubu Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum.

3. Dnia 30 września 2017 r. w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie odbyła się Trzecia edycja Polsko - Japońskiego Dnia Broni Białej. Tegoroczny program spotkania obejmował:


	Pokazy wschodnich sztuk walki i szermierki staropolskiej w wykonaniu najlepszych w Polsce i Japonii szkół fechtunku. 
	Prezentacja zbiorów broni białej wschodniej i polskiej z kolekcji Muzeum Wojska Polskiego i prywatnych kolekcjonerów.
	Pokaz historyczny o Siedmiu Wspaniałych - bohaterach i patronach historycznych Polski i Japonii.
	Upamiętnienie 321 rocznicy śmierci króla Jana III Sobieskiego, 334 rocznicy zwycięstwa pod Wiedniem, współpracy wywiadu polskiego i japońskiego w latach 1905 - 1945 oraz 60 rocznicy wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską i Japonią.
	Jarmark historyczny, warsztaty i konkursy, prezentacja zbiorów kolekcjonerów broni białej, kultura, sztuka, muzyka i kuchnia staropolska i japońska.
	Pokazy grup rekonstrukcyjnych.
	Wystawa grafiki cyfrowej autorstwa światowej sławy polskiego malarza i grafika Mariusza Kozika. 


Całe zaś wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem Ambasady Japonii w Polsce!

W obchodach wzięli udział członkowie polskiej sztuki walki Signum Polonicum z Katowic i Radomia - Jakub Pokojski, Józef Pokojski (Katowice) i Ireneusz Kobrzycki (Radom).

Przedstawiciele Signum Polonicum mieli okazje wymienić swoje uwagi i doświadczenie z obecnym na tej imprezie mistrzem Narazaki Nobuki (głowa szkoły Shinkage-ryu Hyoho Sei no kai) posiadacza Menkyo kaiden - najwyższego stopnia wtajemniczenia w japońskiej szermierce tej szkoły.

W sumie była to bardzo ciekawa i udana impreza, także dla promocji polskiej kultury narodowej i polskiej sztuki walki Signum Polonicum. Jeśli nic nam nie przeszkodzi, to zapewne pojawimy się na IV edycji w roku 2018 w znacznie wzmocnionym składzie i z szerszym programem prezentującym staropolską szermierkę szablową.

- W dniach 24-26 listopada b.r. w klasztorze na Św. Krzyżu odbyło się seminarium podczas którego członkowie siedmiu klubów polskiej sztuki walki Signum Polonicum (z Zawiercia, Bydgoszczy, Łodzi, Ksawerowa, Pińczowa, Katowic i Kąt Wrocławskich) omówili powołanie Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum. Przedyskutowano treść projektu statutu, naniesiono stosowne poprawki, omówiono idę powołania Związku, jego cele i założenia.

Podczas pobytu, które wpisało się w Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata członkowie Signum Polonicum wzięli udział w uroczystej Mszy Świętej zawierzając Jezusowi zamysł powołania Związku i roztoczenie nad nim opieki. W ten sposób husarze Signum Polonicum postanowili uczcić jubileusz 20-lecia powstania husarii Signum Polonicum.

W spotkaniu udział wzięli husarze Signum Polonicum:  Zbigniew Sawicki, Mariusz Opala, Jakub Pokojski, Wojciech Gorzelańczyk, Paweł Szabelski, Arkadiusz Biały, Amadeusz Biały, Dariusz Rochowiak, Piotr Jankowski, Leonard Marynowski, Piotr Opala, oraz członkowie Signum Polonicum: Józef Pokojski, Elżbieta Sawicka i Marta Wacowska. 
           O tym niezwykłym spotkaniu można było przeczytać na oficjalnej stronie internetowej  Ojców Oblatów klasztoru na św. Krzyżu.</description>
		</item><item>
			<title>Wydawnictwo</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/wydawnictwo</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Członkowie</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/czlonkowie</link>
			<description>Polską sztukę walki Signum Polonicum mogą uprawiać jedynie członkowie właściwego Klubu Signum Polonicum (lub Przedstawicielstwa) zrzeszonego w Polskim Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum z siedzibą w Zawierciu.

Sposób naboru i przynależności do Klubu/Przedstawicielstwa dla wszystkich jest taki sam i obejmuje:

1/ zapoznanie się z ideą i warunkami uprawiania polskiej sztuki walki Signum Polonicum 
2/ zgłoszenie chęci zapisania się do Klubu z umotywowaniem tego kroku (rozmowa z instruktorem) 
3/ zapisanie się u instruktora prowadzącego zajęcia treningowe 
4/ zaakceptowanie polityki RODO obowiazujacej w Signum Polonicum 
5/ uczestnictwo w zajęciach treningowych 
6/ złożenie Deklaracji członkowskiej 
7/ uzyskanie pozytywnej akceptacji 
8/ przejście stażu członkowskiego 
9/ przyjęcie w poczet członków 
10/ rejestrację w Centralnej Kartotece Członków Signum Polonicum. 
 

Utrata członkostwa:

1/ naruszenie postanowień statutowych 
2/ łamanie Etykiety Signum Polonicum 
3/ łamanie regulaminów i postanowień władz Signum Polonicum 
4/ absencja treningowa 
5/ słabe zaangażowanie się w realizację celow statutowych 
6/ szkodzenie wizerunkowi Signum Polonicum 
7/ działanie na szkodę państwa polskiego

UWAGA: Adresy i kontakt do właściwych Klubów podane są na naszej stronie internetowej w zakładce - Kluby</description>
		</item><item>
			<title>HUSARZE SIGNUM POLONICUM</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husarze_signum_polonicum</link>
			<description>HUSARZE SIGNUM POLONICUM</description>
		</item><item>
			<title>Klub Signum Polonicum w Kątach Wrocławskich</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/przedstawicielstwo_w_katach_wroclawskich</link>
			<description>Wrocławski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum.

Pełna nazwa : Wrocławski Klub Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum w Kątach Wrocławskich. (Stowarzyszenie zarejestrowane).

Założyciel : Leonard Marynowski. 
Data założenia : 2010 r. 
Data rejestracji: 11.07.2016. 
 
Nr KRS : 0000626673 
Regon : 364935036 
NIP : 8961552928

 

Zarząd Klubu: 
 
1/ Leonard Marynowski - prezes 
2/ Paweł Pietruszewski - sekretarz 
3/ Kamila Trzcińska - skarbnik

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej

- Miłosz Markiewicz

Instruktor:

1/ Leonard Marynowski

Tel. 888 188 776 . 
E-mail: Imarynos@o2.pl

Asystenci:

1/ Miłosz Markiewicz 
2/ Kamila Trzcińska

Adres treningów : 
Kąty Wrocławskie, ul. 1 Maja 30; soboty godz. 10.oo - 12.3o

Poziom aktywności - Wzorowy</description>
		</item><item>
			<title>Ludwik Mierosławski - Mustra Kosynierska. 1861</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/ludwik_mieroslawski_mustra_kosynierska_1861</link>
			<description>SŁOWO O AUTORZE I JEGO REGULAMINIE

 
Ludwik Mierosławski /1814-1878/ był generałem, przywódcą powstania wielkopolskiego oraz powstań w Badenii i na Sycylii. Przez siebie i przez wielu uważany był za naczelnego wodza przyszłego powstania w Polsce.

Ludwik Mierosławski żył i działał w tym okresie dziejów Polski, w którym nasza ojczyzna była pod zaborami, a naród pragnął wyzwolić się spod jarzma zaborców. Podejmowane były liczne próby walki i działania zmierzające do zorganizowania wielkiego ogólnonarodowego powstania wyzwoleńczego. Jak wiemy, powstanie takie wybuchło w 1863 r. i zwało się "Powstaniem Styczniowym".

     Przygotowanie do powstania obejmowało różne kierunki, nie tylko polityczne ale również i organizacyjne, a co dla nas ważne i szkoleniowe. Prowadzono ćwiczenia mające przygotować przyszłych powstańców do walki, również i do walki wręcz. Z uwagi na brak nowoczesnej broni palnej rozwijano szkolenie z użyciem szabel, bagnetów, włóczni, kos, pik itp. W tym zakresie eksperymentował również generał Mierosławski, który w 1861 roku wydał w Paryżu instrukcję, "MUSTRA KOSYNIERSKA", w której podaje zalecenia i  sposoby walki polskich andbdquo;kosynierówandrdquo;. 

     Jest to dość dziwna instrukcja, gdyż ukazane tam postacie nijak się mają do wyglądu polskiego kosyniera, z drugiej zaś strony stanowi dobre źródło informacji z zakresu terminologii i nazewnictwa potwierdzającego stosowanie podobnego nazewnictwa technik w innych opracowaniach np. "rdzenne pchnięcie", które są już charakterystyczne dla polskiej sztuki walki. Za to - Chwała mu!

                                                                                                              Zbigniew Sawicki

Zawiercie, A.D. 2010.</description>
		</item><item>
			<title>Multimedia</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/multimedia</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Antoni Durski - Szkoła szermierki siecznej. 1879</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/antoni_durski_szkola_szermierki_siecznej_1879</link>
			<description>SŁOWO O AUTORZE I JEGO DZIELE.

 
Znajdujący się w Bibliotece Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu rękopis Antoniego Macieja Durskiego pt. andbdquo;Szkoła szermierki  siecznejandrdquo; (został wyszukany przez Łukasza Derewieckiego) stanowi kolejny dowód na to, że w dziewiętnastym wieku czynione były próby zakładania szkół szermierczych i definiowania szermierki w oparciu o polską terminologię i polskie wzorce. To co zostawił nam ten zasłużony działacz Towarzystwa Gimnastycznego andbdquo;Sokółandrdquo;, to 30 zapisanych kartek zeszytu pismem odręcznym, które stanowiły prawdopodobnie próbę napisania podręcznika szermierczego dla braci sokolej. To, że tak było świadczy kartka opatrzona numerem 30, która kończy się zdaniem - (O szermierce na całe ciało później).

Antoni Durski, obok Michała Starzewskiego (1830), Kazimierza Bryły (1888), Edmunda Cenara (1889), Karola Bernolaka (1898) i Stanisława Tokarskiego (1899) daje nam wzorce szermiercze i nazewnictwo towarzyszące tej sztuce walki. Jego dzieło pisane jest charakterystycznym dla dziewiętnastowiecznej Polski językiem i terminologią jaka wówczas obowiązywała w sporcie. Dokonując interpretacji tego dzieła i próby zobrazowania opisanych w nim technik szermierczych dokonywał będę w oparciu o wzorce zaczerpnięte z ówczesnej literatury sportowej przeznaczonej głównie dla towarzystw sokolich. Takim autorem, który wydaje się być najbardziej bliski nazewnictwu i sposobie opisu technik szermierczych jest Edmund Cenar, również bardzo zasłużony działacz Towarzystwa Gimnastycznego andbdquo;Sokółandrdquo;, który w swej pracy wydanej w 1889 r. pt. andbdquo;Ćwiczenia gimnastyczne laską żelazną, drewniana i żerdziąandrdquo; dał obraz ćwiczeń szermierczych, które wyraźnie nawiązują do terminologii i opisu zawartego w pracy Antoniego Durskiego.  

Trzeba od razu tu zaznaczyć, że dzieło Durskiego nie ma takiej wartości jak traktat andbdquo;O Szermierstwieandrdquo; Michała Starzewskiego, który wyraźnie nawiązuje do szermierki staropolskiej i pisany był z myślą przekazania potomnym tej sztuki szermierskiej. Dzieło Durskiego pisane było przede wszystkim na potrzeby powstających i działających wówczas gniazd sokolich. Chodziło o to, by dać młodzieży możliwość uprawiania szermierki w oparciu o polskie słownictwo i o polskiego ducha narodowego. Trzeba bowiem pamiętać, że Polska wówczas nie istniała jako kraj na mapie politycznej świata. Podtrzymanie polskości, naszych tradycji, języka i tożsamości narodowej było sprawą priorytetową. Nie było polskiej szermierki, a ta, którą uprawiano oparta była na wzorach i komendzie obcej. Na taką też zezwalał zaborca. Istniała zatem paląca konieczność napisania podręcznika szermierczego, który stanowiłby fundament i wzór do nauki szermierki w gniazdach sokolich. Niestety, jak w wielu podobnych przypadkach, ta sztuka nam się nie udała. Tym bardziej należy sobie cenić pozostawione nawet w takiej formie niezbyt obszerne informacje o poglądach na polskie wzory szermiercze jakie wówczas proponowano wprowadzić do nauki tej sztuki walki.

                                                                                                                            Zbigniew Sawicki 
Zawiercie, A.D. 2010</description>
		</item><item>
			<title>Biblioteka</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/biblioteka</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Matka Boża Sobieska - Patronką Husarii Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/matka_boza_sobieska_patronka_husarii_signum</link>
			<description>Matka Boża Sobieska  
oficjalną Patronką Husarii Signum Polonicum

Dnia 27 grudnia 1999 r. ś.p. ks. Jerzy Smoliński CR - rektor kościoła św. Józefa i kustosz sali pamięci Wiktorii Wiedeńskiej na Kahlenbergu w Wiedniu zaakceptował nasz wniosek o to by Partonką husarii Signum Polonicum 
została Matka Boża Sobieska, tym samym od tego dnia Matka Boża Sobieska nam partonuje i hetmani za co jesteśmy serdecznie wdzięczni. 
Ś.p. ks Jerzy Smoliński może być z nas dumny, bo przez cały ten czas niezmiennie stoimy na straży dobrego imienia polskiej husarii, a husarz spod Wiednia jest symbolem nie tylko bohaterstwa, oddania, lojalności, męstwa i sprawności oręża polskiego, ale przede wszystkim symbolem obrońcy Wiary, Wolności i Ojczyzny.



Szczęść Boże!</description>
		</item><item>
			<title>Modlitwa Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/modlitwa_signum_polonicum</link>
			<description>MODLITWA SIGNUM POLONICUM.

Autor: Arkadiusz Biały

Matko Boża, Królowo Korony Polskiej, któraś wielokrotnie 
ratowała dzieci swoje z opresji i wypraszała łaski dla naszej 
Ojczyzny, prosimy Cię weź w opiekę Signum Polonicum, 
przez swe potężne wstawiennictwo u Boga wyjednaj nam 
pomoc z nieba, abyśmy podjęte przez siebie zadania i obowiązki 
jak najlepiej wykonywali. Błogosław naszej pracy i naszym wysiłkom, dopomóż aby Signum Polonicum jak najskuteczniej krzewiło patriotyzm i oddanie dla Ojczyzny, oraz wzrastało w siłę i w łaski u Boga. 
Amen.</description>
		</item><item>
			<title>PRIERE de Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/priere_de_signum_polonicum</link>
			<description>PRIERE de SIGNUM POLONICUM

Sainte Marie, Mandegrave;re de Dieu, Reine de la Couronne Polonaise,

Toi, Qui, andagrave; de nombreuses reprises, a sauvandeacute; tes enfants

Toi, Qui a apportandeacute; de nombreuses bandeacute;nandeacute;dictions andagrave; notre Patrie,

Nous te prions ;

Protandegrave;ge Signum Polonicum,

Par ton intersession auprandegrave;s de Dieu Tout Puissant

Aide nous andagrave; remplir nos devoirs de notre mieux.

Bandeacute;nis notre travail et nos efforts, aide Signum Polonicum

A grandir dans la grandacirc;ce de Dieu, andagrave; prandocirc;ner landrsquo;amour de la Patrie, le patriotisme.</description>
		</item><item>
			<title>Przedstawicielstwo Signum Polonicum w Pińczowie</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/klub_signum_polonicum_w_pinczowie</link>
			<description>Przedstawicielstwo Signum Polonicum w Pińczowie

Pełna nazwa: Przedstawicielstwo polskiej sztuki walki Signum Poloncum  
Klub nadzorujący: Klub Miłośników Dawnego Oręża Polskiego i Sztuki Walki tym Orężem Signum Polonicum w Zawierciu

Prowadzący : Krzysztof Dusik 
Data założenia : 2024 r. 
Data Rejestracji : 2024 r. 
Nr rej. 1/2024

Kadra instruktorska :

1/ Krzysztof Dusik

Adres:

Przedstawicielstwo polskiej sztuki walki Signum Polonicum w Pińczowie 
ul. 1 Maja 5a (Sala Rycerska w Szkole Podstawowej Nr 1 w Pińczowie) 
28-400 Pińczów 
Tel. 600  778 322 ;

Poziom aktywności Przedstawicielstwa - Zwykły</description>
		</item><item>
			<title>Contact</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/contact</link>
			<description>Land#39;adresse :

les Amateurs du Club dand#39;Anciens Armes Polonais et les Armes dand#39;Arts Martiaux de Signum Polonicum andagrave; Zawiercie .

Klub Signum Polonicum 
42-400 Zawiercie 
ul. Paderewskiego 51 
 

Numer KRS : 0000028705 
NIP:              649-11-17-570 
Regon :         72335770 
Date de crandeacute;ation: 1986.

Date dand#39;inscription: 1994.

Compte bancaire : ING Bank Śląski o/Zawiercie

Nr 09 1050 1591 1000 0023 0253 2599 
 

Tandeacute;landeacute;phone: ( en Pologne : 0048 )  695 090 389

email: signum@signum-polonicum.com.pl 
site : www.signum_polonicum.com.pl

 

Conseil dand#39;administration:

1/ Zbigniew Sawicki  - Prandeacute;sident du Club

2/ Elżbieta Sawicka - Secrandeacute;taire du Club

3/ Piotr Ścibski        - Trandeacute;sorier du Club

Instructeur du personnel:

1 / Zbigniew Sawicki

2 / Piotr Ścibski</description>
		</item><item>
			<title>Deklaracja członkowska_wzór do pobrania</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/deklaracje_czlonkowskie_wzory_do_pobrania</link>
			<description>Deklaracja członkowska.

Decyzją władz Polskiego Związku Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum została ujednolicona Deklaracja członka polskiej sztuki walki Signum Polonicum.

Od dnia 1 maja 2019 r. obowiązuje ona we wszystkich klubach zrzeszonych w Związku.

Deklaracja jest podstawowym dokumentem stwierdzającym przynależność członkowską danej osoby do danego Klubu polskiej sztuki walki Signum Polonicum.

Deklaracja po wypełnieniu i podpisaniu, oraz nadaniu numeru rejestracyjnego przez właściwy Klub polskiej sztuki walki przechowywana powinna być w specjalnie do tego celu utworzonym segregatorze stanowiącym właściwy rejestr członków danego Klubu Signum Polonicum. Rejestr ten powinien znajdować sie w specjalnie wyselekcjonowanym miejscu, odpowiednio zabezpieczonym i dostępnym w każdej chwili do jego weryfikacji.

Za prawidłowe przechowywanie i rejestrowanie deklaracji członkowskich odpowiadają sekretarze zarządów każdego Klubu, nad którymi nadzór sprawują poszczególni prezesi Klubów.

Wzór deklaracji do pobrania znajduje się poniżej.</description>
		</item><item>
			<title>English / Francais version</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/english_francais_version</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Kazimierz Bryła - Szermierz postępowy czyli podręcznik polski do nauki szermierki szpadonem. 1888</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/kazimierz_bryla_szermierz_postepowy_czyli</link>
			<description>SŁOWO O AUTORZE I JEGO DZIELE

 
W 1888 roku c. k. n. a. nadporucznik 62. batalionu obrony kraju Kazimierz Bryła wydaje w Stanisławowie swój podręcznik "Szermierz postępowy czyli podręcznik polski do nauki szermierki szpadonem".

Jest to trzeci znany nam najstarszy podręcznik (po Starzewskim i Durskim) wydany na ziemiach polskich i to w naszym języku ojczystym. Wydał mi się on na tyle interesujący, że postanowiłem udostępnić go szerzej z pewną niewielka modyfikacją, która nie narusza treści samego podręcznika. Głownie chodziło mi o umieszczenie (przyporządkowanie) rycin do ich opisu w tekście (autor umieścił je na końcu podręcznika) co czyni go bardziej zrozumiałym i łatwiejszym do przyswojenia. Jako, że w Signum Polonicum nie pomijamy żadnej dostępnej literatury na ten temat i ta jest ważną pozycją w odtwarzaniu staropolskiego wyszkolenia szermierczego. Niezwykle interesująca jest w nim terminologia i zastosowane nazewnictw, które sporo mówi nam o uprawianej wówczas szermierce. Wszystko zachowałem w oryginalnej pisowni. 
 
Podręcznik ten autor oparł na francuskich wzorach szermierczych, głównie wojskowych. Sam autor tak zachęca do zapoznania się z tym dziełkiem:

"Niniejsze drugie wydanie podręcznika szermierki przejrzane, pomnożone, rycinami i przykładami zaopatrzone, oddaję do rąk twoich dziarska Młodzieży z tem uprzejmem wezwaniem, byś raczyła użyczyć swych względów temu dziełku, które jest pierwszym podręcznikiem polskim omawiającym sztukę szermierczą według metody używanej w szkołach wojskowych naszej Monarchii.

Niech dziełko to stanie się dźwignią ducha rycerskiego, a słowa w niem zawarte ziarnem rzuconem na bujną glebę, która z czasem ojczyźnie owoc wyda w postaci silnych, wytrwałych i do jej obrony zdolnych mężów".

No cóż, nic dodać nic ująć, możemy się tylko dołączyć do tego zaproszenia. 
 

                                                                                                                      Zbigniew Sawicki

Zawiercie, A.D. 2003.</description>
		</item><item>
			<title>Kontakt</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/kontakt</link>
			<description>Adres siedziby Związku*:

Polski Związek Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki Signum Polonicum  
ul. I. Paderewskiego 51 
42-400 Zawiercie

Tel. +48 695 090 389

email: signum@signum-polonicum.com.pl 
strona: www.signum-polonicum.com.pl


* więcej informacji znajduje sie w zakładce Polski Zwiazek SP oraz w  zakładce Kluby.</description>
		</item><item>
			<title>Envirou, descriptions etc.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/envirou_descriptions_etc</link>
			<description>Aiki Goshin Do Kaishi - Sabre Polonais andamp; Japonais (2011)

Aiki Goshin Do Kaishi - Special Sabre Polonais (2019)

SELFandamp;DRAGON - Sabre Du Japan a la Pologne (2021)</description>
		</item><item>
			<title>Ośrodek Jeździecki w Nowej Gadce</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/husarski_osrodek_szkolenia_polskiej_sztuki_walki</link>
			<description>Od miesiąca sierpnia 2017r. w Nowej Gadce k/Ksawerowa przygotowywany jest Ośrodek Jeździecki, który został przeniesiony z Czyżemina. Ośrodek będzie systematycznie rozbudowywany i rozwijany aby docelowo stać się Ośrodkiem szkoleniowym i zapleczem jeździeckim dla czonków Signum Polonicum.

Koledze Mariuszowi Opali serdecznie dziękujemy za realizację tego przedsięwzięcia i życzymy powodzenia w jego realizacji !

Szczęść Boże!</description>
		</item><item>
			<title>Polski Związek Stowarzyszeń Polskiej Sztuki Walki SIGNUM POLONICUM</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/polski_zwiazek_stowarzyszen_polskiej_sztuki</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Poziom aktywności Klubów</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/poziom_aktywnosci_klubow</link>
			<description>Poziomy aktywności Klubów i Przedstawicielstw Signum Polonicum

Do oceny działalnosci Klubów i Przedstawicielstw polskiej sztuki walki Signum Polonicum zostały wprowadzone tzw. poziomy aktywności, które aktualizowane na bieżaco informują nas o stopniu aktywności danego Klubu/Przedstawicielstwa i są w pewnym sensie oceną stopnia zaangażowania w propagowanie i rozwoj polskiej sztuki walki, a także informują nas z kogo należy brać przykład, na kim sie wzorować i kogo prosić o radę i pomoc, gdy ma się problemy do rozwiązania.

Obowiązują następujące poziomy (ogólne) oceny aktywności :

1. Brak danych...........oznacza, że nie mamy informacji o pracy i działaniu Klubu

2. Zerowy....................oznacza, że Klub istnieje ale jest nieaktywny np. choroba, 
                                     przerwa w dzialalności itp.

3. Zwykły ....................oznacza, że Klub działa w swoim zakresie podstawowym.

4. Aktywny..................oznacza, że Klub działa, a jego członkowie biorą udział w 
                                     życiu i szkoleniu Signum Polonicum                               

5. Wysoki ...................oznacza, że Klub prowadzi własne sekcje, organizuje seminaria, 
                                     a jego członkowie aktywnieuczestniczą i wspomagają w rozwoju 
                                     inne Kluby/Przedstawicielstwa Signum Polonicum

6. Znakomity .............oznacza, że Klub rozwija własną bazę szkoleniową, tworzy  
                                    własne ośrodki szkoleniowe,poromuje Signum Polonicum na 
                                    szczeblu krajowym i zagranicznym, ma własną bazę 
                                    instruktorską itp.

7. Wzorowy ...............oznacza, że Klub może być wzorem dla innych Klubów</description>
		</item><item>
			<title>Regulamin ćwiczen kosą 1913 r.</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/regulamin_cwiczen_kosa_1913_r</link>
			<description>REGULAMIN ĆWICZEŃ KOSĄ

Regulamin ten wydano nakładem Drużyn Bartoszowych w roku 1913. Wówczas kraj nasz obudzony z uśpienia szykował się do walki o odzyskanie niepodległości. Organizacje takie jak: Strzelec, Sokół czy Drużyny Bartoszowe od dawna już potajemnie szkoliły polską młodzież do walki z zaborcami. O ile jednak, Zwiazek Strzelecki skupiał sie na walce opartej na karabinie i bagnecie oraz technice wyszkolenia klasycznego piechura, o tyle Sokół i Drużyny Bartoszowe w swym szkoleniu nawiazywały do dawnych polskich tradycji walki niepodległościowej. Wskrzeszano więc na nowo szkolenia z użyciem lancy i kosy bojowej oraz ogólnowojskowej gimnastyki opartej na mustrze i ćwiczeniach przydatnych w walce powstańczej.

Na potrzeby w/w szkoleń tworzono instrukcje i podręczniki ułatwiajace pracę instruktorom, a nawet przydatne były do ćwiczeń samodzielnych grup powstańczych. Przykładem takiego podręcznika jest prezentowany przez nas Regulamin ćwiczeń kosą wydany w 1913 r. potwierdzajacy określenie kosy bojowej jako "narodowej broni włościan naszych". kosa wprawdzie nie odegrała takiej znaczacej roli jaka chciano jej przypisć, tym niemniej weszła do naszej historii na trwałe i na trwałe dała również świadectwo istnienia jej w polskiej sztuce walki i w polskich tradycjach orężnych.</description>
		</item><item>
			<title>Bibliotheque</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/bibliotheque</link>
			<description></description>
		</item><item>
			<title>Wsparcie finansowe naszej działalności/ Financial support for our activity</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/linki</link>
			<description>Wsparcie finansowe naszej działalności/  
Financial support for our activity

Jesteśmy organizacja non-profit, którą można wspierać finansowo. Wszystkie dotacje i darowizny przeznaczamy na realizacje celów statutowych. Nie prowadzimy zatrudnienia, a całą działalność wykonujemy społecznie bo to lubimy i traktujemy jako nasz wkład w odzyskiwanie, kultywowanie i kontynuowanie naszych tradycji orężnych, historycznych, patriotycznych, niepodległościowych i chrześcijańskich. Również jako Polski wkład w światowe dziedzictwo sportów i sztuk walki.

Wsparcie finansowe naszej działalności mogą dokonywać osoby fizyczne, prawne, instytucje, organizacje, stowarzyszenia, zakłady pracy itp. Wszyscy ludzie dobrej woli, którzy uważają naszą działalność za ważną, pożyteczną i wartą wsparcia.

We are a non-profit organization that can be financially supported. All donations and donations are for the purpose of statutory purposes. We do not work and we do all our social activities because we like and treat it as our contribution to the recovery, cultivation and continuation of our armed, historical, patriotic, independent and Christian traditions. Also as a Polish contribution to the global legacy of sports and martial arts.

The financial support of our activities can be made by natural persons, legal entities, institutions, organizations, associations, factories, etc. All people of good will who consider our business to be important, useful and worth supporting.

Wesprzeć nas można dowolna kwotą wpłacając na nasze konto:

You can support us with any amount by depositing into our account:

1/ dla wpłat złotówkowych: ING Bank Śląski  Nr 09 1050 1591 1000 0023 0253 2599        

z dopiskiem - Działalność statutowa

2/ dla wpłat w innych walutach/ for deposits in other currencies:   

No. IBAN:  PL   09 1050 1591 1000 0023 0253 2599              

with inscription - Statutory activity

Kod BIC Swift: INGBPLPW

Bank Address: 
PING Bank Śląski SA 
Sokolska 34 40-086 Katowice

Serdecznie dziękujemy za wsparcie/ We sincerely thank you for your support</description>
		</item><item>
			<title>RODO</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/rodo</link>
			<description>Signum Polonicum - RODO

Informacje dotyczące polityki RODO w klubach i przedstawicielstwach polskiej sztuki walki Signum Polonicum znajdują się na podstronach internetowych poszczegolnych klubów i przedstawicielstw.

Poniżej: Polityka RODO w Signum Polonicum.</description>
		</item><item>
			<title>LINKI do stron internetowych o Signum Polonicum</title>
			<link>http://www.signum-polonicum.com.pl/kategorie/linki_do_stron_o_signum_polonicum</link>
			<description>"Zamiast  Wikipedii"

Poniżej podajemy linki do stron internetowych, mateiałów naukowych, opracowań, tekstów itp. podających informacje o polskiej sztuce waki Signum Polonicum, a w których znajdziecie Państwo wiedzę na nasz temat, także informacje o naszej działalności. 

Prosimy jednocześnie o podanie znanych Wam linków do stron internetowych mówiących o Signum Polonicum, za co z góry serdecznie dziękujemy.

Linki prosimy przesyłać na nasz adres email:  signum@signum-polonicum.com.pl 

Jesteśmy też na Albicla.com


https://tactic-combat.pl.tl/Signum-Polonicum.htm

http://imcjournal.com/index.php/en/component/search/?searchword=Zbigniew%20Sawickiandamp;areas[0]=tortagsandamp;Itemid=142

http://imcjournal.com/index.php/en/volume-xi-2011/contents-number-2/434-polish-martial-art-signum-polonicum-historical-background-profile-and-the-main-plots-of-the-system

http://imcjournal.com/index.php/en/volume-xi-2011/contents-number-2/434-polish-martial-art-signum-polonicum-historical-background-profile-and-the-main-plots-of-the-system

https://www.swietykrzyz.pl/aktualnosci/1323

https://ekai.pl/signum-polonicum-z-pielgrzymka-na-swietym-krzyzu/

https://pl.scribd.com/document/210802625/7-Zbigniew-Sawicki-Polish-Martial-Art-Signum-Polonicum-Historical-Background-Profile-and-the-Main-Plots-of-the-System-1

https://docplayer.pl/43694846-Ido-ruch-dla-kultury-rocznik-naukowy-filozofia-nauka-tradycje-wschodu-kultura-zdrowie-edukacja-9-44-59.html

http://www2.pztkd.lublin.pl/3kongresztuisp.html

http://szablaipiorem.pl/

https://prenumeruj.forumakademickie.pl/aktualnosci/2011/1/4/750/ii-swiatowy-kongres-naukowy-sportow-i-sztuk-walki-w-rzeszowie/

https://czasopisma.ujd.edu.pl/index.php/sport/,

Widok Jazda konna w historii Polski - wybrane momenty i refleksje | Sport i Turystyka Środkowoeuropejskie Czasopismo Naukowe (ujd.edu.pl)

www.signum-polonicum.pl

Full article: The applicability of historical Japanese and Polish fencing to the development of acting competences (tandfonline.com)

https://kresy.pl/wydarzenia/rekonstruktorzy-husarii-lista/ 

https://www.slideshare.net/fundacjawartozyc/prezentacja-12968730

https://pl.everybodywiki.com/Signum_Polonicum</description>
		</item></channel>
</rss>